Decyzja zapadła, a okrzyki fanów zagłuszyły tłum. „Neymar, Neymar” – niosło się po sali, gdzie selekcjoner Brazylii właśnie ogłaszał skład na zbliżający się Puchar Świata. Największa gwiazda, rekordzista pod względem liczby bramek, dostaje kolejną szansę zabłyśnięcia na największej scenie. Ale czy to pewniak, czy jednak wyzwanie dla całego zespołu?
Carlo Ancelotti, włoski szkoleniowiec prowadzący Brazylię od 2025 roku, zapewnia, że wybór Neymara nie był spontaniczny.
Obserwowaliśmy ulubieńca fanów Selecao przez cały rok i zauważyliśmy, że ostatnio grał konsekwentnie, a jego kondycja fizyczna się poprawiła, tłumaczył po nominacji 34-letniego zawodnika.
Wierzymy, że jest ważnym graczem. Jednak droga do tego przekonania nie była prosta. Jeszcze niedawno, w marcowych i kwietniowych meczach towarzyskich przed mundialem, Ancelotti zdecydował się pominąć Neymara. Gwiazdor zareagował wtedy z wyraźnym rozczarowaniem:
Porozmawiam o tym, bo nie mogę tego tak po prostu zaakceptować. Oczywiście jestem zły i smutny, że nie zostałem wybrany. Mimo to, natychmiast dodał:
skupienie pozostaje dzień po dniu, sesja treningowa po sesji treningowej, mecz po meczu. Osiągniemy nasz cel. Wciąż jest jedna ostatnia zapowiedź składu na Puchar Świata i moje marzenie trwa. Przejdziemy przez to razem.
Neymar wraca do gry w barwach narodowych blisko trzy lata po swoim ostatnim występie, eliminacyjnym meczu z Urugwajem w październiku 2023 roku. Czy od razu wskoczy do pierwszego składu? Ancelotti studzi emocje.
Wybraliśmy Neymara nie dlatego, że widzimy w nim dobrego zmiennika, ale dlatego, że wierzymy w jego jakość, którą może wnieść do drużyny, podkreślał.
Nie ma znaczenia, czy zagra minutę, pięć czy dziewięćdziesiąt, albo czy w ogóle nie wyjdzie na boisko, czy strzeli rzut karny, czy nie. Włoski trener dodał również, że ważne jest
nie pokładać wszystkich nadziei w jednym zawodniku.
Po transferze z Paris Saint-Germain do Al-Hilal w 2023 roku, a następnie powrocie do brazylijskiego klubu Santos, wielu ekspertów skreśliło Neymara. Jednak po walce z kontuzjami i mimo przeciwności, okazał się determinowany. W grupie C, Selecao zmierzy się z Marokiem, Szkocją i Haiti. Brazylijscy kibice, tęskniący za szóstym tytułem mistrzów świata od 2002 roku, mogą teraz celebrować powrót swojej największej gwiazdy.
Carlo Ancelotti jest jednym z nielicznych trenerów w historii, który zdobył Ligę Mistrzów z trzema różnymi klubami.


