Wszystkie aktualności

Polski snajper w Niemczech: Mateusz Żukowski – sensacja 2. Bundesligi!

30 kwietnia 2026 10:00 2 godz. temu
Polski snajper w Niemczech: Mateusz Żukowski – sensacja 2. Bundesligi!
Źródło: goal.com

Zapomnij o Kane'ie! W Niemczech pojawił się nowy król strzelców, który gra w cieniu. Odkryj historię Mateusza Żukowskiego, polskiego prawego obrońcy, który szturmem zdobył serca kibiców.

Czy wiesz, kto króluje w strzeleckiej tabeli 2. Bundesligi? To pytanie, które umyka uwadze większości polskich fanów futbolu, skupionych na wielkich ligach. Tymczasem, w cieniu Bundesligi, dzieje się coś niesamowitego. Zawodnik, który gra w szesnastej drużynie ligi, stał się prawdziwą gwiazdą, a jego powrót na szczyt jest po prostu szokujący.

Prawy obrońca, który strzela jak napastnik? Niemożliwe? A jednak!

Mateusz Żukowski, 24-letni Polak z 1. FC Magdeburg, to bohater, o którym mówi całe piłkarskie zaplecze Niemiec. Wystarczy spojrzeć na liczby: 17 goli w 18 meczach, czyli trafienie co 93 minuty! To wynik, który w całej niemieckiej piłce zawodowej przebija jedynie Harry Kane, lider Bundesligi (gol co 65 minut). Nawet Deniz Undav z VfB Stuttgart, drugi w klasyfikacji strzelców Bundesligi, potrzebuje 106 minut na strzelenie bramki. Nikt nie spodziewał się, że ten zawodnik, sprowadzony latem jako prawy obrońca, nagle stanie się drugą najskuteczniejszą postacią w Niemczech. A co więcej, Żukowski ma na swoim koncie już trzy asysty, ratując swój klub od spadku.

Od kontuzji do mistrzostwa: Droga Żukowskiego

Historia Mateusza jest jak z filmu. Kiedy Magdeburg podpisywał z nim kontrakt, nikt nie celował w gole. Wręcz przeciwnie, Polak przybył z kontuzją złamanej kości śródstopia, której nabawił się jeszcze w Śląsku Wrocław. Klub z Magdeburga pierwotnie wahał się przed transferem, ale po sprzedaży najlepszego strzelca poprzedniego sezonu, Martijna Kaarsa, za rekordowe cztery miliony euro, postawili na Żukowskiego, widząc w nim "transfer na przyszłość". Kosztował zaledwie 250 tysięcy euro, ale jego drogie poczynania w przeszłości – transfer do Rangers za 600 tysięcy euro, gdzie zagrał tylko raz, a potem powrót na wypożyczenie do Lecha Poznań – nie napawały optymizmem. W ojczyźnie ma na koncie 105 występów w Ekstraklasie, z czego aż 52 jako rezerwowy. W Śląsku Wrocław, który spadł do drugiej ligi, pokazywał wszechstronność, grając na skrzydłach, a nawet jako środkowy napastnik, choć strzelił tam tylko dwa gole w 37 meczach.

Po przybyciu do Magdeburga, Żukowski opuścił dwa miesiące z powodu operacji stopy, a jego drużyna kiepsko rozpoczęła sezon, co doprowadziło do odejścia trenera Markusa Fiedlera. Jego następca, Petrik Sander, od razu postawił na Polaka w ataku, gdy tylko ten odzyskał sprawność. Decyzja ta była efektem jednego treningu strzeleckiego, na którym Żukowski tak mocno uderzał piłkę, że bramkarze nie wiedzieli, co się dzieje.

Petrik Sander powiedział wtedy, że Mateusz nie powinien grać jako prawy obrońca
, wspomina jego partner z ataku, Baris Atik. Bez tej dwójki, Magdeburg byłby w znacznie gorszej sytuacji. Atik, który sam ma na koncie pięć goli i jedenaście asyst, podkreśla doskonałe zgranie z Żukowskim.
Znam Mateusza na wylot i wiem, jak działa. Obserwuję jego ruchy, a on przewiduje moje podania, to działa bardzo dobrze
.

Żukowski to zawodnik kompletny: świetny w powietrzu, technicznie zaawansowany i fizycznie silny, co czyni go idealnym celem dla długich piłek. Jego szybkość i umiejętność czytania gry pozwalają mu wykorzystywać przestrzeń i kończyć akcje. Już w jedenastej kolejce osiągnął dwucyfrowy wynik strzelecki, co od 1981 roku udało się tylko dwóm innym piłkarzom w jednoetapowej 2. Bundeslidze: Sambo Chojiemu z Saarbrücken w 2000 roku i Patrickowi Helmesowi z Kolonii w 2006 roku.

Jego błyskawiczny rozwój nabiera dodatkowego znaczenia w świetle trudnych doświadczeń z przeszłości. W wieku 20 lat, opowiadał w podcaście, że jego matka była ofiarą przemocy domowej ze strony ojca.

Bił moją matkę, to był trudny czas w domu
. Matka przeszła cztery operacje, a jego bracia mieli problemy z prawem. Sam Żukowski przez lata korzystał z pomocy terapeuty.
Nie lubię o tym myśleć. Moja mama często o tym myśli, a potem zaczyna płakać
. Na swoim ciele ma wytatułowaną datę urodzenia matki.
Zawsze powtarzałem sobie, że chcę pomóc mojej rodzinie i dzięki piłce wrócić na nogi, żebyśmy mogli mieć lepsze życie
. Finansowo już osiągnął ten cel, a jego forma może przynieść jeszcze większe zarobki. Podobnie jak Kaars w ubiegłym roku, może opuścić FCM po zaledwie jednym sezonie, ponieważ jest regularnie obserwowany przez skautów.

Mateusz Żukowski, polski prawy obrońca, który został królem strzelców zaplecza niemieckiej Bundesligi, strzelił 17 goli w 18 meczach.

Źródło: goal.com

Zobacz również