Kontrowersje, które wstrząsnęły Ligą Mistrzów, wreszcie doczekały się głosu ze strony oskarżonego. Gianluca Prestianni, młody talent Benfiki, postanowił przerwać milczenie w sprawie incydentu z lutego, który wywołał burzę i doprowadził do zawieszenia Viniciusa Jra. To, co ujawnił, rzuca zupełnie nowe światło na całą sytuację i pokazuje, jak łatwo można zniszczyć reputację niewinnego człowieka.
Kłamstwo, które kosztowało mistrzostwo?
Po zdobyciu bramki przez Viniciusa Jr., emocje na boisku sięgnęły zenitu. Doszło do gorącej konfrontacji między zawodnikami Realu Madryt i Benfiki. Brazylijczyk oskarżył Prestianniego o rasistowskie obelgi, co doprowadziło do przerwy w grze i, co gorsza, do szybkiego zawieszenia ze strony UEFA. Prestianni nie mógł wystąpić w kluczowym rewanżu na Santiago Bernabeu. Benfica, która już w pierwszym meczu poniosła porażkę 1:0, ostatecznie odpadła z rozgrywek po przegranej 2:1 w rewanżu. Młody Argentyńczyk opowiada o ogromnym cierpieniu, jakie ta sytuacja wywołała u jego bliskich. Twierdzi, że organ zarządzający popełnił błąd, wydając osąd zbyt pochopnie.
Wyraził głęboką frustrację sposobem, w jaki potraktowano tę sprawę. Ponieważ oskarżenia dotknęły go osobiście i boleśnie, nie powstrzymał się od szczerego opisu konsekwencji. Mówiąc o wpływie emocjonalnym, wyznał:
Myślałem o mojej mamie, moim tacie i moich dziadkach, którzy musieli słyszeć tyle nieprawdy i rzeczy, które się nie wydarzyły. To jedno, gdy dotyczy mnie, jako piłkarza jestem przyzwyczajony do tego, że ludzie gadają, ale to co innego, gdy dotyczy ich. Bolało mnie to, że potraktowano mnie jak kogoś, kim nigdy nie byłem; to właśnie bolało najbardziej. Jestem bardzo spokojny, bo wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, jakim jestem człowiekiem i to mi wystarcza. Zostałem ukarany bez dowodów, ale to już za mną.
Urazy, które ranią
W trakcie wymiany zdań napięcie rosło, a inni gwiazdorzy Realu Madryt również przyłączyli się do słownej potyczki. Prestianni ujawnił, że Kylian Mbappe również skierował w jego stronę obraźliwe słowa.
Słyszałem [jak Mbappe nazwał go pieprzonym rasistą], a dla nas Argentyńczyków to jest normalna obelga, wyjaśnił.
Nazywają mnie rasistą, gdy nigdy nim nie byłem i nigdy nie będę. On obraża, żeby cię wykluczyć z gry, ale ja nigdy bym nie zareagował; wręcz przeciwnie, chodzi o to, żeby pokazać to na boisku.
Próbując wyjaśnić różnice językowe, stwierdził, że dla Argentyńczyków używanie pewnych zwrotów jest normalną obelgą, jednocześnie stanowczo podkreślając, że nie użył słowa "małpa", jak twierdzono. Po odpadnięciu z europejskich pucharów, Benfica zakończyła udział we wszystkich rozgrywkach pucharowych w tym sezonie. Trener Jose Mourinho stoi przed trudnym zadaniem, ponieważ klub ma niewielkie szanse na wygranie Ligi Portugal. Obecnie zajmują trzecie miejsce w tabeli z 65 punktami po 27 meczach, tracąc siedem punktów do liderującego Porto, podczas gdy drugie w tabeli Sporting również ma 65 punktów, ale rozegrał o jeden mecz mniej. UEFA nie ogłosiła jeszcze decyzji w sprawie dochodzenia, chociaż klub został ukarany za zachowanie swoich kibiców podczas kontrowersyjnego pierwszego meczu z Realem.


