Sensacyjne doniesienia z Anfield! Czy Curtis Jones, dotychczasowy filar Liverpoolu, jest na progu głośnego transferu? Plotki o rozmowach z jednym z włoskich gigantów rozgrzewają media transferowe do czerwoności, a kibice zastanawiają się, co kryje się za tym potencjalnym ruchem.
Sezon 2022/2023 wydawał się przełomowy dla młodego Anglika. Curtis Jones zagrał w 46 spotkaniach, z czego 27 jako podstawowy zawodnik, co stanowiło jego najlepszy wynik w karierze. Pomógł drużynie w zdobyciu mistrzostwa Premier League, a jego rola w zespole wydawała się niepodważalna. Sam zawodnik w rozmowie z GQ latem podkreślał swoje przywiązanie do klubu i miasta:
Próbuję być po prostu skromnym dzieciakiem, żyjącym marzeniem. Mieszkańcy Liverpoolu mają w sobie coś takiego, że zawsze pokazujemy się z najlepszej strony, co mi pomogło. Nadal pielęgnuję swoje lypoolskie maniery, sposób bycia i to, co chcę osiągnąć. Jestem gwiazdą w świetle reflektorów, ale chcę też dawać coś od siebie. Jestem pokorny, nie zapominam, skąd pochodzę.
Ten sezon okazał się jednak znacznie trudniejszy dla wychowanka The Reds. Jones wystąpił w zaledwie 10 meczach Premier League od pierwszej minuty, a dziesięciokrotnie pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych. Właśnie w tym kontekście pojawiły się informacje od Fabrizio Romano, sugerujące prowadzenie rozmów między Liverpoolem a Interem Mediolan w sprawie wypożyczenia Jonesa z opcją wykupu. Jak twierdzi Romano, jednym z czynników mogących wpływać na tę sytuację jest powiązanie Davida Frattesiego z Nottingham Forest.
Czy plotki o transferze Jonesa to tylko medialna burza?
Jednakże, James Pearce z The Athletic zdementował te doniesienia, nazywając je
bzduramii zapewniając, że Jones
nigdzie się nie wybiera. Te sprzeczne informacje wprowadzają dodatkowe zamieszanie. Co więcej, The Times donosi, że Liverpool
nie zezwoli na odejścieżadnego z doświadczonych graczy przed zamknięciem zimowego okna transferowego 2 lutego. Dotyczy to również Andrew Robertsona, który był łączony z Tottenhamem, a sam zawodnik szukałby więcej minut na boisku przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata. Włoskie media informowały o propozycji wypożyczenia z opcją wykupu za około 40 milionów euro, jednak źródła w Interze przyznają, że jest to
daleki strzał.
Manager pod presją: Jak Slot ocenia obecną sytuację?
Curtis Jones z pewnością liczył na występ w sobotnim starciu Premier League z Newcastle United. Liverpool, zajmujący szóste miejsce w tabeli, ma szansę awansować nawet na czwartą pozycję, jeśli wyniki pójdą po jego myśli. Manager Arne Slot przyznał, że
uczciwejest ocenianie jego pracy na podstawie obecnego sezonu, zwłaszcza po zeszłorocznym triumfie w lidze. Holender znalazł się pod zwiększoną presją po kilku rozczarowujących występach swojej drużyny, które wyraźnie oddaliły ją od walki o mistrzostwo.
To jest coś, co musisz zaakceptować, jeśli jesteś menedżerem, który nie wygrywa wystarczająco dużo meczów,powiedział Slot.
Nie wiem, czy ta osoba jest tutaj, ale zadała mi pytanie, czy coś się zmieniło dla menedżerów. Może zmieniło się to, że nawet jeśli coś wygrałeś, nadal jest miejsce na krytykę, co do pewnego stopnia jest normalne, ponieważ jesteśmy w nowym sezonie i byłem pierwszym, który powiedział zawodnikom: Musimy zapomnieć o zeszłym sezonie. Myślę, że fair jest oceniać mnie na podstawie tego sezonu, a nie zeszłego.
Sezon ligowy trwa w najlepsze, a Liverpool musi podążać ścieżką zwycięstw, jeśli tylko jest to możliwe.


