Wszystkie aktualności

Gwiazda Arsenalu Powraca! Saka Rozswietla Emirates, Kanonierzy Pewnie Wygrali

2 maja 2026 19:00 3 godz. temu
Gwiazda Arsenalu Powraca! Saka Rozswietla Emirates, Kanonierzy Pewnie Wygrali
Źródło: goal.com

Bukayo Saka błyszczy w meczu z Fulham, prowadząc Arsenal do łatwego zwycięstwa i umacniając pozycję lidera Premier League. Zobacz oceny zawodników!

Powrót gwiazdy, która rozświetliła Emirates! Bukayo Saka udowodnił, dlaczego jest sercem tego Arsenalu, prowadząc Kanonierów do kolejnego, zasłużonego zwycięstwa. Czy to właśnie ten moment, kiedy wszystko zaczyna układać się po myśli kibiców w północnym Londynie?

Saka w Swojej Formie Życia, Fulham Bez Szans

Bukayo Saka, znany również jako "Starboy", po prostu rozmontował lewego obrońcę Fulham, Antonee Robinsona. Jego fantastyczna pierwsza połowa to był prawdziwy pokaz umiejętności. Najpierw genialnie oszukał Raula Jimeneza na prawym skrzydle, po czym wyłożył piłkę Viktorowi Gyokeresowi do pustej bramki. Chwilę później, po podaniu od swojego szwedzkiego kolegi, sam podwyższył prowadzenie, popisując się precyzyjnym strzałem przy bliższym słupku. To nie był przypadkowy mecz – to była dominacja w czystej postaci. Gyokeres dołożył trzecią bramkę do siatki, trafiając głową po dośrodkowaniu Leandro Trossarda tuż przed przerwą. Przy tak komfortowym prowadzeniu, Mikel Arteta, mądrze myśląc o przyszłości i zbliżającym się rewanżu z Atletico, zdecydował się zdjąć Sakę z boiska, aby zapewnić mu pełną gotowość.

Ocena Bohaterskich Występów Kanonierów

Przyjrzyjmy się bliżej, jak zaprezentowali się poszczególni gracze Arsenalu w tym jednostronnym widowisku:

* Bramkarz: Miał praktycznie nic do roboty przeciwko słabemu Fulham. Czyste konto to zasługa całej drużyny, ale i jego spokoju. * Obrona: * Lewy obrońca: Wrócił do wyjściowego składu i mimo niefortunnego, ale słusznie anulowanego gola po pięknym strzale głową oraz trafienia w poprzeczkę, okazał się doskonałym wsparciem w ataku. Wykonywał swoją robotę na lewej flance przez cały wieczór, a do tego zanotował kluczową interwencję przy próbie Jimeneza w pierwszej połowie. Z pewnością liczy na występ w drugim meczu z Atletico. * Środkowi obrońcy: Jeden z nich miał niewiele do roboty w defensywie, co pozwoliło mu na częstsze wędrówki do przodu. Był bliski asysty przy pięknej piłce na dalszy słupek do swojego partnera z defensywy. Drugi z nich wygrał nieuchronną, fizyczną potyczkę z napastnikiem Fulham Jimenezem i jak zwykle siał zamęt przy stałych fragmentach gry. * Pomoc: * Środkowy pomocnik: W swojej preferowanej roli na środku pola, znakomicie przyczynił się do dominacji Arsenalu, wygrywając mnóstwo pojedynków i popełniając minimalną liczbę błędów. Czyżby właśnie on miał dostać szansę przed zmęczonym Martinem Zubimendim w meczu z Atletico? * Defensywny pomocnik: Miał spokojną pierwszą połowę w roli "motoru" drugiej linii, utrzymując płynność gry dzięki precyzyjnym podaniom. Zasłużony odpoczynek otrzymał po godzinie gry. * Ofensywny pomocnik: Grając na pozycji numer 10, z uwagi na kontuzję kapitana Martina Odegaarda, odegrał kluczową rolę przy drugiej bramce dla Arsenalu, posyłając piękną piłkę w uliczkę do Gyokeresa. Podobnie jak cały zespół, po przerwie stracił nieco intensywności i polotu. Prawdopodobnie wróci na ławkę we wtorek. * Atak: * Prawoskrzydłowy: Zapowiedział swój długo oczekiwany powrót do wyjściowego składu fenomenalną asystą przy bramce dla Gyokeresa, a następnie sam podwyższył wynik na 2:0 po świetnym połączeniu z Szwedem. Zdjęcie z boiska w przerwie było nieuniknione, z myślą o nadchodzącym starciu z Atletico. * Napastnik: Otworzył wynik meczu bramką, do strzelania której został sprowadzony, a następnie podawał do Sakę przy drugim golu. Jednak najlepsze miało dopiero nadejść – Szwed popisał się zachwycającą grą głową po lobie Trossarda, kierując piłkę do siatki. Jedynym minusem było niewykorzystanie sytuacji sam na sam na początku drugiej połowy, co uniemożliwiło mu skompletowanie hat-tricka. * Lewoskrzydłowy: Żywa i energiczna postawa. Miał asystę, która została anulowana z powodu spalonego, ale ostatecznie doczekał się swojego triumfu dzięki Gyokeresowi, po fantastycznym rajdzie lewym skrzydłem.

* Rezerwowi: * Wszedł na boisko po przerwie za Sakę i również sprawiał problemy Robinsonowi. * Przejął rolę Rice'a w środku pola w drugiej połowie, dbając o płynność gry. * Zmienił Gyokeresa po 64 minutach, ale miał tylko dwie pół-sytuacje. * Wszedł na ostatnie 13 minut, pokazując przebłysk swoich świetnych umiejętności dryblingu. * Wszedł za White'a pod koniec meczu i zanotował kluczową interwencję, która uniemożliwiła Fulham zdobycie honorowego gola.

Wieczór mógłby nie ułożyć się lepiej dla Mikela Artety. Saka zagrał rewelacyjnie, Gyokeres zdobył kolejne bramki, a mecz był praktycznie rozstrzygnięty już po pierwszej połowie. To pozwoliło na wczesne zmiany najlepszych strzelców i kluczowego pomocnika. Arsenal jest w idealnej sytuacji zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów.

Źródło: goal.com

Zobacz również