Wszystkie aktualności

Barcelona chciała Mbappe? Kulisy transferu Dembele

5 maja 2026 16:00 2 godz. temu
Barcelona chciała Mbappe? Kulisy transferu Dembele
Źródło: goal.com

Czy Barcelona mogła mieć Kyliana Mbappe zamiast Ousmane'a Dembele? Były prezydent klubu rzuca nowe światło na szokującą przeszłość transferową.

Neymar odchodzi, a świat piłki staje na głowie. W całym tym zamieszaniu, czy Barcelona faktycznie mogła sprowadzić Kyliana Mbappe, zanim postawiła na Ousmane'a Dembele? To pytanie, które od lat rozpala wyobraźnię kibiców, a teraz były prezydent klubu, Josep Maria Bartomeu, postanowił uchylić rąbka tajemnicy.

Mbappe kontra Dembele: Kto wygrał wyścig po Camp Nou?

Nikt nie spodziewał się takiego zwrotu akcji. Odejście Neymara do Paris Saint-Germain za rekordowe 222 miliony euro wstrząsnęło posadami futbolowego świata. Bartomeu przyznał szczerze, że klub był kompletnie nieprzygotowany na taki scenariusz.

Odejście Neymara było dla klubu szokiem; nie chcieliśmy, żeby odchodził
– stwierdził gorzko były sternik Dumy Katalonii. Ta nagła luka w składzie wymusiła nerwowe poszukiwania na rynku transferowym. Wśród najgorętszych nazwisk pojawił się młody, ale już błyskotliwy Kylian Mbappe z AS Monaco. Okazuje się, że Barcelona nie tylko przyglądała się Francuzowi, ale aktywnie działała, by go sprowadzić.

Proces był skomplikowany i pełen zwrotów akcji. Bartomeu ujawnił, że klub równolegle składał oferty zarówno dla Mbappe, jak i dla Ousmane'a Dembele.

Po tym zaczęliśmy szukać zastępstwa. Złożyliśmy ofertę za Mbappe i inną za Dembele. Sztab szkoleniowy wolał Dembele
– zdradził były prezydent. Ta decyzja, oparta na preferencjach trenerów, okazała się kluczowa. Ostatecznie to właśnie Dembele, za kwotę 105 milionów euro plus dodatki, trafił na Camp Nou, a marzenia o Mbappe musiały poczekać na lepsze czasy.

Cena z kosmosu i zaufanie do sztabu

Choć Barcelona wykazywała zainteresowanie Mbappe, jego cena była gigantycznym problemem. Bartomeu podkreślił, że oferta była formalna, ale kwota, której żądano za młodego Francuza, była poza zasięgiem klubu, a PSG ostatecznie ją zapłaciło.

To nie była oferta w ścisłym tego słowa znaczeniu. Mówili ci: jest wart 180 milionów euro. Jeśli chcesz Mbappe, to 180 milionów euro, a Paryż to zapłacił
– wyjaśnił. Ta przepaść finansowa, w połączeniu z przekonaniem sztabu szkoleniowego o profilu Dembele, sprawiła, że Barcelona ostatecznie odpuściła walkę o przyszłą gwiazdę Realu Madryt.

Bartomeu wspominał również swoją filozofię zarządzania klubem. Przyznał, że rzadko ingerował w decyzje sportowe, a przykładem tego była krytyka, z jaką spotkał się po transferze Luisa Suareza z Liverpoolu. Mimo kontrowersyjnej przeszłości Urugwajczyka, jego późniejsze sukcesy w Barcelonie, w tym zdobycie Ligi Mistrzów i czterech tytułów La Liga, potwierdziły słuszność tej decyzji.

Jedyną decyzją, jaką podjąłem jako prezydent lub administrator i której broniłem z całą mocą, był transfer Suareza
– powiedział Bartomeu.
Spotkałem się z ogromną krytyką ze strony wszystkich mediów, więc nauczyłem się, że prezydent lub administratorzy nie mogą ingerować w sprawy sportowe. Musimy ufać sztabowi technicznemu, dyrektorom sportowym i trenerom; to oni decydują o transferach
– podkreślił, wskazując na naczelną zasadę swojego prezydentury.

Piłkarze tacy jak Kylian Mbappe czy Ousmane Dembele są dziś jednymi z najdroższych i najbardziej utalentowanych zawodników na świecie.

Źródło: goal.com

Zobacz również