Wszystkie aktualności

Neuer odpowiada fanom Schalke: "To miłość"

6 września 2026 01:00 1 godz. temu
Neuer odpowiada fanom Schalke: "To miłość"
Źródło: goal.com

Manuel Neuer po powrocie na stadion Schalke nie szczędził sarkazmu w odpowiedzi na obraźliwe okrzyki. Czy to forma docenienia?

Powrót do korzeni bywa gorzki, zwłaszcza gdy zamiast braw wita Cię potok wyzwisk. Manuel Neuer, wracając na stadion swojego byłego klubu, Schalke, po bezbramkowym remisie z Bayernem Monachium, postanowił odpowiedzieć na obraźliwe okrzyki fanów w swoim, nieco prześmiewczym stylu.

"Miłość" w Gelsenkirchen? Neuer kontratakuje

Czy niemiecki bramkarz spodziewał się czegoś więcej niż buczenia i wulgarnych przyśpiewek, w tym obraźliwego "syna kundla"? Zamiast dać się sprowokować, Neuer wzruszył ramionami i rzucił:

To są komplementy. To jest miłość, tak to ujmuję.
Taka odpowiedź z pewnością nie była tym, czego oczekiwali kibice Schalke, którzy liczyli na jego reakcję w innym tonie. To pokazuje, jak bardzo zmieniły się relacje między klubem a jego legendą, która przecież spędziła tam 20 lat swojego życia, ucząc się wszystkiego i gdzie nadal mieszka jego rodzina. Sam Neuer przyznał, że
przyjemnie było wrócić. Spędziłem tu 20 lat i nauczyłem się tu wszystkiego. Moja rodzina mieszka tutaj. Naprawdę mi się podobało.

Analiza gry i przyszłość w perspektywie

Odnosząc się do postawy Bayernu na boisku, Neuer zachował stoicki spokój.

Mieliśmy 15 minut, w których nie byliśmy w najlepszym ustawieniu ani w najlepszym tempie, ale myślę, że kontrolowaliśmy mecz, i wszystkie statystyki to potwierdzają. Nie byliśmy skuteczni i nie wykorzystaliśmy naszych wielkich szans.
Warto dodać, że Neuer wyróżnił swojego kolegę po fachu, Lorisa Kariusza, stwierdzając, że
Loris zasłużył na tytuł zawodnika meczu, obronił trzy bardzo duże szanse.
To pokazuje klasę i szacunek, nawet wobec przeciwnika.

Patrząc na obecną sytuację w tabeli Bundesligi po dwóch kolejkach, Neuer nie zamierza wyciągać pochopnych wniosków.

Naprawdę nie musimy patrzeć na tabelę po dwóch meczach. W przyszłym tygodniu mamy mecz Ligi Mistrzów (przeciwko Bodo/Glimt z Norwegii) i chcemy wygrać i dobrze zacząć. Potem mamy trudny mecz wyjazdowy z Elversberg. Każdy mecz traktujemy osobno.
Taka strategia pokazuje dojrzałość i skupienie na bieżących celach, zamiast na krótkoterminowych wynikach.

Źródło: goal.com

Zobacz również