Wszystkie aktualności

Balogun i Pepi: Gwiazdy Premier League czy nadzieje średniaków?

29 maja 2026 19:00 2 godz. temu
Balogun i Pepi: Gwiazdy Premier League czy nadzieje średniaków?
Źródło: goal.com

Przyszłość dwóch amerykańskich napastników, Folarina Baloguna i Ricardo Pepi, budzi ogromne emocje. Czy światowa elita futbolu jest na nich gotowa?

Przyszłość amerykańskich talentów napastniczych rysuje się w barwach Premier League, ale czy na pewno w roli pierwszoplanowych gwiazd? Dyskusja wokół Folarina Baloguna i Ricardo Pepi nabiera rumieńców, a byli reprezentanci USA, jak i eksperci, śledzą ich kariery z zapartym tchem. Czy czeka ich awans do ligowej elity, czy raczej spokojne miejsce w środku stawki?

Folarin Balogun, wychowany w Nowym Jorku, już zdążył zaznaczyć swoją obecność w europejskim futbolu. Jego droga wiodła przez akademię Arsenalu, gdzie choć nie zdołał przebić się do pierwszego składu na stałe, to jego 22 bramki w barwach Reims podczas wypożyczenia wystarczyły, by w 2023 roku przenieść się do AS Monaco za imponujące 40 milionów euro. Ostatni sezon okazał się dla niego niezwykle udany, zakończył go z 19 trafieniami we wszystkich rozgrywkach.

Jego rodak, Ricardo Pepi, również może pochwalić się udanym sezonem, pomagając PSV w zdobyciu mistrzostwa Holandii. Choć nie zawsze był pewniakiem w wyjściowej jedenastce PSV, jego rozwój od momentu przybycia do Europy, do niemieckiego Augsburga w styczniu 2022 roku, jest imponujący.

Obaj napastnicy z pewnością będą pod obserwacją podczas zbliżającego się mundialu rozgrywanego u siebie, a pogłoski o zainteresowaniu ze strony klubów Premier League tylko podsycają spekulacje. Czy czeka ich rewolucja w klubowej karierze już w sezonie 2026-27?

Były bramkarz reprezentacji USA, Brad Friedel, podzielił się swoją opinią na ten temat, podkreślając, że obaj mają potencjał, by odnaleźć się na angielskich boiskach.

Obaj z pewnością mogliby grać w Anglii, oczywiście, w zależności od wielkości klubu
– stwierdził Friedel.

Jego zdaniem, Pepi lepiej odnalazłby się w drużynie ze środka lub dolnej części tabeli.

Myślę, że ktoś taki jak Pepi potrzebowałby jednego z tych średnich lub niższych zespołów. Coś w stylu Brentford, Bournemouth, Fulham. I nie mam na myśli, że muszą kończyć w środku tabeli, ale są bardziej średniej klasy pod względem oczekiwań i presji. Wymieniłem fantastyczne kluby, ale myślę, że gdyby przeniósł się do Manchesteru United czy Arsenalu, byłoby to dla niego za dużo, za szybko
– tłumaczy.

Balogun natomiast, według Friedla, byłby w stanie poradzić sobie z presją gry w najlepszych klubach.

Jeśli chodzi o Baloguna, myślę, że Balogun mógłby grać w jednym z wielkich klubów i poradzić sobie z percepcją i rzeczywistością, ponieważ myślę, że byłby postrzegany jako bardziej doświadczony zawodnik – bez braku szacunku dla Pepi, to po prostu jego historia w Europie
.

Friedel podkreśla jednak, że obaj są bardzo dobrymi zawodnikami, a kluczowe znaczenie ma styl gry zespołu.

Ale myślę, że obaj są bardzo, bardzo dobrzy. I to po prostu zależy od stylu gry. Myślę, że Pepi był łączony z Fulham, prawda? I jeśli na to spojrzysz, widzisz Raula Jimeneza i jego styl, a styl Pepi, są bardzo podobne. Myślę, że to byłoby w rzeczywistości płynne przejście. To prawie tak, jakby Fulham miało [Briana] McBridea odchodzącego i [Clinta] Dempseya wchodzącego. Wiem, że McBride był nieco lepszy w powietrzu, a Dempsey bardziej na ziemi, ale Dempsey nadal był bardzo dobry w powietrzu, a McBride również z nogami, więc to jest bardzo podobne w ten sposób, porównanie Pepi i Jimeneza
.

Nie zdziwiłby się również, gdyby zobaczył jednego z nich w Premier League już w przyszłym sezonie.

Ale w ogóle nie byłbym zaskoczony, widząc Baloguna lub Pepi w Anglii w przyszłym sezonie, i myślę, że obaj mogliby odnieść sukces w Premier League
.

Zanim jednak transfery staną się faktem, Balogun i Pepi będą rywalizować o miejsce w ataku reprezentacji USA na nadchodzących mistrzostwach świata. Zapytany, komu dałby pierwszeństwo w roli pierwszego napastnika, Friedel wskazał na Baloguna.

Balogun byłby moim wyborem. Jeśli spojrzeć historycznie na drużyny Pochettino, zazwyczaj lubi mieć zawodników, którzy grają bardzo pionowo i są naprawdę dynamiczni, a to bardziej odpowiada Balogunowi
. Pepi natomiast widziałby jako cennego rezerwowego.

Przygotowania do turnieju obejmują mecze towarzyskie z Senegalem i Niemcami, które pozwolą szkoleniowcowi dopiąć taktyczne plany. Pierwszy mecz o punkty czeka ich 12 czerwca przeciwko Paragwajowi. Oba talenty będą miały okazję zaprezentować swoje umiejętności na największej scenie, co z pewnością przyciągnie uwagę kolejnych skautów z Premier League.

Źródło: goal.com

Zobacz również