Wszystkie aktualności

Hiszpania w półfinale! Merino bohaterem, błąd bramkarza kluczem do sukcesu

11 lipca 2026 04:00 17 godz. temu

Mikel Merino ponownie bohaterem Hiszpanii, po szokującym błędzie bramkarza Senne Lammensa, który otworzył drogę do półfinału z Francją. Lamine Yamal wciąż czeka na bramkę.

Hiszpania znów to zrobiła! Minimalne zwycięstwo nad Belgią, zapewniające im miejsce w półfinale, a wszystko za sprawą kolejnego genialnego wejścia Mikela Merino. Czy to był przypadek, czy genialny plan trenera De la Fuente? Zobaczmy, jak wypadli nasi bohaterowie.

Merino - Niespodziewany bohater czy geniusz taktyki?

Mikel Merino, który w poprzedniej rundzie zapewnił zwycięstwo Hiszpanii w doliczonym czasie gry przeciwko Portugalii, ponownie okazał się kluczowym zawodnikiem. Tym razem jego gol padł na zaledwie dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. To był wynik nie tyle geniuszu taktycznego, co raczej szokującego błędu belgijskiego bramkarza, Senne Lammensa, który zastąpił kontuzjowanego Thibauta Courtoisa. Lammens fatalnie interweniował po strzale, a Merino był tam, gdzie powinien być – gotowy do dobitki, która zapewniła jego drużynie awans do półfinału. Czy to znaczy, że Merino zasługuje na miejsce w pierwszym składzie już od początku meczu? Trener Luis de la Fuente będzie miał twardy orzech do zgryzienia przed starciem z Francją.

Belgowie potrafili strzelić bramkę przeciwko Hiszpanii po raz pierwszy podczas tegorocznego turnieju. Stało się to na cztery minuty przed przerwą, kiedy Charles De Ketelaere popisał się świetnym uderzeniem głową po idealnym dośrodkowaniu Timothy'ego Castagne. Czerwone Diabły nabierały pewności siebie z każdą minutą, ale Hiszpania nie przestawała naciskać, szukając zwycięskiego gola. I w końcu go znalazła, choć nie bez pomocy przeciwnika.

Bohaterowie i rozczarowania – ocena indywidualna

Simon – Wpuścił bramkę w meczu Mistrzostw Świata po raz pierwszy od fazy grupowej Qatar 2022. Nie miał nic do zrobienia przy dobrze umieszczonym strzale De Ketelaere. Jednak jego szarża z bramki w ostatnich sekundach meczu pozostaje zagadką. Na szczęście, Aymeric Laporte uratował sytuację.

Porro – Odegrał kluczową rolę w pierwszej bramce meczu, dostając się za plecy Jeremy'ego Doku i posyłając płaskie dośrodkowanie w pole karne do Daniego Olmo. Poradził sobie również całkiem nieźle z Jeremy'm Doku.

Cubarsi – Po raz pierwszy w całym turnieju, nastolatek z Barcelony wyglądał na nieco zagubionego w pierwszej połowie. De Ketelaere wyprzedził go przy golu na wyrównanie, a chwilę później został ukarany żółtą kartką za desperackie faulowanie Kevina De Bruyne. Po przerwie Cubarsi wrócił do swojej zwykłej, opanowanej formy i całkowicie odkupił swoje winy, ratując Hiszpanię swoim odbiciem piłki, które doprowadziło do zwycięskiej bramki.

Laporte – Przez większość meczu grał pewnie, dopóki na boisku nie pojawił się Romelu Lukaku, co utrudniło mu zadanie. Jednak Laporte pokazał klasę, wykonując kluczową interwencję w doliczonym czasie gry.

Grimaldo – Zawsze dostępny po lewej stronie boiska, ale nie tak efektywny w ofensywie jak w poprzednich meczach. Niemniej jednak, dobrze spisał się w obronie.

Ruiz – Jak zwykle, wszystko w grze Hiszpanii przechodziło przez tego pomocnika, który stworzył również kilka okazji dzięki swoim precyzyjnym podaniom. Prawdziwy klasyk, który z pewnością sprawi problemy francuskiej pomocy.

Baena – Uzasadnił swoje niespodziewane miejsce w pierwszym składzie kosztem Pedriego, przełamując impas strzelecki. Grał przyzwoicie, ale został zaskakująco zmieniony zaledwie dziesięć minut po przerwie.

Yamal – Mieszane uczucia u gwiazdy Hiszpanii. Niektóre jego zagrania zapierały dech w piersiach, a jego idealnie wyważone podanie otworzyło drogę do bramki dla Porro. Kilkakrotnie testował umiejętności Courtoisa, ale wiedząc, jak ambitny jest Yamal, z pewnością jest rozczarowany, że nadal czeka na swoją drugą bramkę w Pucharze Świata i pierwszą asystę.

Olmo – Jego ruchy w ataku były momentami fantastyczne i odegrał kluczową rolę w bramce Fabiana. Jednak, jak to często bywa w przypadku Olmo, jego ostatnie podanie i słabe strzały w drugiej połowie frustrowały.

Oyarzabal – Miał kilka dobrych zagrań w pierwszej połowie i ciężko pracował, ale nie stanowił większego zagrożenia w ataku, więc nie było zaskoczeniem, że został zmieniony wcześnie po przerwie.

Morata – Pracował niestrudzenie na szpicy, ale nie miał zbyt wielu okazji do strzału, dopóki Yamal nie stworzył mu przestrzeni po godzinie gry. Jednak jego strzał pod ostrym kątem został obroniony przez Courtoisa. Został zmieniony na nieco ponad dziesięć minut przed końcem.

Ferran Torres – Wszedł na boisko za Baenę w 56. minucie. Początkowo grał szeroko, a po wycofaniu Oyarzabala przeniósł się do bardziej centralnej pozycji. Nie zrobił wystarczająco dużo, aby zasłużyć na miejsce w pierwszym składzie.

Pedri – Wszedł na boisko za Fabiana Ruiza w środku pola. Nie zachwycił i zmarnował późną kontrę fatalnym podaniem. Teraz będzie ciekawie, czy wyjdzie w pierwszym składzie przeciwko Francji.

Nico Williams – Zastąpił Oyarzabala i sprawiał pewne problemy obronie Belgii na lewym skrzydle. Może dostać szansę przed Baeną w Teksasie.

Mikel Merino – Super-sub Hiszpanii wszedł na boisko na cztery minuty przed końcem i, niemal nieuchronnie, ponownie wygrał mecz dla swojej drużyny. Czyżby miał zastąpić Olmo w półfinale?

Luis de la Fuente – Podjął kilka ważnych decyzji. Wystawienie Fabiana Ruiza przed Pedrim opłaciło się, podobnie jak wpuszczenie Merino, chociaż uważamy, że powinien był wejść wcześniej. Przed nim kolejne ważne wybory selekcyjne w nadchodzących dniach.

Źródło: goal.com

Zobacz również