Wszystkie aktualności

Kane wściekły na sędziego: "Najgorszy, jakiego kiedykolwiek spotkałem!"

1 lutego 2026 04:00 1 lutego 2026 04:00
Kane wściekły na sędziego: "Najgorszy, jakiego kiedykolwiek spotkałem!"
Źródło: goal.com

Harry Kane i Bayern Monachium nie kryją frustracji po remisie z Hamburgiem. Sędzia stał się głównym bohaterem, a jego decyzje wywołały burzę.

Emocje sięgnęły zenitu, a Harry Kane, gwiazda Bayernu Monachium, nie powstrzymał się od ostrych słów po tym, jak jego drużyna została zmuszona do podziału punktów z Hamburgiem. Wynik meczu, który wielu określa mianem "katastrofalnego" w kontekście sędziowania, wywołał falę krytyki ze strony bawarskiego klubu. Czyżbyśmy byli świadkami nowego rozdziału w historii kontrowersji sędziowskich?

Sędzia na cenzurowanym – co poszło nie tak?

Już w pierwszej połowie napięcie zaczęło rosnąć. Nicolai Remberg okazał się szybszy od Joshuy Kimmicha, co doprowadziło do sytuacji, w której niemiecki pomocnik faulował rywala w polu karnym, skutkując rzutem karnym dla Hamburga. Harry Kane gorączkowo protestował, jednak jego argumenty spotkały się z obojętnością sędziego. Zawodnik wypożyczony z Arsenalu pewnie wykorzystał jedenastkę, posyłając piłkę obok wyciągniętego Manuela Neuera do siatki. Bayern zdołał wyrównać za sprawą Kane'a, który popisał się skutecznym strzałem z bliskiej odległości. Po przerwie na boisko wszedł Luis Diaz, który potrzebował zaledwie chwili, by wpisać się na listę strzelców po podaniu Michaela Olise, zapisując mu przy tym 15. asystę w sezonie. Bawarczycy nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia. Luka Vusković przebił się przez obronę, minął Alphonso Daviesa i precyzyjnym strzałem głową po dośrodkowaniu Williama Mikelbrencisa doprowadził do wyrównania. Chorwacki obrońca grał znakomicie, skutecznie utrudniając życie Kane'owi, który z każdą zmarnowaną szansą i zablokowanym strzałem stawał się coraz bardziej sfrustrowany.

Głosy niezadowolenia po meczu

Przez całe spotkanie piłkarze Bayernu otaczali sędziego, domagając się rzutów karnych, które ich zdaniem im się należały. Choć ich apele były słusznie ignorowane, Harry Kane nie powstrzymał się od komentarzy po końcowym gwizdku. W szatni, jak donosi Sport1, słychać było jego okrzyki:

nie na tym poziomie
. Josip Stanisic określił postawę arbitra mianem
katastrofalnej
. Według Bild, Kane dodał, że sędzia był
najgorszym, jakiego kiedykolwiek spotkałem w piłce nożnej
. Manuel Neuer przyznał, że kiedy sędzia jest tematem rozmów po meczu,
to nigdy nie jest dobry znak
.
Idealnie byłoby, gdyby o sędzim w ogóle się nie wspominało. Bo wtedy wiesz, że miał kontrolę nad meczem. Ale kiedy jesteś tak często o to pytany, to mówi samo za siebie
. Dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl, stwierdził, że sędzia był
przezwyciężony
przez sytuację.
Sędzia, który moim zdaniem był nieco przytłoczony, który wielu sytuacji nie ocenił dobrze. To moja opinia, nie wymówka
, dodał. Vincent Kompany zasugerował, że Bayernowi powinno być przyznane więcej doliczonego czasu gry, aby znaleźć sposób na zwycięstwo.
Łącznie było 16 minut przerw w grze, moglibyśmy grać jeszcze 20 czy 25 minut
, powiedział.
Myślę, że te sytuacje mocno wpłynęły na przebieg meczu. Jeśli jest sześć lub siedem minut doliczonego czasu gry, to coś się w meczu wydarzyło
. Kompany podkreślił, że nie jest niezadowolony ze sposobu, w jaki grał Hamburg, i wyraził
pełen szacunek
dla drużyny, która zdobyła punkt przeciwko jego zespołowi. Natomiast w kwestii sędziego stwierdził:
Miałem wrażenie, że jasne sytuacje były komplikowane
. Bayern nie zawsze otrzymywał decyzje 50/50, ale w przypadku kluczowych momentów trudno mieć większe zastrzeżenia. Olise próbował wymusić rzut karny, co zostało słusznie zignorowane, podobnie jak kilka prób oszukania sędziego przez Kane'a.

Gniew Bayernu odzwierciedla trudności, jakie mieli z pokonaniem drużyny Hamburga, która zasłużyła na co najmniej jeden punkt. Drużyna gości często apelowała o każdy możliwy rzut, nierzadko domagając się rzutów karnych za zagrania ręką, nawet jeśli piłka nie dotykała ramienia. Bayern nadal utrzymuje dziewięciopunktową przewagę w Bundeslidze i prawdopodobnie bez większych problemów sięgnie po tytuł. Kolejny krok w kierunku mistrzostwa mogą postawić w nadchodzący weekend, mierząc się z Hoffenheim.

Źródło: goal.com

Zobacz również