Ceremonia wręczenia Złotej Piłki za rok 2026 dobiegła końca, a Harry Kane wzniósł upragnione trofeum. Jednak prawdziwa telenowela dopiero się zaczęła, gdy do światła dziennego wyszły głosy dziennikarzy. Okazało się, że czołowi zawodnicy spadli na dalsze pozycje, a gracze, o których nikt nie słyszał, nagle zebrali pochwały.
Lamine Yamal – Gwiazda, która zniknęła z radarów?
Najbardziej szokującym zwrotem akcji okazał się los Lamine'a Yamala. Młody talent z Barcelony i reprezentacji Hiszpanii był wymieniany w gronie głównych faworytów, a jednak dziennikarze z Białorusi i Chorwacji całkowicie pominęli go w swoich dziesiątkach najlepszych. Czyżby młodość i błyskawiczny rozwój nie były wystarczającymi argumentami dla wszystkich? Inne głosy pokazały jednak, że Yamal był doceniany – znalazł się na piątej pozycji w głosowaniu dziennikarza z Kolumbii i na czwartej z Wietnamu. Nawet na ekwadorskiej liście zajął piąte miejsce, gdzie pierwszą czwórkę zdominowali Francuzi: Michael Olise, Ousmane Dembele i Kylian Mbappe. Głos z Czarnogóry umieścił go na czwartej pozycji, za Kane'em, Kvaratskhelią i Messim. To wszystko pokazuje, jak diametralnie różnie dziennikarze oceniali jego sezon, mimo że bez wątpienia należy do najjaśniejszych talentów nowego pokolenia.
Kto naprawdę zasłużył na podium? Debata o kryteriach
Poza Yamalem, sporo kontrowersji wzbudził również Rodri. Choć wielokrotnie pojawiał się na szczycie różnych list, opinie na temat jego ostatecznej pozycji były skrajnie rozbieżne. Hiszpański pomocnik zajął pierwsze miejsce w głosowaniach dziennikarzy z Chorwacji, Wietnamu i Czech. W czeskim zestawieniu Mbappe był drugi, a Messi trzeci, podczas gdy Harry Kane uplasował się dopiero na dziesiątej pozycji, mimo że ostatecznie wygrał całe plebiscyt. Dziennikarz z Kosowa był bliżej prawdy, umieszczając Kane'a na pierwszym miejscu, przed Mbappe i Kvaratskhelią. Ten ostatni, Chwicza Kwaracchelia, okazał się jednym z największych wygranych tego rozproszenia opinii. Kilkukrotnie znalazł się w pierwszej trójce, w tym w głosowaniu dziennikarza z Kosowa, który dał mu trzecie miejsce za Kane'em i Mbappe, oraz w głosowaniu dziennikarza z Rumunii. Młody obrońca Pau Cubarsi również zaznaczył swoją obecność, lądując na trzecim miejscu u szwajcarskiego dziennikarza i na siódmym u chorwackiego. Ten sam chorwacki głos zmieścił nawet Vitinhę w swojej dziesiątce. Te publikacje jasno pokazują, jak bardzo mogą różnić się oceny głosujących, nawet w przypadku nazwisk, które przed ogłoszeniem wyników ledwo pojawiały się w dyskusji.
Trzy główne kryteria, które podobno kierują głosowaniem, to indywidualne osiągnięcia i decydujący wpływ zawodnika na grę, zbiorowe sukcesy i zdobyte tytuły z drużyną, a także postawa sportowa i poszanowanie dla ducha gry. Każdy przedstawiciel kraju tworzy swoją własną dziesiątkę z własnej perspektywy, przyznając punkty w zależności od zajętego miejsca. Kryteria mogą wydawać się jasne, jednak proces ten nadal pozostawia ogromne pole do sporów dotyczących występów graczy i wagi ich osiągnięć. Opublikowane do tej pory głosy są tego najlepszym dowodem. Lamine Yamal, mimo pominięcia przez niektórych, wciąż jest uznawany za jednego z najbardziej obiecujących młodych piłkarzy na świecie.


