Wielkie mecze nie czekają na lato – dla Christiana Pulisica zaczęły się już teraz. Zamiast odliczać dni do Mistrzostw Świata, amerykańska gwiazda mierzy się z presją, która może zdefiniować jego całą karierę, grając o najwyższą stawkę w barwach AC Milan.
Milan na krawędzi przepaści: od dominacji do niepewności
Jeszcze niedawno wydawało się, że sezon dla AC Milan to pasmo sukcesów. Drużyna dzielnie goniła Inter w tabeli Serie A, a co najważniejsze, pewnie zmierzała po powrót do Ligi Mistrzów – po całym roku wygnania z europejskich pucharów, byłby to powrót na miarę potrzeb. Sielanka jednak nie trwała długo. Od połowy marca Milan zaliczył serię sześciu meczów bez zwycięstwa, zdobywając zaledwie siedem punktów w ośmiu spotkaniach. Jeszcze niedawno niepokonani, teraz potrafią tylko przegrywać. Ta nagła zmiana formy zepchnęła ich na czwarte miejsce w tabeli, tuż nad strefą spadkową do Ligi Europy, zaledwie punkt nad piątą Romą i szóstym Como. Różnica między Ligą Mistrzów a Ligą Europy to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim ogromne pieniądze, których Milanowi brakuje. Aby wrócić na należne im miejsce, potrzebują najlepszej wersji Pulisica.
Pulisic poza boiskiem: kontuzja i wątpliwości co do formy
Przed kluczowym meczem z Atalantą, który zakończył się porażką 3:2, Pulisica zabrakło w składzie Milanu z powodu kontuzji mięśnia pośladkowego. Informacja ta wstrząsnęła amerykańskim środowiskiem piłkarskim, zwłaszcza w kontekście zbliżających się eliminacji do Mistrzostw Świata. Na szczęście, doniesienia wskazują, że uraz nie jest poważny i Pulisic może wrócić do gry już w najbliższy weekend. Ryzyko pośpiesznego powrotu, nawet w tak trudnej sytuacji dla klubu, jest jednak spore. Milan go potrzebuje, ale Pulisic sam nie wygląda na swojego najlepszego. To powracający motyw w 2026 roku. Amerykanin wciąż nie strzelił bramki w tym roku, a choć spadek formy Milanu to problem wielowymiarowy, jego niemoc bramkowa z pewnością nie pomaga. Włoskie media donoszą, że Allegri rozważa wystawienie w ataku Christophera Nkunku i Niclasa Füllkruga, zwłaszcza jeśli Pulisic nie będzie w pełni sił. Niezależnie od tego, czy zagra, czy nie, przyszłość Pulisica, podobnie jak wielu innych gwiazd Milanu, może być na szali.
Przyszłość na sprzedaż? Pulisic i potencjalny transfer
Niepowodzenie w awansie do Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie wpłynęło na całe lato Milanu, zmuszając klub do balansowania budżetem i oddania takich zawodników jak Tijani Reijnders, Malick Thiaw czy Theo Hernandez. Niektóre z tych odejść mogłyby nastąpić niezależnie, ale Milan nie był w stanie odpowiednio wzmocnić składu pozyskanymi środkami. Pulisic od pewnego czasu jest łączony z potencjalnym odejściem. Gdy był w dobrej formie, europejskie media donosiły o zainteresowaniu ze strony czołowych klubów. Nawet teraz, w obliczu słabszego okresu, te pogłoski nie ucichły. W ostatnich miesiącach Manchester United, Liverpool i Tottenham były wymieniane w kontekście transferu amerykańskiej gwiazdy. Co więcej, nie podpisał on jeszcze nowego kontraktu, co otwiera drzwi do potencjalnego transferu, gdy do końca jego obecnej umowy pozostał zaledwie rok. Według byłego gwiazdora Milanu, Massimo Ambrosiniego, sprzedaż Pulisica byłaby ogromnym błędem, nawet jeśli klub potrzebuje pieniędzy.
Myślę, że Milan go potrzebuje. Jestem tego pewien. Nie znam jego relacji z Allegriem, nie wiem dokładnie. Nie wiem, jakie są plany Allegriego na przyszły rok. Oczywiście, AC Milan z Ligą Mistrzów będzie potrzebował pięciu lub sześciu dodatkowych zawodników. I nie wiem, czy mają pieniądze, żeby kupić czterech lub pięciu nowych graczy. Więc nie wiem, czy będą zmuszeni kogoś sprzedać. To jest pytanie. To jest problem. Może się zdarzyć, że jeśli Allegri będzie chciał pięciu lub czterech graczy, a klub powie: OK, nie mamy wystarczająco pieniędzy, musimy kogoś sprzedać. Nie wiem, czy Christian znajdzie się w tej sytuacji. Ale dla mnie, gdybym był trenerem AC Milan, oczywiście zatrzymałbym go w Mediolanie, powiedział Ambrosini. Pozostaje mieć nadzieję, że do tego nie dojdzie. Aby tego uniknąć, Milan musi wygrać.
Nadchodzące mecze z Genoą i Cagliari to dla Milanu dwie ostatnie szanse na zapewnienie sobie miejsca w Lidze Mistrzów.


