Wszystkie aktualności

Mohamed Salah: Czy Liverpoolska Legenda Widzi Koniec Jego Ery?

21 marca 2026 10:00 2 godz. temu
Mohamed Salah: Czy Liverpoolska Legenda Widzi Koniec Jego Ery?
Źródło: goal.com

Mohamed Salah, kiedyś niekwestionowany lider Liverpoolu, usłyszał od legendarnego Graeme'a Sounessa gorzką prawdę. Czy to już koniec jego błyskotliwej ery w barwach The Reds?

Legenda Liverpoolu, Graeme Souness, nie owija w bawełnę. Jego zdaniem, egipska gwiazda Mohamed Salah "spadła z klifu" i jest głównym winowajcą rozczarowującego sezonu Liverpoolu. Czy to gorzka prawda, czy tylko opinia jednego z wielu krytyków?

Souness, były znakomity pomocnik, już na początku sezonu, podczas meczu o Tarczę Wspólnoty w sierpniu, miał swoje wątpliwości. Miał nadzieję, że kilka pierwszych kolejek pomoże Salahowi odnaleźć formę. Minęło kilka miesięcy, a jego zdanie wcale się nie zmieniło. Wręcz przeciwnie, stało się jeszcze bardziej nieugięte.

Czy Najlepsze Lata Salaha Są Już Za Nim?

"Moim zdaniem, a także z mojego doświadczenia wynika, że kariera zawodnika potrafi potoczyć się na dwa sposoby," powiedział Souness w rozmowie z Daily Mail. "Kiedy zbliżasz się do wieku 33-34 lat, albo następuje nagły, gwałtowny spadek formy, albo jest to powolny proces przemijania. Myślę, że w przypadku Salaha mamy do czynienia z tym pierwszym scenariuszem." Souness wspominał swój pobyt na meczu otwarcia sezonu, przeciwko Crystal Palace. "Siedziałem obok mojego młodego syna i powiedziałem mu: 'Nie wiem, co się z nim dzieje?'. Potem pomyślałem, że może potrzebuje kilku meczów, żeby złapać rytm. Ale on nigdy nie zaczął grać lepiej."

Liczby zdają się potwierdzać tę surową ocenę. W obecnym sezonie Salah zanotował 10 goli i 9 asyst we wszystkich rozgrywkach. Na tym samym etapie poprzedniej kampanii, miał na swoim koncie już 44 bezpośrednie wkłady do bramki. Sezon wcześniej było to 34, a jego najniższy wynik w poprzednich latach to 27. Tegoroczne 19 to zdecydowanie najgorszy dorobek w jego karierze w Liverpoolu.

Czy Formę Egipskiego Piłkarza Czuje Cała Szatnia?

Dla byłego gracza Liverpoolu problemem nie jest tylko indywidualna dyspozycja Salaha, ale także to, jak jego spadek formy wpływa na resztę zespołu. "Jego liczby są drastycznie niższe, i jest on jedynym, największym powodem, dla którego Liverpool rozgrywa tak przeciętny sezon," kontynuował Souness. "W tej grupie zawodników na pewno są tacy, którzy odczuwają ból, odczuwają negatywną atmosferę panującą w klubie, i nie reagują na to najlepiej. A kiedy znajdujesz się w takiej sytuacji, potrzebujesz wielkich graczy, którzy staną na wysokości zadania i pokażą charakter. Jego najlepszy czas jest już za nim, co do tego nie ma wątpliwości. Pierwszą osobą, która zdaje sobie z tego sprawę, jesteś ty sam, i to przytrafia się każdemu. Nie widzę tej samej iskry. Myślę, że jeśli szukasz największego powodu słabej formy Liverpoolu, to właśnie dlatego, że nie notuje on już takich liczb jak kiedyś. Przez sześć, siedem lat był dla Liverpoolu zawodnikiem, na którym można było polegać. Potrafił całkowicie odmienić losy meczu, kiedy nic nie szło po myśli drużyny. Jest wielkim graczem, wielkim piłkarzem Liverpoolu, ale jego najlepsze sezony są już za nim."

Nie jest zaskoczeniem, że Souness uważa, iż Liverpool powinien rozstać się z Salahem po zakończeniu sezonu, mimo że egipski piłkarz ma ważny kontrakt do 2027 roku. Po zwycięstwie Liverpoolu nad Galatasaray 4:1 w dwumeczu i awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, Salah zdobył bramkę. Zamiast jednak chwalić swojego byłego podopiecznego, Souness skrytykował przeciwników. "Uważam, że Galatasaray byli wyjątkowo słabi. Spodziewałem się od nich znacznie więcej. Nie wierzyli w to, że mogą osiągnąć dobry wynik. A Liverpool, cóż, można pokonać tylko tych, którzy stoją na przeciwko ciebie, ale Liverpool nie jest już tym samym zespołem co w zeszłym roku. Środowy mecz był dla nich dobry, ponieważ przeciwnik był tak słaby."

Souness nie oszczędził również innych drużyn Premier League, w tym Arsenalu. Typuje ich do zdobycia mistrzostwa kraju, choć kwestionuje metody, które doprowadziły ich do obecnej pozycji. "Arsenal często wychodzi obronną ręką, zagęszczając pole karne bramkarza i przeszkadzając mu w grze. Bardzo podoba mi się określenie 'guru od rzutów wolnych'. Ich guru polega na faulowaniu bramkarza. To jest proste jak drut. Aby skutecznie wykonywać rzuty wolne, potrzebujesz naprawdę dobrego kopacza, potrzebujesz ludzi, którzy atakują piłkę, a potem dodajesz tego, który fauluje bramkarza. To nic skomplikowanego."

Nawet Chelsea i Liam Rosenior nie uniknęli ostracyzmu ze strony Sounessa. Dodał: "Chelsea to grupa młodych mężczyzn zebranych razem bez większego kierunku. Myślę, że menedżer zbyt mocno analizuje, używając specyficznej terminologii. Daje zawodnikom 'zadania'. Gdyby menedżer powiedział coś takiego do mnie, zaśmiałbym mu się w twarz. Po prostu uważam, że zbyt mocno stara się być topowym trenerem, zarówno swoją postawą, jak i tym, co mówi. Dlatego nie jestem zaskoczony, że Chelsea odpadła z Ligi Mistrzów."

Wygląda na to, że Szkot jest mocno rozczarowany przebiegiem obecnego sezonu Premier League. Niezależnie od tego, czy chodzi o formę Salaha, czy o "mroczne sztuczki" Arsenalu, były piłkarz Liverpoolu uważa, że ten rok jest do zapomnienia.

Źródło: goal.com

Zobacz również