Wszystkie aktualności

Hiszpania w półfinale! Merino znów bohaterem, Lammens zawiódł

11 lipca 2026 01:00 20 godz. temu

Hiszpania pokonała Belgię 1:0 po golu Mikela Merino, który wykorzystał błąd bramkarza. Czeka ich starcie z Francją.

Napięcie sięgnęło zenitu, a kibice wstrzymali oddech – Hiszpania znów to zrobiła! Pomimo chwili zwątpienia i utraty prowadzenia, zespół Luisa de la Fuente pokazał charakter, a bohaterem ponownie okazał się Mikel Merino, który zapewnił swojej drużynie awans do półfinału, gdzie czeka już Francja. Czy to początek nowej hiszpańskiej ery?

Hiszpania na krawędzi: Jak Lammens dał nadzieję Belgii?

Mecz z Belgią zapowiadał się na jeden z najtrudniejszych etapów turnieju, i faktycznie, Hiszpania po raz pierwszy na tym mundialu straciła bramkę. Stało się to tuż przed przerwą, kiedy Charles De Ketelaere, po znakomitym dośrodkowaniu Timothy’ego Castagne, popisał się precyzyjnym strzałem głową. Jednak to nie koniec emocji. Czerwone Diabły nabierały pewności siebie z każdą minutą, ale Hiszpania nie zamierzała odpuszczać. W poszukiwaniu zwycięskiego gola naciskali nieustannie, a nagroda przyszła w ostatnich minutach. Mikel Merino, który w poprzedniej rundzie strzelił bramkę w doliczonym czasie gry przeciwko Portugalii, tym razem wykorzystał kolejny błąd bramkarski, tym razem popełniony przez Senne Lammensa, następcę Courtoisa. Ten gol otworzył Hiszpanom drogę do półfinału.

Unai Simón, choć wpuścił bramkę, nie miał zbyt wiele do zrobienia przy dobrze umieszczonym strzale głową De Ketelaere'a. Jednak jego szarża z bramki w ostatnich sekundach meczu pozostaje zagadką. Miał szczęście, że Aymeric Laporte zdołał go uratować.

Ale to właśnie Laporte, obrońca o nieskazitelnej postawie, był kluczową postacią w wielu momentach. Jego obecność na boisku dawała spokój całej formacji.

W pierwszej połowie Lamine Yamal, nastolatek z Barcelony, wydawał się nieco przytłoczony presją. To właśnie jemu De Ketelaere odebrał piłkę przy wyrównującej bramce, a chwilę później Yamal został ukarany żółtą kartką za desperackie faulowanie Kevina De Bruyne. Po przerwie jednak Cubarsi wrócił do swojej zwykłej, opanowanej gry i w pełni zrehabilitował się, przyczyniając się do zwycięskiego gola Hiszpanii.

Álex Grimaldo, jak zwykle, był dostępny na lewej stronie boiska, choć jego ofensywne zaangażowanie nie było tak widoczne jak w poprzednich meczach. W defensywie spisał się jednak solidnie.

Rodri, niczym metronom w środku pola, dyktował tempo gry Hiszpanów, kreując również kilka sytuacji podbramkowych dzięki swoim precyzyjnym podaniom. Jest to klasa sama w sobie, która z pewnością sprawi problemy francuskiemu środkowi pola.

Fabián Ruiz, który niespodziewanie wygrał rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie z Pedrim, udowodnił swoją wartość, strzelając bramkę. Miał dobry mecz, ale jego zaskakujące zejście z boiska dziesięć minut po przerwie pozostaje pytaniem.

Lamine Yamal, mimo pewnych chwil olśnienia i stworzenia sytuacji dla Porro, nadal czeka na swojego drugiego gola na mundialu. Jest to niewątpliwie zawodnik, który potrafi zrobić różnicę, ale jego statystyki asyst i bramek wciąż mogą być lepsze.

Dani Olmo, z fantastycznym ruchem w ataku, odegrał kluczową rolę przy bramce Fabiána. Jednak, jak to często bywa w jego przypadku, jego ostatnie podania i strzały w drugiej połowie bywały frustrujące.

Álvaro Morata, mimo ciężkiej pracy w ataku, nie miał wielu okazji do oddania groźnego strzału. Jego zejście z boiska na kilkanaście minut przed końcem nie było zaskoczeniem.

Mikel Merino, super-rezerwowy Hiszpanii, wszedł na boisko na zaledwie cztery minuty przed końcem i, jakby inaczej, zapewnił zwycięstwo swojej drużynie. Czyżby zasłużył na miejsce w pierwszym składzie w półfinale?

Luis de la Fuente, trener, podjął kilka odważnych decyzw, a jego decyzja o wystawieniu Fabiána Ruiza zamiast Pedriego okazała się trafiona. Podobnie jak wprowadzenie Merino, choć można było to zrobić wcześniej. Teraz czekają go kolejne trudne wybory przed starciem z Francją.

Hiszpania dotarła do półfinału, pokonując kolejnych rywali, a Mikel Merino po raz kolejny udowodnił, że jest zawodnikiem, który potrafi decydować o losach meczu.

Źródło: goal.com

Zobacz również