Wszystkie aktualności

Greenwood w potrzasku: Roma czeka, Arsenal i PSG mieszają w transferze

22 czerwca 2026 22:00 1 godz. temu

Przyszłość Masona Greenwooda wisi na włosku. Marseille desperacko szuka pieniędzy, Roma ma związane ręce, a wielkie kluby knują w tle. Sytuacja jest napięta jak nigdy.

Mason Greenwood, angielski napastnik, którego losy wydawały się już przesądzone, znalazł się w samym środku skomplikowanej gry transferowej, która może zaważyć na przyszłości kilku europejskich gigantów. Marseille, klub, który widział w sprzedaży Greenwooda klucz do letniego budżetu, jest pod presją czasu, a ich plany stają się coraz bardziej mgliste.

Czy Roma uratuje transfer, czy pogrąży Marseille?

Klub ze Stade Velodrome liczył na pozyskanie od 50 do 55 milionów euro ze sprzedaży swojego asa. Ta kwota była niezbędna do przedstawienia solidnych finansów francuskiemu nadzorowi finansowemu, DNCG, przed zbliżającym się terminem. Jednak, ku rozczarowaniu włodarzy Marseille, transakcja utknęła w martwym punkcie. Roma, która wydawała się być głównym kandydatem do pozyskania Greenwooda, boryka się z własnymi problemami finansowymi. Włoski klub, według doniesień, nie może pozwolić sobie na taki wydatek, dopóki nie uporządkuje swoich finansów, spełniając wymogi tak zwanego „Financial Fair Play”.

Aby sfinalizować transfer Greenwooda, Roma musi wygenerować około 50 milionów euro zysków kapitałowych do końca czerwca. To konieczny warunek, aby móc dokonać tak znaczących zakupów. Oznacza to, że przyszłość Anglika w stolicy Włoch jest całkowicie uzależniona od tego, czy Roma zdoła najpierw sprzedać własnych zawodników. Ta niepewność tworzy niezwykle napiętą atmosferę w Marsylii, gdzie każdy dzień opóźnienia utrudnia klubowi manewrowanie na rynku transferowym. Co ciekawe, sam Greenwood podobno jest otwarty na przenosiny i ma już wstępną zgodę na kontrakt opiewający na około 5 milionów euro rocznie, ale brak gotówki w Rzymie blokuje finalne podpisy.

Manu Kone – klucz do rozwiązania zagadki Greenwooda?

Wszystko wskazuje na to, że losy Greenwooda są ściśle powiązane z innym potencjalnym transferem. Roma rozważa „poświęcenie” swojego pomocnika, Manu Kone, aby zdobyć potrzebne fundusze. Francuz znajduje się na celowniku takich potęg Premier League jak Arsenal i Chelsea, ale sam Kone wyraził prywatnie silne pragnienie realizacji wymarzonego transferu do Paris Saint-Germain. Ten element znacząco komplikuje całą sytuację na rynku. Chociaż PSG nie złożyło jeszcze oficjalnej oferty, ich potencjalne zaangażowanie w przyszłość Kone pośrednio spowalnia cały łańcuch finansowy, na który liczy Roma. Bez konkretnego planu B dla Greenwooda, włodarze Marseille pozostają w niepewności, licząc na przyspieszenie przez Arsenal lub Chelsea w sprawie Kone, albo na znalezienie przez Romę alternatywnego sposobu na załatanie 50-milionowej dziury budżetowej. Do czasu znalezienia rozwiązania, angielski atakujący pozostaje w zawieszeniu, a prezentacja finansowa Marseille przed DNCG jest owiana niepewnością. Mason Greenwood nie jest jedynym piłkarzem, którego przyszłość zależy od skomplikowanych kalkulacji finansowych innych klubów.

Źródło: goal.com

Zobacz również