Wszystkie aktualności

Nwaneri uniknął czerwonej kartki, ale trener Rennes ma swoje zdanie

5 lutego 2026 13:00 5 lutego 2026 13:00
Nwaneri uniknął czerwonej kartki, ale trener Rennes ma swoje zdanie
Źródło: goal.com

Młody talent Arsenalu, Ethan Nwaneri, wzbudza kontrowersje we Francji. Po incydencie na boisku, szkoleniowiec Rennes zabrał głos w sprawie jego zachowania.

Czy młody Ethan Nwaneri, gwiazda na wypożyczeniu w Marsylii, powinien wylecieć z boiska? Trener rywali uważa, że tak, a cała sytuacja rzuca cień na jego rozwój we Francji, mimo że sam piłkarz czuje się coraz lepiej.

Po trudnościach ze znalezieniem regularnych minut w północnym Londynie, gdzie konkurencja jest wręcz zabójcza – od Bukayo Saki, przez Noniego Madueke, Leandro Trossarda, Gabriela Martinellego, Martina Odegaarda, aż po Eberechiego Eze – Ethan Nwaneri przeniósł się na Stade Velodrome. Choć w Arsenalu pojawiły się kontuzje, które mogłyby otworzyć mu drogę do gry, osiemnastolatek nie żałuje swojej decyzji. W umowie wypożyczenia do Marsylii nie znalazła się opcja wykupu, co jasno pokazuje, jak wielkie nadzieje wiąże z nim klub z Emirates.

Jego przygoda we Francji rozpoczęła się obiecująco, od bramki w debiucie przeciwko Lens. Jednak kolejne występy, jak ten przeciwko Paris FC, gdzie został zmieniony przed końcem meczu, który ostatecznie zakończył się remisem 2:2, nie były już tak udane. Najwięcej emocji wzbudził jednak ostatni mecz w Pucharze Francji z Rennes. Nwaneri otrzymał żółtą kartkę za agresywne wejście na Glenie Kamarze. Co więcej, został zmieniony w przerwie, co miało być decyzją trenera Roberto De Zerbiego, aby uniknąć ryzyka drugiej, a tym samym czerwonej kartki.

Sędziowski błąd czy celowe działanie?

Trener Rennes, Habib Beye, który musiał zdjąć z boiska kontuzjowanego Kamarę, wyraził swoje zdumienie. Uważa, że Nwaneri powinien był zostać wyrzucony z boiska. W rozgrywkach Pucharu Francji nie ma systemu VAR, co tylko potęguje dyskusję. Beye po meczu przyznał, że
mecz został zmieniony przez nasz wczesny błąd i przez trio sędziowskie, które miało uczciwość przyznać, że popełniło błąd z Nwanerim.
To mocne słowa, które sugerują, że arbitrowie mieli świadomość swojej pomyłki.

Co dalej z młodym talentem?

Mikel Arteta, menadżer Arsenalu, śledzi poczynania swojego podopiecznego we Francji. Ma nadzieję, że wypożyczenie okaże się korzystne dla wszystkich.
Podjęliśmy decyzję. Chciałbym, żeby Ethan strzelał bramki co trzy dni, grał dużo minut, zdobywał potrzebne doświadczenie, dalej rozwijał się mentalnie, fizycznie oraz pod względem technicznym i taktycznym wymaganym na tym poziomie. To dlatego to zrobiliśmy, ponieważ wierzymy, że to był odpowiedni kontekst i odpowiedni trener dla niego, aby to osiągnąć i mam nadzieję, że tak się stanie.
– mówił Arteta, tłumacząc powody wysłania go na wypożyczenie.

Sam Nwaneri przyznał, że potrzebuje czasu, by w pełni odnaleźć się w nowym otoczeniu.

Nie byłem w 100% gotowy, gdy przyjechałem, ale teraz czuję się lepiej. Pracujemy ze sztabem, żeby tam dotrzeć, ale czuję się dobrze. Marsylia to wielki klub. Trener, kibice, wszystko jest niezwykłe. Nie zastanawiałem się dwa razy. To wspaniałe doświadczenie.
– powiedział dziennikarzom. Choć Arsenal nie zawarł w umowie opcji wykupu, w klubie panuje przekonanie, że Nwaneri może odegrać znaczącą rolę w przyszłości klubu. Sam zawodnik nie wyklucza powrotu do Arsenalu, ale też nie zamyka drzwi przed potencjalnym transferem definitywnym.
Tak, to prawda, w piłce wszystko jest możliwe. Zobaczymy, co się wydarzy. Zobaczymy, czy będzie jakiś kontakt. Nie mogę powiedzieć, co się stanie. Zobaczymy, kiedy to się stanie.

Marsylia przygotowuje się do derbowego starcia z Paris Saint-Germain, podczas gdy Arsenal walczy o utrzymanie pozycji lidera Premier League.

Źródło: goal.com

Zobacz również