Bayern Monachium uważnie śledzi rozwój sytuacji wokół Daniego Olmo w Barcelonie. Ten utalentowany Hiszpan, mimo że błyszczy na boisku, nie może jeszcze pochwalić się statusem pewniaka w wyjściowej jedenastce. To właśnie ta niepewność może być kluczem do jego potencjalnego transferu do Bawarii.
Olmo w Monachium? Niemiecki kierunek ma sens
Według doniesień hiszpańskiej prasy, konkretnie gazety "Sport", Dani Olmo znalazł się na celowniku Bayernu Monachium. Nie jest to zaskoczenie, zważywszy na jego wcześniejsze doświadczenia z niemiecką piłką, gdzie z powodzeniem występował w barwach RB Lipsk. Choć oficjalny kontakt jeszcze nie został nawiązany, a klub z Bawarii nie zamierza podejmować działań, jeśli uzna transakcję za niemożliwą do zrealizowania, to samo zainteresowanie jest znaczące. Olmo trafił do Barcelony latem 2024 roku za ponad 60 milionów euro, a jego rejestracja wiązała się z niemałymi problemami natury finansowej, związanymi z limitem płacowym. Mimo że od tamtej pory stał się ważnym ogniwem zespołu, stałe miejsce w podstawowym składzie wciąż pozostaje poza jego zasięgiem.
Konkurencja w ataku i nowa rola – czy to szansa na zmianę?
Olbrzymia konkurencja w formacji ofensywnej w Barcelonie skutecznie utrudnia mu wywalczenie stałego miejsca w pierwszym składzie. Dodatkowo, jego rola w katalońskim klubie bywa bardziej defensywna niż ta, którą zwykle pełni w reprezentacji Hiszpanii. W bieżącym sezonie La Liga, Fermín López wystąpił w pięciu meczach od pierwszej minuty, podczas gdy Olmo pojawił się w wyjściowym składzie zaledwie dwukrotnie. Jedynym występem w Lidze Mistrzów, w którym Olmo wybiegł na boisko od początku, był mecz przeciwko Feyenoordowi. Bayern widzi w tej sytuacji potencjalną furtkę do pozyskania zawodnika. Pomimo jego niewątpliwych umiejętności, talentu do zdobywania bramek i kreowania sytuacji, Olmo nie może liczyć na gwarantowane miejsce w drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka.
Barcelona z kolei nie wykazuje chęci do negocjacji w sprawie potencjalnych ofert. Zarząd klubu postrzega go jako kluczowego gracza swojego projektu sportowego i wierzy w jego możliwości. Nadchodzące mecze, zwłaszcza te w Lidze Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain oraz El Clásico z Realem Madryt, z pewnością wpłyną na to, jak dużą rolę Olmo odegra w dalszej części sezonu. Zainteresowanie Bayernu pojawia się w momencie, gdy Barcelona zdaje sobie sprawę z niemożności utrzymania wszystkich zawodników. Po tym, jak latem ubiegłego roku klub zgodził się na odejście Ferrana Torresa, teraz jest skłonny wysłuchać ofert za Alejandro Baldé. Dani Olmo jednak na ten moment nie znajduje się na liście zawodników przeznaczonych do sprzedaży.


