Czerwona kartka dla Folarina Baloguna wydawała się końcem marzeń o grze z Belgią, ale futbol potrafi płatać figle, a FIFA właśnie udowodniła, że nie wszystko jest tam czarno-białe. Polak, który miał pauzować przez jedno spotkanie, nagle stał się dostępny, co wywołało lawinę spekulacji i zachwytów.
Sensacja w świecie futbolu: zawieszona kara Baloguna
Wszystko wskazywało na to, że Folarin Balogun, napastnik USMNT, nie pojawi się na boisku w kluczowym meczu przeciwko Belgii. Bezpośrednia czerwona kartka, którą otrzymał za faul na Tariku Muharemovicu z Bośni i Hercegowiny, zgodnie z przepisami FIFA, oznaczała automatyczną dyskwalifikację na jedno spotkanie. Amerykańska federacja piłkarska, U.S. Soccer, początkowo nie zamierzała odwoływać się od tej decyzji, a sam zawodnik przyznał, że
przyjął tę decyzję. Jednakże, wbrew wszelkim oczekiwaniom, FIFA postanowiła wkroczyć do akcji i zastosować niezwykle rzadkie rozwiązanie – zawiesić wykonanie kary na okres jednego roku. Ta decyzja wywołała falę dyskusji, ponieważ zawieszenie kary środka turnieju jest czymś niespotykanym.
Dlaczego FIFA podjęła taką decyzję?
Komitet Dyscyplinarny FIFA w oficjalnym oświadczeniu wyjaśnił swoje stanowisko, wskazując na artykuły 14 i 66 Kodeksu Dyscyplinarnego FIFA (FDC). Zgodnie z artykułem 27 tego samego kodeksu, wykonanie jednomeczowego zawieszenia zostało zawieszone na okres próbny jednego roku. Oznacza to, że jeśli Balogun w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy dopuści się podobnego przewinienia o podobnej wadze i charakterze, zawieszenie zostanie cofnięte, a pierwotna kara zostanie egzekwowana, bez uszczerbku dla ewentualnych dodatkowych sankcji za nowe naruszenie. FIFA nie podała szczegółów dotyczących konkretnych okoliczności, które skłoniły ich do tak niestandardowego ruchu, ale przyznali, że
nie ma presji ze strony Białego Domu, pomimo nieoficjalnych doniesień o rozmowie prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem FIFA Giannim Infantino. Warto zaznaczyć, że FIFA zastosowała podobną taktykę w przypadku Cristiano Ronaldo, który dzięki temu mógł wystąpić w pierwszym meczu turnieju.
Balogun w tym sezonie prezentuje znakomitą formę, będąc jednym z kluczowych graczy amerykańskiej drużyny. Wystąpił w trzech z czterech dotychczasowych meczów, notując asystę lub bramkę w każdym z nich. Jego trafienie przeciwko Bośni i Hercegowinie poprzedzało wspomnianą czerwoną kartkę. Zawodnik po meczu podkreślał znaczenie dawania dobrego przykładu, zwłaszcza dla nowych fanów futbolu w Stanach Zjednoczonych:
Najważniejsze dla mnie jest dawanie właściwego przykładu ludziom, którzy patrzą. Teraz przed nim i jego drużyną stoi być może najważniejszy mecz w historii reprezentacji USA, z Belgią. Zwycięstwo otworzy im drogę do ćwierćfinału i pozwoli powalczyć o trzecie w historii zwycięstwo w fazie pucharowej Mistrzostw Świata. Belgowie z kolei, po zaciętym zwycięstwie nad Senegalem, będą chcieli potwierdzić swoją siłę.
