Wszystkie aktualności

Casemiro i Fernandes błyszczą, Sesko przybliża United do Ligi Mistrzów

27 kwietnia 2026 22:00 1 godz. temu
Casemiro i Fernandes błyszczą, Sesko przybliża United do Ligi Mistrzów
Źródło: goal.com

Manchester United pokonał Brentford, a gwiazdy takie jak Casemiro i Bruno Fernandes znów udowodniły swoją wartość. Benjamin Sesko zapewnił kluczowe trafienie, przybliżając drużynę do upragnionego powrotu do Ligi Mistrzów.

Manchester United zalicza kolejny krok w kierunku Ligi Mistrzów, a to wszystko dzięki niezawodnym rozgrywającym i błyskotliwemu napastnikowi. W meczu z Brentford drużyna pokazała, że potrafi grać pod presją, a kluczowe postaci znów udowodniły swoją wartość.

Casemiro i Fernandes: Silniki napędowe Czerwonych Diabłów

Gdyby ktoś powiedział nam przed sezonem, że Casemiro będzie jednym z najgroźniejszych strzelców Manchesteru United, pewnie byśmy go wyśmiali. A jednak, Brazylijczyk wbił czwartą bramkę w ciągu zaledwie ośmiu spotkań, dając swojej drużynie prowadzenie w 12. minucie. To był efekt elektryzującego początku, który mógł przynieść jeszcze więcej bramek. Już w drugiej minucie Kobbie Mainoo popisał się piękną robotą, po której Amad Diallo stanął przed pustą bramką, ale jego strzał zablokował na linii Sepp van den Berg. Niedługo potem Harry Maguire również zobaczył, jak jego strzał głową jest wyciągany z siatki przez Caoimhin Kellehera.

United nie ustrzegło się jednak momentów niepewności. Dwa znakomite instynktowne parady Senne Lammensa były potrzebne, aby zapobiec samobójczym bramkom Aydena Hevena. Ale to Benjamin Sesko zapewnił gospodarzom dwubramkowe prowadzenie tuż przed przerwą. Słoweniec otrzymał podanie od Bruno Fernandesa, który wyłożył mu piłkę jak na tacy. To podanie, które dało Fernandesowi 19 asyst w sezonie, stawia go zaledwie o jeden krok od wspólnego rekordu Premier League, należącego do Kevina De Bruyne i Thierry'ego Henry'ego. Manchester United kontrolował większość drugiej połowy, chociaż gol Mathiasa Jensena w 87. minucie sprawił, że końcówka meczu była nerwowa, zanim rozległ się końcowy gwizdek.

Kto zasłużył na pochwały, a kto na krytykę?

Ocena poszczególnych zawodników United z Old Trafford pokazuje, kto faktycznie ciągnął wózek. Bramkarz, który dwukrotnie uratował drużynę, zasłużył na uznanie. Obrońca spisał się solidnie, a później z powodzeniem przeniósł się na pozycję prawego wahadłowego, czując się tam równie komfortowo. Zawodnik, który zanotował znakomite podanie głową przy bramce Casemiro, po czym sam prawie strzelił gola, pokazał klasę. Mimo trudnej przeprawy z Thiago, wyszedł z niej bez szwanku, w przeciwieństwie do tamtego pamiętnego meczu na G-tech Community Stadium.

Kolejny obrońca kilkakrotnie zatrzymywał Thiago, choć mógł też wpakować piłkę do własnej bramki – typowy gracz lubiący grać na krawędzi. Miał swoje problemy z Ouattarą, a żółta kartka w szóstej minucie zmuszała go do ostrożności. Zawodnik, który kilkukrotnie pokazał swój geniusz, zwłaszcza podczas olśniewającego dryblingu, który zasłużył na lepsze wykończenie ze strony Amada.

Kapitan zespołu po raz kolejny pokazał swoją siłę, zdobywając dziewiątą bramkę w sezonie i wywołując kolejne okrzyki "Jeszcze jeden rok" od fanów. United z pewnością będzie tęsknić za jego groźnymi stałymi fragmentami gry i potężnymi wślizgami. Pomocnik napędzał zwycięstwo dzięki oszałamiającej gamie podań, odrzucając nawet szansę na strzelenie bramki na rzecz podniesienia swojego dorobku asyst.

Napastnik, który zmarnował dwie dogodne okazje do strzelenia gola, został zmieniony w przerwie. Inny napastnik pokazał dobrą grę tyłem do bramki, a do tego strzelił swoją dziesiątą bramkę w lidze, stając się samodzielnym najlepszym strzelcem klubu. Rozpoczął mecz z energią, ale potem jego występ przypominał kolejne rozczarowujące występy, zwłaszcza przeciwko byłej drużynie. Został zmieniony w drugiej połowie.

Piłkarz, który wszedł na boisko, uszczelnił prawą stronę defensywy, która stała się dziurawa, gdy Amad grał na tej pozycji. Pozytywny występ, który pomógł mu wrócić do pełnej sprawności. Kiedy ten zawodnik pojawił się na boisku, Brentford zyskał pewność siebie i strzelił bramkę. Było wiele pozytywnych aspektów w ofensywnej grze zespołu, a trener dokonał ruthless, ale logicznej zmiany w przerwie, aby wzmocnić obronę.

Źródło: goal.com

Zobacz również