Odejście Pedro z Lazio to nie tylko koniec pewnego rozdziału dla włoskiego klubu, ale także moment, w którym na światło dzienne wychodzą fascynujące historie zza kulis. Hiszpan, który właśnie rozegrał swój ostatni mecz dla klubu, zdobywając bramkę w zwycięskim spotkaniu, nie ukrywa, że jego przygoda w Wiecznym Mieście dobiegła końca po imponującym okresie. Przez te lata Pedro wystąpił w 209 meczach, strzelając 39 goli. Niestety, dla drużyny był to trudny sezon, zakończony dziewiątym miejscem w Serie A i całkowitym brakiem kwalifikacji do europejskich pucharów.
Niedoszłe Gwiazdy na Stadio Olimpico
Choć Pedro skupiał się na grze na murawie, przyznaje, że pełnił też nieoficjalną rolę rekrutera. Wyjawił, że próbował namówić do gry w Lazio takie gwiazdy jak Lionel Messi, David de Gea czy Jordi Alba. "Zawsze próbowałem," powiedział Pedro, zapytany, czy kiedykolwiek był bliski przekonania byłego kolegi z drużyny do transferu. "Nawet z Messim, oczywiście nie było to łatwe (śmiech). Potem Jordi Alba i De Gea, gdy byli wolnymi agentami. Pamiętam też rozmowy o Bartrze z Sarri. I Davidzie Luizie. Chciałbym, żeby doświadczyli pasji naszych kibiców." Czyżbyśmy mieli oglądać argentyńskiego geniusza w bieli-błękicie? Marzenie, które brzmi jak scenariusz z filmowej komedii, a jednak… Pedro twierdzi, że próbował.
Europejskie Triumfy i Pasja Kibiców
Pożegnanie Pedro z włoską piłką to symboliczne zwieńczenie kariery jednego z najbardziej utytułowanych zawodników w historii sportu. Weteran, który w wieku 38 lat nadal potrafił trafiać do siatki, ma na swoim koncie Puchar Świata i Mistrzostwo Europy z Hiszpanią, zdobyte odpowiednio w 2010 i 2012 roku. Na poziomie klubowym, jego złota era w Barcelonie przyniosła mu trzy tytuły Ligi Mistrzów, pięć mistrzostw La Liga i dwa Klubowe Puchary Świata. Sukcesy święcił również w Anglii z Chelsea, gdzie zdobył mistrzostwo Premier League, Ligę Europy i Puchar Anglii. Nic dziwnego, że chciał podzielić się tą magią z kibicami Lazio, którzy przecież słyną ze swojej bezgranicznej miłości do klubu.
Chciałbym, żeby doświadczyli pasji naszych kibiców– te słowa Pedro najlepiej oddają jego przywiązanie do rzymskiego klubu i głębokie zrozumienie tego, co oznacza gra dla takich fanatyków.
Po zakończeniu swojej niezwykłej przygody we Włoszech, Pedro nie potwierdził jeszcze swojego następnego ruchu. W swoim ostatnim przesłaniu zaapelował o jedność wśród zawodników, sztabu i kibiców Lazio, mówiąc:
Pierwszą rzeczą jest ponowne znalezienie jedności między drużyną, kibicami i klubem, wszyscy ciągnący w tym samym kierunku.Jest przekonany, że za kilka lat Lazio powróci do zdobywania trofeów i walki o europejskie puchary, a sam ma nadzieję kiedyś wrócić, by pomóc. Ostatecznie, to właśnie pasja kibiców jest tym, co napędza piłkę nożną, a Lazio ma jej pod dostatkiem.


