Wszystkie aktualności

Czy Simeone wyleci z Atletico? Los legendy wisi na włosku!

6 lutego 2026 04:00 6 lutego 2026 04:00
Czy Simeone wyleci z Atletico? Los legendy wisi na włosku!
Źródło: goal.com

Kilkanaście lat w klubie to szmat czasu. Teraz przyszłość Diego Simeone w Atletico Madryt jest bardziej niepewna niż kiedykolwiek. Czy legendarny Argentyńczyk pożegna się z Wanda Metropolitano?

Czy legendarny "Cholo" Simeone, symbol Atletico Madryt ostatnich lat, może zostać zwolniony? Niesamowite doniesienia z Hiszpanii sugerują, że przyszłość Argentyńczyka na ławce trenerskiej Los Colchoneros wisi na włosku, mimo kontraktu do 2027 roku. Zastanówmy się, co kryje się za taką rewolucyjną myślą i jakie mogą być jej konsekwencje.

Zgrzyty w relacjach i słabsza forma – to nie wróży dobrze

Według doniesień medialnych, atmosfera wokół Diego Simeone w Atletico Madryt zaczyna gęstnieć. Mówi się o napiętych relacjach między Argentyńczykiem a nowym dyrektorem sportowym klubu, Mateu Alemany. Takie tarcia, zwłaszcza w kluczowym momencie sezonu, nigdy nie są dobrym znakiem. Dodajmy do tego obecną, trzecią pozycję w La Liga, ze stratą dziesięciu punktów do liderującego Realu Madryt, oraz niepowodzenie w fazie grupowej Ligi Mistrzów, gdzie Atletico zmierzy się z Bodo/Glimt w barażach o fazę pucharową. To wszystko sprawia, że pozycja "Cholo" jest daleka od pewnej. Połączenie słabej dyspozycji zespołu i potencjalnych sporów dotyczących transferów może faktycznie postawić jego posadę pod znakiem zapytania.

Miliony na stole i marzenia o Mediolanie

Pytanie o dymisję Simeone rodzi też kwestię finansową. Argentyńczyk jest jednym z najlepiej opłacanych trenerów na świecie, inkasując około 13 milionów euro rocznie. Przebijają go jedynie Simone Inzaghi (Al-Hilal), Pep Guardiola (Manchester City), Mikel Arteta (Arsenal) i, co może być zaskoczeniem, David Moyes z Evertonu. Jego pensja to ogromne obciążenie dla budżetu klubu. Co więcej, sam Simeone nie ukrywa swojego długoterminowego marzenia o poprowadzeniu Interu Mediolan, klubu, w którym grał w latach 1997-1999.

To nie zależy tylko ode mnie, ale w mojej karierze trenerskiej wyobrażam sobie pewnego dnia prowadzenie Interu. Myślę, że to kiedyś nastąpi
, powiedział w jednym z wywiadów. Dodał również:
Grają bardzo dobrze, mają osobowość i jasną wizję ataku. Drużyna jest niesamowita. Przeciwko Milanowi byli proaktywni. Nie wykończyli akcji, ale mogli wygrać. Zasłużyli na to. Musimy podejść do meczu w taki sposób, żeby wiedzieć, że możemy ich pokonać.
Podkreślał rolę Nerazzurrich w Europie:
W Lidze Mistrzów liczby mówią same za siebie. Zagrali w dwóch finałach. Są jednymi z faworytów do wygrania i pokazują swoją siłę, tak jak do tej pory.
Te słowa, choć wypowiedziane w kontekście analizy gry Interu, mogą być interpretowane jako subtelne sygnały o jego przyszłych ambicjach.

Kto zastąpi legendę?

Jeśli jednak dojdzie do najgorszego dla kibiców Atletico, czyli odejścia Simeone, klub będzie musiał zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem znalezienia jego następcy. Już teraz mówi się, że Alemany rozpoczął poszukiwania potencjalnego kandydata, a na celowniku znalazł się Andoni Iraola, obecny trener Bournemouth. Hiszpan preferuje jednak pozostanie w Premier League, więc przekonanie go do przeprowadzki do Madrytu mogłoby być niełatwe, nawet w obliczu tak prestiżowej oferty. Simeone przez lata swojej pracy na Wanda Metropolitano zbudował niespotykany w nowoczesnym futbolu sukces. Pod jego wodzą Atletico dwukrotnie zdobyło mistrzostwo La Liga, dwukrotnie Ligę Europy, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. Do tego dorzucił dwa Superpuchary UEFA i dwukrotnie był finalistą Ligi Mistrzów. Cztery razy wybierano go Trenerem Roku La Liga. Nic dziwnego, że jego odejście byłoby ogromnym wstrząsem.

W weekend Atletico zmierzy się z Realem Betis w lidze, a niedawno pokonali tę samą drużynę 5:0 w ćwierćfinale Pucharu Króla.

Źródło: goal.com

Zobacz również