Wszystkie aktualności

Niewykorzystane perełki: jak opłaty agentów zrujnowały transfery gwiazd

9 marca 2026 19:00 2 godz. temu
Niewykorzystane perełki: jak opłaty agentów zrujnowały transfery gwiazd
Źródło: goal.com

Brentford omal nie pozyskał Olise, Eze i Mudryka. Kulisy transferowych dramatów i szalonych żądań agentów, które kosztowały klub miliony.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak blisko byliście posiadania swojej ulubionej gwiazdy futbolu w barwach waszej drużyny? Brentford, klub znany z inteligentnego zarządzania, niedawno uchylił rąbka tajemnicy, zdradzając historie transferowych „prawie”, które mogłyby zmienić losy europejskiej piłki nożnej.

Szalony taniec z agentami, czyli jak zgubić diament

Michael Olise, dziś gwiazda Bayernu Monachium, był na wyciągnięcie ręki dla Brentford. Dyrektor klubu, Matthew Benham, opowiedział o tym podczas konferencji MIT Sloan Sports Analytics. Przyznał, że skauting Olise był „niesamowity, nie z tej ziemi”. Problem pojawił się, gdy zespół właśnie awansował do Premier League. Nagle zderzyli się z „szalonymi” opłatami agentów, które są standardem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Benham wyjaśnił, że żądania finansowe pośrednika były tak absurdalnie wysokie, że klub musiał się wycofać. Pomimo że suma opłat agenta i kwoty transferu wydawała się logiczna, sama prowizja dla agenta była po prostu kosmiczna.

Jest zawsze kilka okazji, które nam umykają
, skwitował Benham, co brzmi jak gorzka prawda dla każdego klubu walczącego o europejskie talenty.

Eberechi Eze, Omar Marmoush i Mudryk: tanie okazje, które wymknęły się z rąk

To nie jedyne historie z dreszczykiem emocji. Zespół Brentford zidentyfikował również Eberechi Eze, gdy ten grał jeszcze w Queens Park Rangers, na długo przed jego spektakularnym transferem do Arsenalu za 67,5 miliona funtów. Podobnie śledzili Omara Marmousha, obecnie grającego dla Manchesteru City, który ostatecznie trafił do Eintrachtu Frankfurt za darmo. Benham zdradził, że obie te gwiazdy mogły zostać pozyskane za łączną kwotę około 4 milionów funtów. To były czasy, gdy Brentford dopiero wchodził do Premier League, a oni mieli „dwóch niesamowicie, niesamowicie dobrze prześwietlonych graczy”.

Kolejną postacią, która mogła wzmocnić szeregi Brentford, był Mykhailo Mudryk. Zanim ten ukraiński talent rozbłysnął w Szachtarze Donieck, a później trafił do Chelsea za astronomiczne pieniądze, Brentford złożył dwie oferty, które zostały odrzucone. Klub był bliski pozyskania Mudryka za około 20 milionów euro, co w porównaniu z późniejszą kwotą transferu (około 80 milionów euro) wydaje się wręcz śmiesznie niskie.

Chociaż byliśmy dość blisko podpisania z nim kontraktu za niską cenę, za około 20 milionów euro
, powiedział Benham. Warto dodać, że Mudryk obecnie pauzuje z powodu zakazu gry związany z aferą dopingową. Te sytuacje dobitnie pokazują, jak ogromną rolę odgrywają pośrednicy i jak trudne negocjacje czekają mniejsze kluby, próbujące konkurować z finansowymi gigantami.

Źródło: goal.com

Zobacz również