Wielkie kluby z Hiszpanii, Anglii i Francji biją się o młodego atakującego Real Salt Lake. Czy Zavier Gozo powtórzy sukcesy swoich poprzedników i szturmem zdobędzie europejskie boiska? Jego talent jest niezaprzeczalny, a zainteresowanie gigantów tylko to potwierdza.
Europejskie Sokoły nad Salt Lake City
Hiszpańskie Atletico Madryt i Villarreal, francuskie Monaco, a nawet angielskie Aston Villa, czyli kluby, które na co dzień walczą o najwyższe cele, przyglądają się uważnie rozwojowi 18-letniego Javiera Gozo. To nie pierwszy raz, kiedy młody zawodnik z MLS budzi tak ogromne zainteresowanie, ale skala nazwisk w tym przypadku robi wrażenie. Szczególnie rzuca się w oczy obecność Aston Villi, drużyny aspirującej do walki o mistrzostwo Premier League, która podobno mocno naciska na pozyskanie skrzydłowego.
Real Salt Lake, świadome wartości swojego wychowanka, nie zamierza jednak łatwo oddawać swojego diamentu. Klub z Major League Soccer oczekuje kwoty zbliżonej do rekordowego transferu Andreasa Gomeza, który w 2024 roku trafił do Stade Rennais za 11 milionów dolarów, z możliwością wzrostu tej sumy do 13 milionów w przypadku spełnienia określonych warunków. To pokazuje, jak wysoko wyceniają Gozo i jak bardzo wierzą w jego potencjał. Warto przypomnieć, że już jesienią zeszłego roku zainteresowanie młodym zawodnikiem wykazywały Anderlecht, Kopenhaga i FC Midtjylland, ale klub zza oceanu uznał, że oferowane przez nich sumy nie odzwierciedlają jego prawdziwej wartości.
Od MVP Młodzieżowego Mundialu do Gwiazdy MLS
Przełomowy sezon 2025 w barwach RSL, po wcześniejszych epizodycznych występach w MLS w latach 2024 i 2023, pozwolił Javierowi Gozo w pełni rozwinąć skrzydła. Wystąpił w 25 meczach, z czego 21 rozpoczął w wyjściowym składzie, strzelając cztery gole i notując trzy asysty. Zakończył rozgrywki jako trzeci najlepszy strzelec i asystent w drużynie, ustępując jedynie Diego Lunie (12 bramek) i Diogo Gonzalvesowi (8 goli).
Jego talent błyszczy nie tylko na krajowym podwórku. Gozo był kluczowym zawodnikiem reprezentacji USA na Mistrzostwach Świata U-20, gdzie wystąpił w czterech z pięciu meczowych "jedenastek", w tym w meczu fazy pucharowej przeciwko Maroku. Jego wkład w zwycięstwo 3:0 nad Francją w fazie grupowej, gdzie zdobył bramkę i zaliczył asystę, oraz asysta przy golu w meczu z Nową Kaledonią (9:1), tylko potwierdziły jego wysokie umiejętności.
Uczeń z Charakterem, Czyli Klucz do Sukcesu
Z natury atakujący skrzydłowy, Gozo przeszedł ogromną metamorfozę pod okiem trenera Pablo Mastroeniego w Real Salt Lake. Nauczył się nie tylko szlifować swoje ofensywne atuty, ale również rozwijać silne instynkty defensywne. Trener Mastroeni wielokrotnie podkreślał nie tylko talent młodego zawodnika, ale przede wszystkim jego zaangażowanie i chęć nauki.
Jedna rzecz z Gozo jest taka, że mimo iż jest jeszcze daleko od finalnego produktu, jaki z niego będzie, to chętnie się uczy, mówił Mastroeni.
Często myślę, że kiedy młodzi zawodnicy wchodzą do pierwszej drużyny, myślą, że już wszystko osiągnęli. Myślę, że najważniejszą częścią jest charakter młodego człowieka, który chce dalej się uczyć.Dodał również:
Dla mnie wielką radość sprawiają mi gracze, którzy słuchają, przyjmują doświadczenie, które ja i sztab szkoleniowy mamy w grze, i potrafią zastosować je w czasie rzeczywistym. Nie zawsze wychodzi idealnie i nie zawsze się udaje, ale kiedy się udaje, pojawia się motywacja do dalszego słuchania. Spisał się świetnie. Nie mogę powiedzieć wystarczająco dużo o Gozo i o tym, jak wpływa na mecze.
W głębi duszy Gozo pozostaje napastnikiem. Swego czasu porównywany do Thierry'ego Henry przez trenera Real Monarchs, Marka Lowry'ego, Zavier Gozo zyskał reputację jednego z najlepszych młodych graczy w MLS w pojedynkach jeden na jednego, a także pokazał wystarczająco błyskotliwości pod bramką rywala, aby przyciągnąć uwagę najlepszych klubów świata.
Na razie Real Salt Lake liczy na to, że Gozo będzie kluczową postacią w sezonie 2025, który rozpoczyna się dla klubu 21 lutego meczem z Vancouver Whitecaps.


