Czy po latach gry dla Bayernu Monachium, Thomas Müller, legenda klubu, wróci do Bawarii, aby objąć ważne stanowisko? Fani marzą o ponownym zobaczeniu go w barwach klubu, tym razem na zupełnie nowej, dyrektorskiej czy prezydenckiej pozycji. Jednak sam zawodnik skutecznie studzi te gorące nastroje, rzucając cień wątpliwości na tak szybki scenariusz.
Dyrektorska posada w Monachium – czy to na pewno plan na "już"?
Po zakończeniu 25-letniej przygody z Bayernem i przenosinach do Vancouver Whitecaps w sierpniu 2025 roku, spekulacje na temat powrotu Müllera do klubu w roli zarządczej nie ustają. Młody zawodnik, który w 2000 roku przeszedł przez akademię, by w końcu stać się kluczową postacią pierwszej drużyny, skłonił wielu kibiców do myślenia, że jego ścieżka kariery naturalnie poprowadzi go do prominentnej roli w zarządzie. Jednak w ostatnim wywiadzie dla BILD, napastnik zdecydowanie przyhamował te wygórowane oczekiwania. Choć prezentuje się jako ambasador marki, Müller jasno dał do zrozumienia, że bezpośrednie wejście do gabinetów władzy nie znajduje się w jego najbliższych planach.
Zapytany, czy kibice mogą liczyć na szybkie ponowne spotkanie, Müller wyraził wdzięczność, ale jednocześnie był niezwykle ostrożny.
W dłuższej perspektywie niczego nie wykluczam. Obecnie nie potrafię sobie wyobrazić, żeby to stało się szybko istotne, wyjaśnił. Ten legendarny napastnik może pochwalić się imponującą kolekcją trofeów, w tym 13 tytułami Bundesligi, dwoma koronami Ligi Mistrzów, sześcioma Pucharami Niemiec i dwoma Klubowymi Pucharami Świata zdobytych w barwach Bayernu. Mimo to, podkreślił, że prowadzenie klubu wymaga czegoś więcej niż tylko sukcesów na boisku.
Nie można wykonywać pracy na stanowisku kierowniczym w Bayernie Monachium ot tak, mimochodem, dodał.
Piłka nożna po karierze? Müller woli rozważyć wszystkie opcje
Na tym etapie, zdobywca Mistrzostwa Świata z 2014 roku jest całkowicie niezdecydowany co do swojej ścieżki zawodowej po ostatecznym zawieszeniu butów na kołku. Mając na koncie 45 goli w 131 występach dla reprezentacji Niemiec, jego dziedzictwo jest bezpieczne, a ostatnio dodał do swojej obszernej kolekcji Puchar Kanady z Vancouver.
Czy chcę pozostać w branży piłkarskiej? Czy chcę kiedyś spróbować swoich sił w trenowaniu? To są pytania, które sobie zadam we właściwym czasie, zauważył. Zamiast spieszyć się w środowisko o wysokiej presji, Müller planuje poświęcić więcej czasu swoim osobistym pasjom, żartując:
Bardziej myślę o golfie. Choć zaledwie trzy miesiące po opuszczeniu Bawarii przez Müllera, aby rozpocząć swoją przygodę z MLS, obecny prezydent Bayernu, Herbert Hainer, ujawnił, że doradzał napastnikowi wyjazd do Stanów Zjednoczonych, jeśli chce kontynuować pracę w sporcie po zakończeniu kariery zawodniczej. Hainer widział Müllera nie tylko jako potencjalnego ambasadora marki Bayernu, ale również dodał:
Mógłby nawet pewnego dnia mnie zastąpić.