Wszystkie aktualności

Noni Madueke: Bramka z Premier League po roku, wreszcie oficjalnie!

1 lutego 2026 16:00 1 lutego 2026 16:00
Noni Madueke: Bramka z Premier League po roku, wreszcie oficjalnie!
Źródło: goal.com

Kuriozalna sytuacja z golem Noni Madueke w meczu Arsenalu z Leeds. Piłkarz Arsenalu doczekał się wreszcie bramki w Premier League, choć początkowo uznano ją za samobójczą.

Po długich 12 miesiącach posuchy, Noni Madueke wreszcie doczekał się oficialnego gola w Premier League! Jego trafienie w meczu z Leeds, początkowo uznane za samobójcze, po analizie Premier League zostało ostatecznie przyznane piłkarzowi Arsenalu. To historia, która pokazuje, jak czasami dziwne ścieżki prowadzą do upragnionych sukcesów.

Olimpico z niespodzianką, czyli jak piłka bywa przewrotna

Wszystko zaczęło się od rogu wykonywanego przez samego Madueke w 38. minucie spotkania z Leeds. Piłka, jak na zamówienie, zakręciła i zmierzała prosto do bramki. Bramkarz Leeds, Karl Darlow, próbując interweniować, znalazł się w niezręcznej sytuacji, zasłonięty przez swojego kolegę z zespołu, Dominica Calverta-Lewina. W efekcie, zamiast skutecznie wybić piłkę, Darlow zdołał jedynie skierować ją na wewnętrzną stronę słupka, a ta wpadła do siatki. Początkowo, ku rozczarowaniu Madueke, sędziowie uznali to trafienie za samobójcze. Piłkarz nie krył frustracji, podkreślając, że gdyby bramkarza nie było na linii, piłka bez problemu znalazłaby się w bramce.

Jak to może być samobój? Piłka zmierzała na bramkę, gdyby bramkarza nie było na linii, to by wpadło, więc nie rozumiem, jak to jest samobój. Premier League, proszę, przyjrzyjcie się temu i naprawcie to dla mnie.
– mówił wzburzony Madueke po meczu.

Decyzja panelu Premier League: Madueke nareszcie!

Na szczęście dla Noni Madueke, Premier League pochyliła się nad jego prośbą. Po dokładnej analizie, panel ekspertów Premier League postanowił przyznać to trafienie właśnie zawodnikowi Arsenalu. Oficjalny komunikat głosił:

Noni Madueke został nagrodzony drugim golem dla Arsenalu w wygranym 4-0 meczu z Leeds United w sobotę. Gol został początkowo uznany za samobójstwo bramkarza Leeds, Karla Darlowa, który sparował rzut rożny Madueke do własnej bramki. Jednak panel oceniający bramki Premier League potwierdził, że trafienie zostało przypisane Madueke, dając byłemu skrzydłowemu Chelsea jego pierwszą bramkę w Premier League dla Arsenalu.
To oznacza, że Madueke może wreszcie świętować swoje pierwsze oficjalne trafienie w lidze angielskiej dla "Kanonierów". Jego ostatni gol w Premier League dla Chelsea padł 25 stycznia 2025 roku przeciwko Manchesterowi City. Teraz, po ponad roku, ta niechlubna seria została przerwana.

Noni Madueke, który do Arsenalu trafił latem 2025 roku z Chelsea, już wcześniej pokazywał swoją wartość w Lidze Mistrzów, strzelając trzy bramki dla "Kanonierów" w tym sezonie. Jego obecność w zespole jest kluczowa, zwłaszcza w obliczu potencjalnych problemów zdrowotnych innych skrzydłowych, takich jak Bukayo Saka. Zwycięstwo nad Leeds umocniło pozycję Arsenalu na czele tabeli Premier League, a forma Madueke z pewnością stanowi miły dylemat dla trenera Mikela Artety. Fara Williams, była reprezentantka Anglii, doceniła postawę młodego zawodnika, mówiąc:

Noni Madueke był naprawdę dobry, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wszedł do gry tak późno. To była dla niego szansa i dobrze ją wykorzystał. Kiedy trafił do Arsenalu, a Saka się kontuzjował, miał okazję do gry, a potem sam się kontuzjował. Kiedy grał dla Anglii, pokazał, na co go stać. Będzie problemem dla obu menedżerów, Mikela Artety i Thomasa Tuchela, latem.
Sam Arteta potwierdził gotowość zawodnika:
On [Madueke] był gotowy. Bo nie można tego zrobić w dwie minuty. Sposób, w jaki się przygotowuje, sposób, w jaki czeka na okazję, myślę, że dzisiaj się opłacił, ponieważ naprawdę wpłynął na zespół.
Arsenal, który wciąż walczy o triumfy w wielu rozgrywkach, już we wtorek zmierzy się z Chelsea w półfinale Pucharu Ligi, prowadząc 3-2 po pierwszym meczu.

Źródło: goal.com

Zobacz również