Manchester United wciąż poszukuje nowego, stałego szkoleniowca, a lato zapowiada się na gorący okres negocjacji. W tym kontekście nazwisko Roberto De Zerbiego pojawia się z regularną siłą. Spekulacje nabrały tempa po tym, jak włoski taktyk w 2024 roku miał ponoć odbyć rozmowy z władzami Old Trafford, odrzucając wówczas propozycję. Jednakże, jak się okazuje, klub z Manchesteru nie stracił zainteresowania jego osobą i nie wykluczone, że ponownie spróbuje go skusić.
Marsylia – miłość od pierwszego wejrzenia, czy przystanek w drodze?
De Zerbi, po imponującym okresie pracy w Premier League z Brighton, przeniósł się do Marsylii w 2024 roku, podpisując trzyletni kontrakt. Już w pierwszym sezonie poprowadził zespół do drugiego miejsca w Ligue 1, co tylko potwierdziło jego trenerski kunszt. Zapytany o swoją przyszłość podczas konferencji prasowej przed kluczowym meczem Ligi Mistrzów z Liverpoolem, De Zerbi jasno zaznaczył swoje priorytety.
Moja uwaga skupiona jest na Marsylii. Chciałem tu przyjść, jestem tutaj przed bardzo ważnym meczem i nic innego nie zaprząta moich myśli. Czuję się tu dobrze i nie mam nic do powiedzenia na temat przyszłości, porozmawiamy o tym później. Czuję się bardzo dobrze w tym mieście i w tym klubie– powiedział dziennikarzom, tonując nastroje wśród fanów Czerwonych Diabłów.
Premier League – najlepsza liga świata, ale nie teraz
Włoski szkoleniowiec nie ukrywa swojego uznania dla angielskiej ekstraklasy, nazywając ją
absolutnie najlepszą ligą światai wspominając z sentymentem
niesamowite doświadczeniezdobyte w Brighton. Podkreśla, że liga ta stale się rozwija, co stanowi dodatkowy magnes. Mimo to, jego serce bije teraz dla Marsylii.
Marsylia to właściwe miejsce dla mnie, ponieważ ludzie kochają piłkę nożną i czują pasję. To bardziej religia niż sport, i to więcej niż praca. Jeśli chcesz pracować w klubie, musisz jeść, pić i spać piłką nożną– tłumaczył dla TNT Sports. De Zerbi czuje, że jego misja w Marsylii jeszcze się nie zakończyła.
Budujemy coś wyjątkowego. Medhi Benatia, Pablo Longoria i ja pracujemy, aby Marsylia była lepsza. Czuję, że moja praca w tym mieście nie jest jeszcze skończona.
Gwiazda Marsylii potwierdza: De Zerbi to światowa klasa
Wysokie notowania De Zerbiego potwierdzają również jego podopieczni. Pierre-Emile Hojbjerg, pomocnik Marsylii, nie szczędził pochwał swojemu szkoleniowcowi przed starciem z Liverpoolem.
To fantastycznie grać tutaj, szczerze mówiąc. Mieć taką publiczność i taki stadion jako nasz dom, uśmiecham się, bo to jest tak miłe. Można spodziewać się fajerwerków. To dobry trener i dobry człowiek. Podoba mi się jego sposób gry, to fantastyczne. Jest wśród najlepszych trenerów, jakich miałem, więc to wielka radość mieć go jako trenera. Nie ma znaczenia, czy masz 25, 30 czy 20 lat; on chce rozwijać każdego zawodnika, a to miłe uczucie. Musimy pozostać ambitni, ale także skupieni na ciężkiej pracy. Wtedy myślę, że dokonamy wielkich rzeczy, ale musi to być dzień po dniu i mecz po meczu– opisał Duńczyk. Atmosfera na Stade Vélodrome podczas meczów z udziałem Marsylii jest elektryzująca, a De Zerbi zapowiadał gorące przyjęcie dla Liverpoolu, podkreślając potrzebę posiadania nie tylko chęci do biegania, ale przede wszystkim osobowości na boisku.
Jutro Vélodrome będzie wypełnione świątecznym nastrojem. Przy tak dużym zapotrzebowaniu na bilety, moglibyśmy wypełnić dwa stadiony. Będziemy musieli być gotowi na atmosferę. Nie tylko pod względem chęci do biegania, ale także osobowości. Postaramy się wygrać mecz– zapowiedział.


