Czy legendarnego "Cholo" Simeone czeka gorzki koniec przygod po niemal 15 latach w Atletico Madryt? Krążące w hiszpańskich mediach plotki sugerują, że zarząd klubu rozważa sensacyjną zmianę na stanowisku trenera, co dla wielu kibiców byłoby szokiem nie do przyjęcia.
Zagrożona pozycja "El Cholo"
Diego Simeone, postać niemal sakralna w historii Atletico Madryt, od dawna jest synonimem sukcesu i nieustępliwej walki. Jednak najnowsze doniesienia, pochodzące ze Sport, rzucają cień na jego przyszłość w klubie. Mimo ważnego kontraktu do 2027 roku, napięte relacje z nowym dyrektorem sportowym, Mateu Alemany, oraz ostatnie wyniki drużyny, mogą przechylić szalę. Atletico, obecnie trzecie w La Liga, ze stratą dziesięciu punktów do liderującego Barcelony, a także po niechlubnej porażce z Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów, która zmusiła ich do gry w play-offach o fazę pucharową, znalazło się pod presją. Problemy w transferach i słabsza dyspozycja zespołu sprawiają, że pozycja "El Cholo" wisi na włosku.
Koszty i alternatywy
Nie można zapominać o aspekcie finansowym. Diego Simeone należy do najlepiej opłacanych szkoleniowców na świecie, inkasując imponujące 13 milionów euro rocznie. W tej kwestii ustępuje jedynie Simone Inzaghiemu (Al-Hilal), Pepowi Guardioli (Manchester City), Mikelowi Artecie (Arsenal) i, co może zdziwić, Davidowi Moyesowi z Evertonu. Choć sam Simeone mógłby rozważyć odejście, gdyby nie udało mu się spełnić własnych ambicji, zastąpienie takiej legendy byłoby zadaniem niezwykle trudnym. Niemniej, Alemany podobno już rozpoczął poszukiwania potencjalnego następcy, celując w Andoniego Iraolę z Bournemouth. Ten jednak, według doniesień, preferowałby pozostanie w Premier League, choć nie można wykluczyć, że poważna oferta ze strony Atletico mogłaby go przekonać.
Simeone przez lata budował potęgę Atletico, prowadząc klub do niemal niespotykanych w nowoczesnej historii sukcesów. Pod jego wodzą "Rojiblancos" dwukrotnie sięgnęli po mistrzostwo Hiszpanii, dwukrotnie triumfowali w Lidze Europy, zdobyli Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii, a także dwukrotnie wygrali Superpuchar Europy. Dodatkowo, dwukrotnie otarli się o triumf w Lidze Mistrzów, a sam Simeone czterokrotnie wybierany był najlepszym trenerem La Liga.
Jednakże, Simeone nie ukrywa swojego marzenia o poprowadzeniu w przyszłości Interu Mediolan, klubu, w którym grał w latach 1997-1999.
To nie zależy tylko ode mnie, ale w mojej karierze trenerskiej wyobrażam sobie siebie pewnego dnia prowadzącego Inter. Myślę, że to kiedyś nastąpi.Podkreślał podziw dla stylu gry włoskiej drużyny, mówiąc:
Grają bardzo dobrze, mają osobowość i jasną wizję ataku. Skład jest niesamowity. Przeciwko Milanowi byli proaktywni. Nie skończyli, ale mogli wygrać. Zasłużyli na to. Musimy doprowadzić grę do miejsca, w którym wiemy, że możemy ich pokonać.Wskazywał również na ich europejskie sukcesy:
W Lidze Mistrzów liczby mówią same za siebie. Rozegrali dwa finały. Są jednymi z faworytów do wygrania i pokazują swoją siłę, tak jak do tej pory.W miniony weekend Atletico pokonało Real Betis 5:0 w Pucharze Króla, gdzie bramki zdobyli David Hancko, Giuliano Simeone, Ademola Lookman, Antoine Griezmann i Thiago Almada.


