Wielki optymizm w Dortmundzie! Czyżby tym razem miało się udać, czy to tylko kolejna medialna zagrywka? Świat piłkarski znów żyje potencjalnym transferem Saida El Mali do Borussii Dortmund, a doniesienia sugerują, że cel jest już bardzo blisko. Czy tym razem czarne-żółci dopną swego, czy znów okaże się, że to tylko gorzki żart?
Według doniesień niemieckiego magazynu "kicker", poszukiwany napastnik jest "skłonny" do przejścia do Borussii Dortmund. Klub podobno jest już świadomy jego stanowiska, co oznacza, że działacze z Signal Iduna Park nie czują presji w negocjacjach. To dobra wiadomość dla fanów, którzy marzą o wzmocnieniu ofensywy.
Potem "Bild" poszedł o krok dalej, informując, że El Mala dał jasno do zrozumienia w rozmowach z Borussią Dortmund, że mógłby sobie wyobrazić przenosiny do tego klubu. Według relacji, reprezentant Niemiec do lat 21 czeka teraz jedynie na porozumienie między klubami, aby móc podpisać pięcioletni kontrakt, obowiązujący do 2031 roku.
W Borussii Dortmund panuje wielki optymizm, że transakcja zostanie sfinalizowana w najbliższych dniach– czytamy w raporcie.
W ostatnich dniach kilkukrotnie pojawiały się informacje, że Borussia Dortmund złożyła w Kolonii wstępną ofertę, która była jednak znacznie niższa od rzekomej łącznej kwoty 50 milionów euro, której domagał się klub z Nadrenii.
Według "Geissblog", oferta i sposób działania Dortmundu wywołały nawet spore oburzenie w Kolonii. Podobno klub
nie zgadzał się ze sposobem, w jaki Dortmund rzekomo próbował wpływać na zawodnika, aby zwiększyć prawdopodobieństwo transferu. W konsekwencji, działacze z Geißbockheim wewnętrznie zgodzili się na natychmiastowe zerwanie wszelkich negocjacji z Borussią.
"Sky" informowało o pakiecie obejmującym kwotę bazową 26 milionów euro oraz premie do 16 milionów euro. Jednak tylko połowa tej kwoty miała być realistycznie osiągalna. Rzekome warunki postawione przez Borussię Dortmund zakładały, że El Mala zostanie wybrany zawodnikiem sezonu i zostanie królem strzelców. Nominacja do Złotej Piłki również miała przynieść Kolonii miliony.
"BILD" pisał o ustalonej kwocie 34 milionów euro plus 6 milionów premii. Według informacji "kicker", oferta miała również zawierać stałą kwotę ponad 30 milionów euro, ale cały pakiet nadal nie zbliżał się do kwoty, której oczekiwała Kolonia. Dyrektor sportowy Borussii Dortmund, Ole Book, opisał liczby krążące w weekend podczas towarzyskiego meczu z Fortuną Düsseldorf (1-2) jako
mnóstwo fałszywych informacji.
Mimo że Borussia Dortmund i Book prezentują się jako zrelaksowani i pewni siebie, wcale nie jest pewne, że czarno-żółci dopną transakcję. Roma podobno jest gotowa wydać znacznie ponad 40 milionów euro na lewoskrzydłowego. Jednak z Bundesligi nie wydaje się płynąć większe zagrożenie. Choć RB Lipsk był łączony z zainteresowaniem, rywale również podobno nie są skłonni spełnić obecnych warunków finansowych.
Tymczasem, według "kicker", El Mala nadal ma
wszystkie opcje na stole. Młody zawodnik najwyraźniej nadal mógłby sobie wyobrazić pozostanie w Kolonii. Dyrektor sportowy Thomas Kessler już kilka tygodni temu dał jasno do zrozumienia, że 19-latek będzie grał dla klubu z Nadrenii również w przyszłym sezonie. Na początku treningów Kessler powiedział, że było jedno lub dwa zapytania,
ale nie doprowadziło to do transferu. Dlatego jestem głęboko przekonany, że zagra dla FC w tym sezonie.
Przyszłość El Mali od miesięcy jest przedmiotem spekulacji, chociaż prawonożny zawodnik jest w Kolonii związany kontraktem do 2030 roku. Oferta Brentford FC została podobno już zaakceptowana przez Kolonię na początku okienka transferowego, ale sam El Mala podobno odrzucił ten ruch.
Gwiazda sezonu wystąpiła we wszystkich 34 meczach minionego sezonu Bundesligi, notując 13 goli i pięć asyst. Mimo silnego debiutanckiego sezonu w niemieckiej elicie, były selekcjoner reprezentacji Niemiec, Julian Nagelsmann, nie powołał go na mistrzostwa świata.


