Zbliża się decydująca faza przed Mistrzostwami Świata, a gra o miejsca w kadrze nabiera tempa. Trener kadry USA jasno postawił sprawę – każdy, kto konsekwentnie prezentuje wysoki poziom w klubie i reprezentacji, ma szansę na powołanie. To czas, by przyjrzeć się trendom i zawodnikom, którzy mogą zrewolucjonizować amerykańską piłkę nożną na arenie międzynarodowej.
Johnny Cardoso: Od kontuzji do kluczowego gracza Atletico
Upadek Johnny'ego Cardoso, spowodowany kontuzjami, wydawał się poważnym ciosem. Jego zima upłynęła pod znakiem rehabilitacji i odbudowy sił, lecz teraz, gdy wiosna rozgościła się na dobre, amerykański pomocnik staje się nieodzownym elementem układanki w jednym z najbardziej wymagających klubów Europy – Atletico Madryt. Od 18 stycznia Cardoso opuścił tylko jeden ligowy mecz swojego zespołu, a w tym okresie "Los Colchoneros" zdobyli 13 z możliwych do zdobycia 18 punktów. Jego obecność w środku pola, u boku różnych partnerów, zapewnia zespołowi stabilność, co sam szkoleniowiec, Diego Simeone, podkreśla z uznaniem:
Jestem bardzo zadowolony z pracy Johnnyego Cardoso. Odzyskał wiele piłek. Potrzebujemy odzyskiwać posiadanie, bo bez tego nie można grać. To stabilizuje zespół.Ale Cardoso zrobił coś więcej. W kluczowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Club Brugge, po remisie 3:3 w pierwszym spotkaniu, Amerykanin strzelił swojego pierwszego gola dla Atletico w rewanżu, pomagając drużynie wygrać 4:1 i awansować do 1/8 finału. Simeone dodaje:
To z pewnością dodaje mu pewności siebie. Sprowadziliśmy go, żeby grał. Potrzebujemy, żeby utrzymał konsekwencję, którą pokazał dzisiaj, tak jak przeciwko Espanyolowi.Z perspektywy kadry USA, wciąż pozostają pytania. Cardoso nie pojawił się w niej od lata i nie pokazał jeszcze swojego pełnego potencjału jako podstawowy zawodnik. Jednak jego obecne błyskotliwe występy w La Liga, na scenie jednego z czołowych europejskich klubów, nie pozostawiają wątpliwości co do jego formy.
Patrick Agyemang: Gwiazda Championship na celowniku
Nikt nie pomyli Championship z ligą łatwą. Angielska druga dywizja od lat słynie z zaciekłej rywalizacji i fizyczności, a drużyny, choć się zmieniają, te cechy zachowują. Patrick Agyemang przez cały sezon był częścią tego świata i, co tu dużo mówić, radził sobie znakomicie. W swoim pierwszym sezonie w barwach Derby County zdobył 10 bramek i zanotował 3 asysty, przyciągając zainteresowanie klubów Premier League. Sukces zawsze przyciąga uwagę, i to nie tylko ze strony potencjalnych pracodawców. Obrońcy rywali również zwrócili na niego uwagę. W ciągu ostatnich czterech występów Agyemang był faulowany 17 razy, a wiele innych potencjalnych fauli uchodziło uwadze sędziów. Jedna z takich sytuacji doprowadziła do pokazania Agyemangowi żółtej kartki na niecałe dwie minuty przed końcem meczu Derby z Hull 24 lutego. Trener Derby, John Eustace, stwierdził:
Obrońcy cały czas go faulują. Uważamy, że potrzebuje ochrony bardziej niż większość.To nowa rzeczywistość Agyemanga i, co ciekawe, znak szacunku ze strony rywali. Nie czyni to jednak jego gry łatwiejszą, a jego zdolność do radzenia sobie w takich warunkach będzie z pewnością śledzona do końca sezonu.
Weston McKennie, ze swoją obecnością w annałach Juventusu, zasługuje na miejsce w historii klubu, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, przez co przeszedł, i jego występy na największej scenie piłki klubowej. Jego gol w przegranym ostatecznie meczu Juventusu z Galatasaray był jego czwartym trafieniem w Lidze Mistrzów w tym sezonie, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem Juventusu w europejskich pucharach. Od przybycia do klubu w 2020 roku McKennie zdobył 10 bramek w Lidze Mistrzów, co również stawia go na czele klasyfikacji strzelców w tym okresie. Te liczby umieszczają go w elitarnym gronie, jako trzeciego pomocnika w historii Juventusu, który przekroczył dziesięciokrotną barierę goli w Lidze Mistrzów lub Pucharze Europy. Pozostali to legendy klubu: Michel Platini z 17 bramkami i Pavel Nedved z 11. Po podpisaniu nowego, czteroletniego kontraktu, McKennie ma szansę na dalsze poprawianie tych imponujących wyników w nadchodzących latach. To dowód na to, jak ważny jest McKennie dla Juventusu i dlaczego klub zdecydował się go nagrodzić nową umową.
Chorwacka legenda, Ivan Rakitić, podczas niedawnego występu w programie "Call It What You Want" wysłał jasny sygnał do trenera kadry USA:
Zadzwoń do Rokasa Pukstasa w sprawie reprezentacji.Występy takie jak ten, który zaprezentował w miniony weekend, łatwo tłumaczą, dlaczego Rakitić jest tak wielkim orędownikiem pomocnika Hajduka Split. W meczu przeciwko NK Varazdin, Pukstas wygrał 17 pojedynków, stworzył dwie okazje bramkowe, oddał dwa strzały, wykonał trzy udane dryblingi i posłał trzy kluczowe podania w pole karne przeciwnika. Pokazał nie tylko fizyczność, ale także kreatywność w grze ofensywnej.


