Wszystkie aktualności

Kulusevski w Tottenhamie: Czy powrót będzie jak nowa gwiazda?

19 czerwca 2026 16:00 1 godz. temu

Dejan Kulusevski wraca po koszmarnej kontuzji. Czy na miarę Van Nistelrooya, czy raczej jak Fernando Torres? Zapomnij o AI, tu liczy się ludzka determinacja i piłkarski geniusz!

Po długiej i bolesnej przerwie, Dejan Kulusevski szykuje się do wielkiego powrotu na boiska Premier League. Czy zawodnik, który w Tottenhamie stał się niemalże talizmanem, odzyska dawną formę po serii operacji i wyrzeczeń? Czy czeka nas powtórka z historii Fernando Torresa, czy może raczej triumfalny powrót na wzór Ruuda van Nistelrooya?

Ostatnie oficjalne występy Dejana Kulusevskiego przypadają na 11 maja 2025 roku, kiedy to musiał opuścić murawę już w pierwszych 20 minutach meczu z Crystal Palace. Problem z rzepką dręczył 26-latka od dłuższego czasu, stając się palącą potrzebą interwencji medycznej. Od tamtej pory Szwed przeszedł szereg operacji, napotykając na swojej drodze liczne, demotywujące przeszkody w procesie rehabilitacji. Cały sezon 2025-26 minął mu bez ani jednej minuty gry. Nawet marzenia o grze na Mistrzostwach Świata legły w gruzach, gdyż nie było mowy o podejmowaniu ryzyka związanego z jego kondycją. Lecz nadzieja wciąż żyje – pozytywne przygotowania przedsezonowe mają sprawić, że Kulusevski będzie gotowy do ponownego dołączenia do szeregów Tottenhamu, gdy Premier League wznowi rozgrywki w sierpniu.

Czy dawny blask powróci? Analiza na przykładach legend

Po tak długiej przerwie naturalnie pojawiają się pytania, czy były gwiazdor Juventusu, który stał się kluczową postacią dla "Kogotów", będzie tym samym zawodnikiem. Kiedy zapytano o to Murphy'ego, byłego pomocnika Spurs, jego odpowiedź była stonowana, ale pełna spostrzeżeń.

Nie sądzę, żeby istniała jedna, uniwersalna zasada dotycząca takich powrotów. Im dłużej jesteś poza grą, tym trudniej jest odzyskać dawną formę. Niektórzy gracze nigdy już tego nie osiągają.
Murphy przywołał przykład Fernando Torresa, który po poważnej kontuzji kolana w Liverpoolu, a następnie przenosinach do Chelsea, nie potrafił już odnaleźć dawnej skuteczności. Wskazał również na Rodriego, który po długiej przerwie nie wrócił do swojej najwyższej formy.

Jednakże, Murphy przedstawił również optymistyczny scenariusz, opierając się na przykładzie Ruuda van Nistelrooya.

Najlepszym przykładem był prawdopodobnie Ruud van Nistelrooy, który miał problemy z kolanem, a potem opóźnił swój transfer do Manchesteru United. Kiedy już tam trafił, był niesamowitym graczem
. Dodał także, że Alan Shearer po poważnej kontuzji kolana wrócił i nadal strzelał mnóstwo bramek. Klucz tkwi w indywidualnych predyspozycjach i rodzaju urazu. Murphy podkreślił, że gdyby Kulusevski i James Maddison byli zdrowi przez połowę minionego sezonu, Tottenham nie znalazłby się w tak trudnej sytuacji, co świadczy o ich ogromnym wpływie na grę.

Maddison – nowy lider czy wsparcie dla Kulusevskiego?

Murphy jest przekonany, że Kulusevski otrzyma szansę, by odzyskać formę w Tottenhamie.

Nikt nie zaryzykuje zatrudnienia kogoś, kto był poza grą przez ponad rok i płaci mu wysokie wynagrodzenie, które z pewnością posiada w Tottenhamie
. Uważa, że powrót Szweda będzie jak pozyskanie nowego zawodnika. W minionym sezonie "Kogoty" ledwo uniknęły spadku, a za sterami zasiadł Roberto De Zerbi, który przejął pałeczkę po Thomasie Franku i Igorze Tudorze. Mimo dwóch kolejnych 17. miejsc, w obozie Tottenhamu panuje optymizm. W 2026-27 roku do gry powrócą liczni zawodnicy długoterminowo kontuzjowani, w tym Kulusevski, Maddison, Xavi Simons i Mohammed Kudus.

Zapytany o to, czy James Maddison, z siedmioma występami w seniorskiej reprezentacji Anglii, powinien stać się głównym motorem napędowym "Kogotów" jako ich najbardziej kreatywny zawodnik, Murphy odpowiedział:

W pewnym stopniu tak. Prawdopodobnie będzie czuł, że jest im coś winien po tak długiej przerwie. Jedno jest pewne, Maddison zawsze potrafi coś zdziałać i tworzyć magiczne momenty w meczach. Jest wspaniałym graczem, to udowodnił. Ma w sobie pewność siebie.
Murphy sugeruje, że w obliczu kontuzji Simonsa, który miał wypełnić lukę po Maddisonie, to właśnie Anglik jest kluczowy.
Nie sądzę, żeby Simons, mimo swoich dobrych atrybutów, miał te same cechy co Maddison. Uważam, że Maddison jest lepszym graczem.

Murphy jest zdania, że Maddison nie odejdzie i będzie kluczową postacią.

Myślę, że Maddison jest bardziej wpływowy niż Kulusevski, ponieważ jest jednym z niewielu graczy Tottenhamu, którzy są na tyle odważni, by wziąć na siebie odpowiedzialność, gdy tłum jest niespokojny, a nikt inny się nie kwapi do działania, by manipulować piłką i grać te kluczowe podania. To on jest tym zawodnikiem.
Podkreśla, że Maddison jest odważnym graczem, a takich, jak on, brakuje we współczesnej piłce.
Nawet w tych krótkich przebłyskach, które widzieliśmy pod koniec sezonu, 10- czy 15-minutowych występach, robił różnicę, brał piłkę, uspokajał wszystkich. Myślę, że może być ogromnym graczem dla Tottenhamu w tym sezonie.
Maddison, który był wyłączony z gry od maja 2025 roku, rozegrał trzy mecze dla "Kogotów" po zakończeniu swojego rocznego leczenia. Obaj zawodnicy, wraz z resztą drużyny Tottenhamu, liczą na udany start w sezonie 2026-27. Nowy terminarz Premier League został już opublikowany, a podopieczni De Zerbiego rozpoczną rozgrywki wyjazdowym meczem z Brentford 22 sierpnia.

Źródło: goal.com

Zobacz również