Antony wreszcie odważył się opowiedzieć o swoim "skomplikowanym" okresie w Premier League, po głośnym transferze z Ajaksu za bajońską sumę. Przyznał, że problemy osobiste mocno wpłynęły na jego grę, uniemożliwiając mu usprawiedliwienie ogromnej ceny, jaką klub za niego zapłacił. Mimo trudnych chwil, czuje wdzięczność wobec Czerwonych Diabłów, traktując to doświadczenie jako klucz do swojej obecnej dojrzałości zawodowej.
Wstyd w saunie i szacunek do legendy
Antony, dziś 26-latek, w szczerej rozmowie z Globoesporte uchylił rąbka tajemnicy na temat swojego pobytu na Old Trafford. Wyznał, że jego stan psychiczny i życie prywatne miały bezpośredni wpływ na wyniki sportowe.
Problemy poza boiskiem mają ogromny wpływ. Miałem pewne kłopoty poza murawą, które mnie ograniczały. To był skomplikowany czas, ale posłużył jako lekcja i pomógł mi dojrzeć. Nie żałuję, że trafiłem do Manchesteru United, jestem wdzięczny klubowi. Wiele się tam nauczyłem, a to, że dziś jestem szczęśliwy w Betisie, zawdzięczam tym trudnym chwilom, które przeżyłem w Anglii– powiedział.
Choć Antony dzielił szatnię z Cristiano Ronaldo tylko przez krótki czas, dzieląc z nim boisko zaledwie siedem razy w sezonie 2022/23, zdążył wykształcić głęboki szacunek dla etyki pracy i luzu Portugalczyka poza treningami. Wspominając ich relację, Antony opowiedział o pewnym zdarzeniu w klubowych obiektach.
Cristiano Ronaldo to wspaniała osoba, można się od niego wiele nauczyć. Kiedyś nawet żartował ze mną, mówiąc, że ludzie myślą, że jest uparty, ale w codziennym życiu jest bardzo zabawny.
Dalsza część tej historii jest wręcz poruszająca.
Uczyłem się od niego mnóstwo. Rozmawiał o życiu, książkach, różnych tematach poza futbolem. To było dobre, bo pomagało mi się odciąć. Powtarzał: Dziś nie będziemy rozmawiać o piłce nożnej. I dzięki temu uczyliśmy się innych ważnych rzeczy. Ale to, co nastąpiło później, przeszło jego najśmielsze oczekiwania.
Raz w saunie zażartował ze mnie. Pokazał mi swoją sylwetkę i zapytał, czy wyglądam na 23 lata. Byłem nawet zawstydzony, bo widzi się, jak bardzo dba o siebie nawet w wieku bliskim 40 lat. Jest wzorem dla wszystkich. Ta anegdota doskonale pokazuje, jak wielką determinacją i dyscypliną wykazywał się portugalski gwiazdor, stanowiąc inspirację nawet dla młodszych kolegów z drużyny.
Nowy rozdział i cel na przyszłość
Obecnie Antony skupia się na utrzymaniu dobrej formy w Hiszpanii. W tym sezonie zanotował 13 bramek i 9 asyst w 41 występach dla Betisu. Jego celem jest powrót do kadry Brazylii i wywalczenie miejsca w składzie na Mistrzostwa Świata w 2026 roku, zwłaszcza że od czerwca 2025 roku nie był powoływany do reprezentacji. Wcześniej był częścią kadry na mundial w Katarze i czuje się znacznie lepiej przygotowany do ewentualnego drugiego turnieju.
Piłkarski świat nieustannie pokazuje, że droga na szczyt bywa kręta i pełna niespodzianek.


