Wszystkie aktualności

Groźny projekt FIFA? Francja bije na alarm!

30 lipca 2026 01:00 1 godz. temu
Groźny projekt FIFA? Francja bije na alarm!
Źródło: goal.com

Zarząd Francuskiej Federacji Piłki Nożnej wyraża głębokie zaniepokojenie planami FIFA dotyczącymi sprzedaży udziałów w Pucharze Świata. Czy to koniec futbolu, jaki znamy?

Czy sprzedaż Pucharów Świata funduszom inwestycyjnym to początek końca futbolu, jaki znamy? Prezes Francuskiej Federacji Piłki Nożnej, Philippe Diallo, nie przebiera w słowach, ostro krytykując projekt prezydenta FIFA, Gianniego Infantino. Według niego, plany te budzą liczne obawy i stawiają pod znakiem zapytania przyszłość mundialu oraz sposób zarządzania światową piłką nożną.

Zagadkowy projekt, brak informacji – co knuje FIFA?

Francuska Federacja dowiedziała się o tym projekcie, podobnie jak reszta piłkarskiego świata, z doniesień prasowych, a konkretnie z brytyjskiego "The Times". Co bulwersujące, nie otrzymano żadnego wcześniejszego ostrzeżenia ani informacji. Diallo podkreśla, że brakuje kluczowych danych: "Nie znamy jego filozofii, ani potrzeby, ani struktury finansowej, ani źródeł finansowania. Ten projekt jest niepokojący, ponieważ brakuje mu szczegółów, a dotyka jednego z fundamentalnych aktywów futbolu, jakim jest Puchar Świata, największe wydarzenie sportowe na świecie." To kompletna ignorancja podstawowych zasad transparentności, która powinna cechować organizację o takim prestiżu.

Co więcej, prezes Diallo zwraca uwagę na szerszy kontekst problemów z zarządzaniem FIFA, przywołując przykłady takie jak anulowanie czerwonej kartki dla Baloguna na prośbę Donalda Trumpa, czy plan rozszerzenia formatu mundialu do 64 drużyn po fazie 48. To wszystko, wraz z pewnymi strukturami finansowymi, sugeruje, że obecne zarządzanie nie dorównuje randze i znaczeniu piłki nożnej.

To wymaga przeglądu tego zarządzania, które nie jest na miarę tego, czym jest futbol
– twierdzi Diallo.

Czy Francja zagłosuje za Infantino? Kluczowa jest przejrzystość

Wybory na prezydenta FIFA odbędą się w marcu 2027 roku, a na chwilę obecną Gianni Infantino wydaje się nie mieć kontrkandydatów. Afryka i Azja już zapowiedziały swoje poparcie. Jednak prezes francuskiej federacji stawia twarde warunki: "Nie może być nowych wyborów bez większej klarowności, demokracji i przejrzystości." Francja, podobnie jak inne kraje, przeprowadza własne analizy sytuacji.

Musimy budować rygorystyczne relacje z FIFA, a obecnie nie jesteśmy na tym poziomie
– dodaje Diallo.

Co ciekawe, problem ten nie jest wyłącznie europejski. Diallo dementuje sugestie, jakoby była to konfrontacja między Europą a resztą świata. Podkreśla, że nawet CONCACAF (konfederacja Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów) kwestionuje ten nowy projekt. Wyrażanie głosu przez Europę, która miała silną reprezentację w ćwierćfinałach ostatniego mundialu (sześć z ośmiu drużyn), jest uzasadnione. Europa może wyrażać swoje wartości, nawet jeśli nie wszystkie inne konfederacje je podzielają.

Źródło: goal.com

Zobacz również