Wielka strata dla Arsenalu – kluczowy gracz poza składem w decydującym momencie sezonu. Czy Kanonierzy poradzą sobie bez swojego asa, gdy stawka jest tak wysoka? To pytanie, które z pewnością spędza sen z powiek niejednemu kibicowi na Emirates Stadium.
Sytuacja Saki: Niespodziewany cios przed kluczowymi starciami
Wygląda na to, że Bukayo Saka będzie musiał pauzować przez pewien czas. Młody skrzydłowy, który miał być kluczową postacią w nadchodzących, niezwykle ważnych meczach dla Arsenalu, doznał urazu podczas rozgrzewki przed sobotnim spotkaniem z Leeds. Choć jego koledzy poradzili sobie znakomicie, wygrywając 4:0, brak Saki w tak kluczowym momencie sezonu, gdy drużyna walczy na wielu frontach, jest bez wątpienia bolesny. Manager Mikel Arteta, zapytany o stan zdrowia zawodnika po meczu, stwierdził: "Jeszcze nie wiemy. Miał drobne ukłucie podczas rozgrzewki". Dodał również: "Musimy poczekać. Dziś czuł się lepiej, ale musimy zobaczyć, jak zareaguje, a potem podjąć decyzję. Nie wygląda to na coś poważnego. Czy będzie gotowy na jutro, czy na weekend, zobaczymy".
Według doniesień medialnych, Saka celuje w powrót na boisko w czasie derbów północnego Londynu przeciwko Tottenhamowi, które odbędą się 22 lutego. Jeśli rzeczywiście tak się stanie, oznacza to, że ominą go mecze pucharowe z Chelsea, ligowe starcia z Sunderlandem i Brentfordem, a także pojedynek w FA Cup z Wigan Athletic. To poważna luka w składzie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Saka już raz w tym sezonie był wyłączony z gry na cztery mecze z powodu problemów z mięśniem dwugłowym uda, które również przytrafiły mu się po meczu z Leeds. Wówczas opuścił spotkania z Liverpoolem, reprezentacją Anglii, a także zwycięskie mecze z Nottingham Forest i Athletic Club w Lidze Mistrzów.
Kto zastąpi gwiazdę? Szanse dla innych graczy
Choć Saka jest niezwykle ważnym ogniwem Arsenalu, warto zauważyć, że ostatnio przeżywał pewien kryzys formy strzeleckiej. Jego ostatnia bramka padła na początku grudnia przeciwko Brentfordowi. Niemniej jednak, w ostatnim czasie potrafił asystować, co udowodnił w meczu Ligi Mistrzów z Interem oraz w wygranym 3:2 spotkaniu z Bournemouth. W obliczu jego absencji, na sobotnim meczu z Leeds błysnął Madueke, który zanotował asystę przy bramce dla Zubimendiego, a następnie sam zdobył gola bezpośrednio z rzutu rożnego. Jego postawa z pewnością powinna zapewnić mu miejsce w wyjściowym składzie na wtorkowy mecz z Chelsea, gdzie stawką jest awans do finału.
Arsenal znajduje się w dobrej sytuacji w walce o mistrzostwo Premier League i triumf w Lidze Mistrzów, ale ma również szansę na awans do finału Carabao Cup, mierząc się w rewanżowym meczu półfinałowym z Chelsea. Pierwsze spotkanie, rozegrane w połowie stycznia, zakończyło się prowadzeniem Kanonierów 2:0 po bramkach Bena White'a i Gyokeresa. Choć Zubimendi podwyższył wynik na 3:0, dwa gole Alejandra Garnacho pozostawiły rywalom cień szansy na sprawienie niespodzianki w rewanżu. Poza Saki, Arteta nie ma wielu innych zmartwień kadrowych, z wyjątkiem Mikela Merino, który przejdzie operację stopy i może opuścić znaczną część sezonu. Jego wszechstronność i umiejętność zdobywania bramek były dużym atutem dla Arsenalu, ale teraz drużyna będzie musiała sobie radzić bez jego obecności na boisku.
Mikel Merino, który przejdzie operację stopy, może opuścić znaczną część sezonu.


