Wielka wygrana Bayernu Monachium na boisku Atalanty Bergamo mogła napawać dumą, ale radość szybko ustąpiła miejsca gorzkiej trosce. Dwie kluczowe postaci, Jamal Musiala i Jonas Urbig, opuściły plac gry w ostatnich minutach spotkania, sygnalizując potencjalne problemy, które mogą mocno uderzyć w ambicje Bawarczyków. Czy spektakularna forma z meczu z Włochami okaże się zbyt kosztowna?
Jamal Musiala, prawdziwy wirtuoz futbolu, po efektownej akcji ofensywnej w 87. minucie, złapał się za kostkę, a jego dalsze poruszanie się po boisku było wyraźnie utrudnione. Widocznie kulejąc, opuścił murawę, a trener Vincent Kompany podjął decyzję o jego natychmiastowym zdjęciu. Dla młodego piłkarza, który niedawno wrócił do gry po kontuzji łydki, ta sytuacja jest szczególnie bolesna. Jego powrót do formy był imponujący, a w dziesięciu dotychczasowych występach zdążył już zanotować cztery kluczowe akcje – dwa gole i dwie asysty. Właśnie przeciwko Atalancie, po wejściu z ławki w drugiej połowie, wpisał się na listę strzelców, podwyższając wynik na 6:0. Teraz, jeśli uraz okaże się poważny, jego występ w marcowym zgrupowaniu reprezentacji Niemiec stanie pod znakiem zapytania.
Dramaturgia na ostatniej prostej
Nie tylko Musiala stał się bohaterem dramatycznych scen. W doliczonym czasie gry, tuż przed końcowym gwizdkiem, Jonas Urbig musiał opuścić boisko, wspierany przez dwóch członków sztabu. Bramkarz, który zastąpił kontuzjowanego Manuela Neuera, zderzył się boleśnie z Nikolą Krstoviciem, a chwilę później Mario Pasalić wykorzystał zamieszanie i zdobył bramkę honorową dla Atalanty. Sport1 donosi, że po meczu Urbig został przetransportowany do szpitala z zaburzeniami widzenia, a lekarze podejrzewają wstrząśnienie mózgu. To niepokojąca wiadomość, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Neuer nadal leczy naderwane włókno mięśniowe w łydce, co oznacza, że w przypadku dłuższego rozbratu Urbiga z boiskiem, Sven Ulreich najprawdopodobniej stanie między słupkami w nadchodzącym, kluczowym meczu z Bayerem Leverkusen.
Ostrożny optymizm czy czarny scenariusz?
Sportowy dyrektor Max Eberl próbował nieco uspokoić nastroje, przedstawiając wstępne informacje po meczu. "Phonzie [Alphonso Davies] prawdopodobnie ma uraz mięśniowy. Jonas dostał w głowę, jest trochę oszołomiony i oczywiście bardzo go boli. Na razie nie mogę dokładnie powiedzieć, co się stało. W przypadku Jamala była to bardziej ostrożność. Poczuł coś w kostce, ale nic poważnego. To wydaje się najmniej groźne z tych trzech przypadków. Z pozostałymi dwoma musimy poczekać i zobaczyć," powiedział. Kapitan drużyny, Joshua Kimmich, wyraził nadzieję na szybki powrót kolegów: "Mamy nadzieję, że urazy Alphonso i Jamala nie są zbyt poważne. To nas już wiele kosztowało w zeszłym sezonie. Nie możemy pozwolić, aby to się powtórzyło w tym sezonie." Trener Kompany również udzielił ostrożnego, ale uspokajającego komunikatu.
Obecnie, bez oficjalnych diagnoz, spekulacje na temat długości przerwy i ewentualnych konsekwencji dla Bayernu będą narastać. Trzeba pamiętać, że Musiala niedawno wrócił do gry po złamaniu kości strzałkowej, a jego forma była kluczowa dla zespołu. Uraz bramkarza to zawsze sytuacja kryzysowa, zwłaszcza gdy podstawowy golkiper jest już wyłączony z gry.


