Czy Barcelona właśnie znalazła swojego kolejnego asa, który może zrewolucjonizować Camp Nou? Mowa o młodym egips kim talencie, Hamzie Abdelkarimie, którego klub właśnie zabezpieczył długoterminowym kontraktem, a media już ochrzciły go mianem "Haalanda z Nilu". To nie są pusty słowa, bo za tym pseudonimem kryje się ogromny potencjał, potwierdzony nie tylko przez działaczy Barcy, ale i samego gracza.
Egipski Cud na Camp Nou: Więcej Niż Obiecujący Początek
Abdelkarim, zaledwie 18-letni napastnik, podpisał nową umowę, która obowiązuje aż do lata 2030 roku. To ruch, który nastąpił zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Duma Katalonii na stałe wykupiła go z egipskiego Al Ahly za kwotę 1,5 miliona euro. Jego poprzedni kontrakt miał wygasnąć w 2029 roku, ale błyskotliwy start w seniorskiej drużynie sprawił, że zarząd Barcy postanowił działać szybko i zaktualizować warunki. Młody Egipcjanin doczekał się znaczącej podwyżki wynagrodzenia, a jego klauzula wykupu została podniesiona do imponującej kwoty przekraczającej 100 milionów euro, co ma go skutecznie chronić przed zakusami innych klubów.
Porównania do gwiazdy Manchesteru City, Erlinga Haalanda, nie wzięły się znikąd. Sam Abdelkarim zdaje się przyjmować te wysokie oczekiwania z otwartymi ramionami, czerpiąc inspirację z gry norweskiego snajpera.
Kiedy ktoś pyta mnie, od kogo czerpię wzorce i uczę się, myślę, że Haaland jest niesamowitym napastnikiem, powiedział Abdelkarim po odnowieniu kontraktu.
Ma wiele mocnych stron. Zawsze, kiedy go oglądam, znajduję coś, czego mogę się od niego nauczyć i co mogę wykorzystać do poprawy mojej gry. Dodał również:
Wszyscy wiemy, jak dobrze radzi sobie ze strzelaniem goli. Zawsze jest we właściwym miejscu. To coś, czego można się nauczyć. Rozumiem, dlaczego nazywacie mnie Haalandem z Nilu.
Droga na Szczyt: Od Rezerw do Seniorów w Błyskawicznym Tempie
Trajektoria rozwoju Abdelkarima w ciągu ostatniego roku jest naprawdę spektakularna. Początkowo sprowadzony do zespołu rezerw w styczniu ubiegłego roku, drugą połowę sezonu spędził grając regularnie w drużynie U-19. Jednak jego profil znacząco wzrósł latem, po tym jak zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Egiptu w maju. Następnie wystąpił w czterech z pięciu meczów Mistrzostw Świata, zanim Faraonowie odpadli w 1/8 finału po starciu z Argentyną.
Młody zawodnik, decydując się na powrót do Katalonii z minimalnym czasem wolnym, wykorzystał szansę, by zaimponować nowemu trenerowi Hansiemu Flickowi. Solidny dorobek czterech bramek w pięciu przedsezonowych sparingach ugruntował jego pozycję w seniorskim zespole, co ostatecznie doprowadziło do debiutu w La Liga przeciwko Rayo Vallecano w sierpniu. Obecnie, po znalezieniu się w każdej kadrze meczowej w pierwszych sześciu kolejkach tego sezonu, Abdelkarim musi uzbroić się w cierpliwość, nawigując przez gęsty rozkład atakujących. Aktualnie jest trzecim wyborem na pozycji klasycznego napastnika, za Raphinhą i Gabrielem Jesusem. Flick dysponuje również ogromną elastycznością taktyczną w ofensywie, zauważając, że Dani Olmo, Anthony Gordon, Fermin Lopez i Karim Adeyemi mogą grać jako środkowi napastnicy. Egipski cudowny dzieciak będzie musiał maksymalnie wykorzystać minuty spędzane na ławce, aby piąć się w hierarchii i ugruntować swoją pozycję jako stały element składu na Camp Nou.
Hamza Abdelkarim zadebiutował w reprezentacji Egiptu w wieku 17 lat.


