Wszystkie aktualności

Francja: Henry zachwyca się siłą „Les Bleus” poza posiadaniem piłki

11 lipca 2026 10:00 11 godz. temu

Thierry Henry odwiedził szatnię reprezentacji Francji po zwycięstwie nad Marokiem, podkreślając kluczowy element ich gry, który budzi podziw.

Legenda francuskiej piłki, Thierry Henry, pojawił się w szatni „Les Bleus” po imponującym zwycięstwie nad Marokiem, a jego wizyta wywołała niemałe poruszenie wśród zawodników, w tym Kyliana Mbappé. Spotkanie z mistrzem świata z 1998 roku było ciepło przyjęte przez takich graczy jak Ousmane Dembele, Malo Gusto czy Lucas Hernandez. Ikona futbolu, obecnie pracująca jako ekspert telewizyjny, nie kryła swojego zdumienia poziomem gry podopiecznych Didiera Deschampsa.

Siła z odzysku, czyli nieoczywisty sekret Francuzów

Henry, ubrany w nienagannie skrojony garnitur, natychmiast pogratulował drużynie. W rozmowie z oficjalnymi mediami reprezentacji, trzeci najlepszy strzelec w historii „Les Bleus”, szczegółowo analizował niezwykłe występy zespołu, kładąc szczególny nacisk na pracę zespołową w fazie bez piłki, którą uznał za fundament ich sukcesu.

Chłopaki, szczerze, brakuje nam słów
– zwrócił się do drużyny, a następnie przedstawił swoją taktyczną analizę geniuszu zespołu.
W posiadaniu piłki: nadzwyczajnie jak zwykle. Ale dla mnie to, co najbardziej imponuje, to zdolność do odzyskiwania piłki
. Podkreślił, że zespół doskonale wie, co potrafi w ataku, ale to właśnie umiejętność utrzymania się z piłką na połowie przeciwnika, ciągłe parcie i dławienie rywala zasługuje na najwyższe pochwały.
Brawo DD, brawo drużyno, i brawo kibicom
. Henry, obserwując zmagania ze studia telewizyjnego, był pod wrażeniem entuzjazmu, jaki emanował z zespołu.
To naprawdę ogrzewa serce, zwłaszcza widząc taki zespół. Ale hej, jesteśmy dopiero w półfinale. To piękne, nie zrozumcie mnie źle! Ale mówię jesteśmy dopiero w półfinale, bo chcemy iść do końca
.

Powroty i motywacja przed decydującymi starciami

Ta emocjonalna wizyta była również okazją do ponownego spotkania Henry'ego z pomocnikiem Manu Kone, którego prowadził podczas srebrnej kampanii na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu 2024. Poza rozmową z Kone i odebraniem koszulki od Michaela Olise, Henry, w towarzystwie byłego napastnika André-Pierre’a Gignaca, kontynuował motywowanie graczy, aby nie popadali w samozadowolenie przed kluczowymi meczami. Szczególne słowa uznania skierował do Kone:

Dzisiaj rozpoznałem prawdziwego Manu
. Francja musi teraz skupić się na przygotowaniach do decydującego starcia półfinałowego z Hiszpanią we wtorek. Podopieczni Deschampsa znajdują się na fali wznoszącej, a ich ostrość w ataku i dyscyplina w przejściu do obrony, podkreślona przez Henry'ego, będą kluczowe w tym spotkaniu. Olbrzymie oczekiwania publiczności i wielka ambicja dotarcia do finału będą jednocześnie motywacją i presją dla kapitana Mbappé i jego kolegów w nadchodzących dniach.

Źródło: goal.com

Zobacz również