Emocje wzięły górę nad protokołem. Casemiro odwołał konferencję, a powód był głęboko ludzki. Po ostatnim gwizdku meczu z Nottingham Forest, który miał być symbolicznym pożegnaniem z kibicami Manchesteru United, weteran środka pola, Casemiro, nie pojawił się na zaplanowanej konferencji prasowej. Choć miał podzielić się swoimi wrażeniami z dziennikarzami, oficjalne źródła klubu potwierdziły, że stan emocjonalny piłkarza uniemożliwił mu udział w mediach. Widocznie wzruszony na boisku po końcowym gwizdku, 34-latek nie był w stanie udźwignąć ciężaru chwili na potrzeby oficjalnego wystąpienia.
Pożegnanie z Czerwonymi Diabłami: Więcej niż tylko transfer
Casemiro, który trafił na Old Trafford w 2022 roku za imponującą kwotę 70 milionów funtów, szybko zdobył serca fanów. Przez cztery lata rozegrał 161 meczów, strzelając 26 bramek i przyczyniając się do zdobycia dwóch trofeów. Mimo tych osiągnięć, jego kontrakt wygasa tego lata, co oznacza, że opuszcza klub jako wolny zawodnik. Choć nie doszło do formalnego wystąpienia przed mediami, Casemiro znalazł siłę, by osobiście zwrócić się do zgromadzonych na stadionie kibiców. Otrzymał pamiątkową koszulkę, a jego przemowa była krótka, lecz niezwykle poruszająca.
Dziękuję i dbajcie o siebie. Dziękuję zawodnikom, dziękuję sztabowi. Najlepsze w tym klubie jesteście wy, kibice– powiedział. Swoje podziękowania pogłębił obszernym, emocjonalnym wpisem na Instagramie, w którym podkreślił, że Manchester na zawsze stanie się jego domem, a minione cztery lata były niezapomniane dla niego i jego rodziny.
Są miejsca, przez które w życiu przechodzimy… i są miejsca, które stają się częścią tego, kim jesteśmy. Manchester na zawsze będzie moim domem. Dla miasta, klubu i każdego kibica, moje najszczersze podziękowania. Te ostatnie cztery lata były niezapomniane, wypełnione momentami, które moja rodzina i ja będziemy nosić ze sobą do końca życia. Po prostu brakuje słów, by opisać szczęście i ciepło, które tu czuliśmy. Dziękuję za każdy doping, każdą wspomnienie i za to, że poczuliśmy się jak w domu od pierwszego dnia. Na zawsze Czerwony Diabeł.
Profesjonalizm do samego końca, czyli Casemiro w oczach trenera
Michael Carrick, menedżer Manchesteru United, nie szczędził pochwał dla odchodzącego zawodnika, podkreślając jego profesjonalizm w ostatnich miesiącach sezonu. Zaznaczył, że zaangażowanie Casemiro nie osłabło, nawet gdy stało się jasne, że jego przyszłość leży poza Old Trafford. Trener zwrócił uwagę na wyjątkową więź, jaka połączyła piłkarza z fanami.
Myślę, że był dla nas fantastyczny, dla mnie osobiście, dla nas jako grupy. Myślę, że to, co nam dał, powtarzałem to już wcześniej, myślę, że jasność sytuacji pomaga, a jemu udało się skupić na tym, by dać z siebie absolutnie wszystko w każdym aspekcie, wiedząc, że to będzie koniec sezonu. Oczywiście, miał swoje wzloty i upadki, tak jak wszyscy w futbolu i przez lata, ale zakończyć tak mocno i zobaczyć tę więź, którą ma z kibicami, to naprawdę dobra rzecz– przyznał Carrick.
Spekulacje dotyczące kolejnego etapu kariery Casemiro nabierają tempa. Choć holding midfielder nie potwierdził jeszcze swoich planów na przyszły sezon, pojawiają się doniesienia o lukratywnych ofertach. Wśród potencjalnych klubów wymienia się Inter Miami, który ponoć jest faworytem do pozyskania Brazylijczyka na zasadzie wolnego transferu. W Stanach Zjednoczonych mógłby ponownie spotkać kilku byłych rywali z La Liga, rozpoczynając ostatni rozdział swojej bogatej kariery.
Casemiro rozegrał łącznie 161 meczów dla Manchesteru United.


