Czy Cristiano Ronaldo to faktycznie ten arogancki indywidualista, którego często widzimy na boisku, czy może za tą maską kryje się zupełnie inny człowiek? Nicky Butt, legendarny pomocnik Manchesteru United, postanowił rozwiać wątpliwości, dzieląc się swoimi osobistymi doświadczeniami z portugalską ikoną futbolu. Butt, który sam może pochwalić się bogatą historią na Old Trafford, zdobywając sześć tytułów Premier League i Puchar Ligi Mistrzów, spędził z Ronaldo zaledwie jeden sezon, od momentu, gdy ten przybył na Wyspy w lecie 2003 roku. Jednak to wystarczyło, by przekonać się, że obecna gwiazda Al-Nassr to naturalny żartowniś, który ceni sobie koleżeństwo i dobrą atmosferę w zespole.
Cristiano: Dobry chłopak, którego boimy się poznać
Butt w wywiadzie dla Paddy Power szczerze opowiedział o swoich wrażeniach:
Cristiano to naprawdę sympatyczny gość. Jest świetnym, zabawnym facetem, który chętnie bierze udział w żartach. Oczywiście, jest mega-gwiazdą, miliarderem, ale tak naprawdę jest dobrym człowiekiem, z którym można porozmawiać. Problem leży po stronie innych ludzi, oni są wobec niego trochę zdystansowani, bo są nim zafascynowani.To właśnie ta fascynacja, a może nawet pewien nieśmiały dystans wynikający z podziwu, sprawia, że niektórzy postrzegają go jako niedostępnego. Butt sugeruje, że to nie Ronaldo jest problemem, a nasza własna reakcja na jego status.
Mądrość wieków: Oszczędzanie energii dla spektaklu
Często powtarzaną krytyką pod adresem Ronaldo, szczególnie w późniejszych latach kariery, jest jego rzekomo niska pracowitość w defensywie. Jednak Butt zdecydowanie temu zaprzecza, twierdząc, że styl gry weterana jest świadomym wyborem, a nie brakiem zaangażowania w dobro drużyny. Porównuje podejście Portugalczyka do jego odwiecznego rywala, Lionela Messiego, podkreślając, jak obaj gracze zarządzają swoim wysiłkiem fizycznym.
On jest obecny, jest bardzo, bardzo dobrym graczem zespołowym. Może nie wygląda to tak na boisku, może wydawać się, że stoi i nic nie robi,dodaje Butt.
Ale Lionel Messi jest taki sam, osiągnęli pewien poziom i wiek i po prostu nie biegają bez celu, oszczędzają energię na strzelanie goli. Ludzie mówią, że może być problemem dla drużyny, gdy sprawy idą źle, ale gdy idzie dobrze i mają posiadanie piłki, jest zagrożeniem i pokazał to już tyle razy.To pragmatyczne podejście do gry, które skupia się na maksymalizacji wpływu w kluczowych momentach, a nie na bezmyślnym bieganiu.
Debata wokół roli Ronaldo w światowym futbolu nabrała tempa podczas Mistrzostw Świata. Po remisie Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga, Ronaldo spotkał się z ostrą krytyką ze strony wielu ekspertów, którzy domagali się jego odsunięcia od składu. Jednak w kolejnym meczu grupowym, 39-letni napastnik wziął sprawy w swoje ręce, strzelając dwa gole w pogromie Uzbekistanu 5:0. Ten spektakularny zwrot akcji skłonił byłego kolegę z United, Rio Ferdinanda, do gorącej obrony kapitana reprezentacji Portugalii w mediach społecznościowych. Ferdinand stanowczo odpowiedział krytykom, mówiąc:
Cristiano! Mój Boże, to jest to, co on robi! Serio: Cristiano Ronaldo już odcisnął swoje piętno na tych Mistrzostwach Świata. I wiecie co? Dla wszystkich wątpiących... Jak można wątpić w człowieka, który jest na drodze do 1000 goli? Najwięcej goli na Mistrzostwach Świata zdobytych przez Portugalczyka: właśnie prześcignął Eusébio, wielkiego Eusébio. Jedyny żyjący człowiek, który strzelił bramkę na sześciu Mistrzostwach Świata. Powiedzieć, że ten gość jest całkowicie skończony, że nie powinien grać, że szkodzi drużynie, itp... Nie ma wielu środkowych napastników na świecie, którzy tak się poruszają.Butt podziela pogląd, że Ronaldo kwitnie, gdy ludzie wątpią w jego umiejętności, co udowadniał już od momentu przybycia do Manchesteru jako nastolatek.
Wiedziałem, że wróci po tym słabym pierwszym meczu, miał potknięcie, cała drużyna miała,powiedział Butt.
On ciągle udowadnia ludziom, że się mylą, i robi to od dziecka.Portugalia i Ronaldo skupiają się teraz na ostatnim meczu grupowym przeciwko Kolumbii.