Już samo patrzenie na to było bolesne! Kapitan Giulia Gwinn padła ofiarą brutalnego starcia, które przerwało jej udział w meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata przeciwko Austrii. Obawy o zdrowie kluczowej zawodniczki FC Bayern i reprezentacji Niemiec są ogromne, a kibice wstrzymują oddech.
W 28. minucie spotkania, gdy Giulia Gwinn pędziła po wolną piłkę, została brutalnie powalona przez Melanie Brunnthaler. Zderzenie z murawą było tak silne, że zawodniczka uderzyła barkiem i natychmiast krzyknęła z bólu. Sędzia ukarał Brunnthaler żółtą kartką, ale to niewielkie pocieszenie dla Gwinn i jej zespołu. Po długiej interwencji medycznej próbowała wrócić do gry, jednak ból okazał się zbyt silny. Jak skomentowała komentatorka ZDF, Claudia Neumann:
Aż boli, gdy się na to patrzy. Zawsze martwimy się szczególnie, gdy Giulia Gwinn leży na ziemi.
Mimo że 26-latka mogła poruszać ramieniem bez widocznego bólu i początkowo chciała kontynuować grę, trener Alexander Wück podjął ostrożną decyzję o zmianie. Na boisko weszła Carlotta Wamser. Gwinn udała się prosto do szatni na badania, aby wykluczyć dyslokację stawu barkowo-obojczykowego lub uraz obojczyka.
Jeszcze nie wiem; zabraliśmy ją na wszelki wypadek. Dalsze badania nastąpią i mam nadzieję, że to nic poważnego, powiedział Wück po ostatnim gwizdku.
Długi okres rekonwalescencji dla Gwinn mógłby pojawić się w najgorszym możliwym momencie dla FC Bayern. Bawarczycy wciąż walczą na wszystkich frontach. Choć mistrzostwo Bundesligi jest praktycznie w ich zasięgu, muszą najpierw pokonać potężną FC Barcelonę w półfinale Ligi Mistrzyń. 14 maja zespół z Monachium zmierzy się również z największym krajowym rywalem, Wolfsburgiem, w finale pucharu.
Powrót do przeszłości: Ciągłe walka z kontuzjami
Historia Giulia Gwinn naznaczona jest już kilkoma poważnymi urazami. Dwukrotnie zerwała więzadło krzyżowe, a ubiegłoroczne Mistrzostwa Europy zakończyły się dla niej już po pierwszym meczu. Podczas desperackiego wślizgu w spotkaniu otwarcia przeciwko Polsce, doznała urazu więzadła pobocznego w kolanie, co wykluczyło ją z reszty turnieju. Mimo tych przeciwności, reprezentacja Niemiec dotarła do półfinału, po trudnej fazie grupowej i emocjonującym ćwierćfinale z Francją, by ostatecznie odpaść po bramce Aitany Bonmati dla Hiszpanii w dogrywce.
Dominacja mimo niepewności
Niemki zdołały zdominować Austrię, pomimo początkowego szoku związanego z kontuzją Gwinn. Bramki dla Niemiec zdobyły Nicole Anyomi (17'), Vivien Endemann (52'), Sarah Puntigam (samobójcza, 68'), Jule Brand (76') i rezerwowa Lea Schüller (83'). Honorową bramkę dla Austrii strzeliła Chiara D’Angelo (77'). Spotkanie na żywo obejrzało 24 237 widzów. Wynik ten umacnia pozycję Niemiec na czele grupy A4 w drodze do Mistrzostw Świata w 2027 roku w Brazylii. Rewanż odbędzie się już w sobotę w Ried.
Kontuzja Giulia Gwinn, nawet jeśli okaże się chwilowa, jest bolesnym przypomnieniem o kruchości sportowej kariery.


