Nasser Al-Khelaifi, szef Paris Saint-Germain i Europejskiego Stowarzyszenia Klubów, rzucił światło na swoje relacje z Florentino Perezem, prezesem Realu Madryt, ujawniając istnienie pewnego porozumienia. Ale to nie wszystko – Al-Khelaifi odważnie wskazał zawodników, których uważa za godnych tegorocznej Złotej Piłki, najbardziej prestiżowej nagrody w świecie futbolu. Czy jego wybory okażą się trafne?
W trakcie konferencji prasowej po walnym zgromadzeniu stowarzyszenia, Al-Khelaifi ponowił swoją obronę Pereza, podkreślając, że Hiszpan i jego klub zasługują na znacznie więcej uznania za swój wkład w rozwój piłki nożnej. „Florentino i Real Madryt zasługują na więcej szacunku”, powiedział katarski działacz w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem "Marca". „Zrobił wszystko dla futbolu, a ja nie wiem, ile tytułów Ligi Mistrzów zdobyli w ostatnich latach.” Wydaje się, że w świecie futbolowych gigantów dochodzi do nieoczekiwanych zbliżeń, nawet jeśli szczegóły tych porozumień pozostają owiane tajemnicą. „Podczas pół godziny, w której rozmawialiśmy, doszliśmy do porozumienia”, dodał Al-Khelaifi, nie wdając się jednak w detale tej umowy.
Prezes PSG odniósł się również do trwającej kontrowersji wokół FIFA, stanowczo dementując wszelkie spekulacje na temat swojego potencjalnego następstwa po Giannim Infantino na czele światowej federacji piłkarskiej. „Absolutnie nie interesuje mnie FIFA, to nie jest mój cel”, stwierdził. „Cieszę się tym, co robię. Myślę o dalszym rozwoju Europejskiego Stowarzyszenia Klubów, jak widzieliście dzisiaj.” Jego słowa sugerują skupienie na budowaniu silnych i stabilnych struktur klubowych, zamiast angażowania się w polityczne rozgrywki na najwyższym szczeblu. „Chcę być pozytywny. To smutne, jak już mówiłem, to, co widzimy, ale musimy być pozytywni, aby coś zmienić.”
Jeśli chodzi o wyścig o Złotą Piłkę, Al-Khelaifi, choć unikał otwartej konfrontacji z innymi klubami, nie ukrywał swoich ambicji. „Nie wciągajcie mnie w kłopoty z innymi klubami”, zaapelował. „Oczywiście chcę, aby jeden z moich trzech zawodników ją wygrał: Ousmane Dembélé, Chwicza Kwaracchelia lub Fabian Ruiz, który również na nią zasługuje.” Dodał jednak znaczące zastrzeżenie, które nie pozostawia wątpliwości co do jego osobistych sympatii: „chociaż wiecie, że bardzo dobrze znam Kyliana Mbappé, i że jest on jednym z najlepszych graczy na świecie.” To zgrabne lawirowanie między lojalnością wobec klubu a uznaniem dla absolutnej światowej klasy gracza.
Al-Khelaifi z pewnością ma na oku nie tylko przyszłość klubowej piłki, ale także indywidualne osiągnięcia swoich podopiecznych. Jego komentarze rzucają ciekawe światło na dynamikę relacji między czołowymi postaciami europejskiego futbolu i otwarcie wskazują, kto jego zdaniem powinien zostać okrzyknięty najlepszym piłkarzem świata.


