Wszystkie aktualności

Finanse Barcelony: Miliardy euro przychodów, góra długu i niepewna przyszłość

12 września 2026 01:00 5 godz. temu
Finanse Barcelony: Miliardy euro przychodów, góra długu i niepewna przyszłość
Źródło: goal.com

Barcelona przekroczyła miliard euro przychodów, ale czy to wystarczy, by spłacić gigantyczne zadłużenie? Klub stoi przed poważnym wyzwaniem finansowym.

Czy Barcelona zmierza ku finansowej przepaści, czy to tylko burza, która minie? Klub, który jako drugi w historii futbolu przekroczył magiczną barierę miliarda euro przychodów, jednocześnie notuje straty i gromadzi zadłużenie sięgające niemal dwóch miliardów euro. To finansowy paradoks, który budzi pytania o przyszłość Blaugrany w europejskiej elicie.

Miliardowe przychody to za mało?

Nie da się ukryć, że Barcelona potrafi generować ogromne pieniądze. W sezonie 2025/26 klub zarobił imponujące 1 020,5 miliona euro. To wynik, który stawia go w historycznym gronie, tuż za Realem Madryt. Wydawałoby się, że takie liczby powinny oznaczać stabilność i komfort. Nic bardziej mylnego. Rok zakończył się stratą 17,8 miliona euro po opodatkowaniu. To trochę jak posiadanie wspaniałego samochodu, który jednak wymaga ciągłego tankowania i napraw, a paliwo jest coraz droższe.

Co więcej, całkowite zadłużenie finansowe na koniec czerwca 2026 roku wyniosło około 1 840,3 miliona euro. Rok wcześniej było to 1 450,5 miliona euro, co oznacza wzrost o blisko 27%. Od zakończenia roku finansowego klub wyemitował kolejne papiery dłużne o wartości 105 milionów euro, rozłożone na dziesięć lat. To sprawia, że w sezonie 2026/27 Barcelona może przekroczyć barierę dwóch miliardów euro zadłużenia. Czy to jeszcze zdrowe finanse, czy już gra na granicy?

Espai Barça – nadzieja czy kolejna pułapka?

Kluczową rolę w finansowej układance Barcelony odgrywa projekt Espai Barça, a konkretnie przebudowa stadionu Camp Nou. Ponad 1,2 miliarda euro z całego zadłużenia jest z nim związane. Klub liczy, że nowe przychody ze zmodernizowanego stadionu, szacowane na około 250 milionów euro rocznie po zakończeniu prac, pomogą zrekompensować te wydatki. Jednak opóźnienia w budowie generują dodatkowe koszty. W minionym roku Barcelona zapłaciła ponad 90 milionów euro odsetek, a na dokończenie projektu potrzeba ponoć około 300 milionów euro więcej. To trochę jak budowanie domu, który ciągle pochłania więcej pieniędzy, niż pierwotnie zakładano.

Do tego dochodzą zobowiązania, które stają się coraz większe. W sezonie 2026/27 klub musi uregulować około 149 milionów euro, w 2027/28 już 346 milionów, a w 2029/30 aż 366 milionów. Te liczby pokazują, że finansowa karuzela kręci się coraz szybciej. Przykładowo, Barcelona musiała zaciągnąć pożyczkę bankową, aby pokryć pierwszą ratę za transfer Anthony'ego Gordona do Newcastle, wynoszącą 22,3 miliona euro. Odsetki od tej pożyczki jeszcze bardziej podnoszą ostateczny koszt transakcji.

Klub tłumaczy te posunięcia zarządzaniem przepływami pieniężnymi, które jest utrudnione przez opóźnienia w pracach stadionowych. Barcelona ma zobowiązania o wartości 905 milionów euro do uregulowania w sezonie 2026/27, przy obecnych aktywach wynoszących 529 milionów euro. To daje negatywny kapitał obrotowy w wysokości 376 milionów euro.

Płace zawodników również poszybowały w górę, osiągając 573,7 miliona euro w poprzednim sezonie, co stanowi wzrost o 12%. Budżet na sezon 2026/27 przewiduje rekordowe 648,9 miliona euro. Z drugiej strony, przychody komercyjne wzrosły do 564,1 miliona euro, a sprzedaż gadżetów przyniosła 189,5 miliona euro. Stopniowy powrót kibiców na Camp Nou zaczął poprawiać przychody ze stadionu, zwłaszcza z obszarów VIP.

Analitycy nie widzą Barcelony na skraju przepaści, ale podkreślają, że klub balansuje na bardzo cienkiej linii. Miliardowe przychody przy stratach i zadłużeniu zbliżającym się do dwóch miliardów euro to złożona sytuacja. Przyszłość finansowa klubu jest nierozerwalnie związana z jak najszybszym ukończeniem Espai Barça, maksymalizacją przychodów z Camp Nou i refinansowaniem "góry długu", podczas gdy zobowiązania i odsetki stale rosną.

Barcelona obecnie znajduje się w sytuacji, w której nigdy wcześniej nie generowała tylu pieniędzy, a jednocześnie nigdy nie musiała zarządzać tak ogromnymi kwotami, aby utrzymać się w europejskiej elicie.

Źródło: goal.com

Zobacz również