Wszystkie aktualności

Bramkarz Feyenoordu na cenzurowanym. Czy to koniec nadziei?

9 września 2026 19:00 1 godz. temu
Bramkarz Feyenoordu na cenzurowanym. Czy to koniec nadziei?
Źródło: goal.com

Porażka 5:1 z Barceloną to dopiero początek. Kibice Feyenoordu wylewają frustrację na swojego bramkarza, Tjarka Ernsta. Czy niemiecki golkiper ma jeszcze szansę na ratunek?

Początek kampanii Ligi Mistrzów okazał się dla Feyenoordu bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. 5:1 na Camp Nou to wynik, który budzi uzasadnione pytania, a największym kozłem ofiarnym stał się młody bramkarz, Tjark Ernst. Czy faktycznie cała wina spada na jego barki, czy to tylko wygodny pretekst do wyrażenia ogólnego rozczarowania?

Ernst pod ostrzałem: czy to jego wina?

Po spotkaniu z Barceloną, internetowe fora kibiców Feyenoordu, jak FR12, rozgorzały od krytyki pod adresem Tjarka Ernsta. Niemiecki golkiper wpuścił cztery bramki, a choć nie wszystkie można przypisać wyłącznie jemu, wielu fanów straciło cierpliwość.

Ten bramkarz nie obronił ani jednej piłki, która sprawiałaby wrażenie, że nam pomaga
– brzmi jeden z ostrych werdyktów. Inny kibic dodał:
Każdy strzał celny to gol. Co to za parodia bramkarza?
. Ernst, sprowadzony latem jako następca Timona Wellenreuthera, ewidentnie nie przekonał do siebie w pierwszych miesiącach.
Ernst, znowu to nie twoja wina, ale kiedy wreszcie obronisz jakiś trudny strzał?
– pytał jeden z fanów, na co inny odpowiedział z cynicznym uśmiechem:
Czy Ernst wie już, że może używać rąk?
. Takie komentarze pokazują skalę frustracji i braku zaufania, jaki narasta wobec młodego zawodnika.

Inni bohaterowie i antybohaterowie wieczoru

Jednak nie wszyscy podzielają tę ostrą krytykę. Pojawiają się głosy wskazujące na inne problemy w defensywie.

Ludzie obwiniający znowu Ernsta: co on może z tym zrobić? Watanabe znowu śpi
– kontrował jeden z użytkowników forum, odnosząc się do trzeciej bramki dla Barcelony, strzelonej przez Raphinhę. Brazylijczyk po prostu zgubił Watanabe w tej akcji. Inna odpowiedź brzmiała:
Watanabe jest zamieszany w dwa stracone gole. Rozgrywa wyjątkowo słaby mecz
, a jeszcze inny stwierdził:
Watanabe jest kompletnie wyłączony z gry w tym meczu
. Wskazuje to, że problemy Feyenoordu są bardziej złożone niż tylko błędy jednego zawodnika.

Nie zabrakło jednak pozytywnych akcentów. Luciano Valente zwrócił na siebie uwagę opanowaniem przy piłce i przede wszystkim podaniami, w tym jednym, które otworzyło drogę do bramki, a które Nacho Ferri uważał za zdobycie gola.

Valente gra niesamowicie dobrze. Prawie bezbłędny mecz
– napisał jeden z fanów, a inny podsumował krótko, ale mocno:
Valente jest absolutnie wart swojej wagi w złocie
. Doceniono również Gjivai Zechiëla. Pomocnik nie wykazywał strachu w starciu z Barceloną, często szukał gry do przodu i w pierwszej połowie posłał strzał w boczną siatkę.
Ten Zechiël to taki boss
– brzmiała jedna z reakcji, a inny fan był pod wrażeniem jego pewności siebie:
Genialnie, jak Zechiël gra bez żadnego wahania
.

W obliczu tak druzgocącej porażki, debata nad formą bramkarza Ernsta jest tylko wierzchołkiem góry lodowej problemów, z jakimi musi mierzyć się Feyenoord.

Źródło: goal.com

Zobacz również