Po dwóch latach chłodu i gniewu, Real Madryt znów stawia Złotą Piłkę w centrum swojego kalendarza. Wydawałoby się, że to tylko kolejna gala, ale tym razem coś jest na rzeczy. Szczególnie po tej niezablipatanej ranie z 2024 roku, kiedy klub bojkotował ceremonię w proteście przeciwko, jak to określili fani, "skandalowi" nieprzyznania nagrody Viníciusowi Júniorowi.
Mbappé – Gwiazda Kampanii, Czy Tylko Kolejny Pionek?
Scena odwróciła się o 180 stopni. Klub, który podniósł weto i odmówił uczestnictwa, teraz otwarcie dyskutuje o nominacji swojego zawodnika za pośrednictwem oficjalnych kanałów. Wszystko wskazuje na to, że Real Madryt uruchamia całą swoją maszynę medialną w jednym celu: ukoronowania Kyliana Mbappé. To już nie jest luźna ceremonia w klubowym harmonogramie, to data zaznaczona na czerwono, ważniejsza niż jakikolwiek mecz czy trening. Pierwszą iskrą tej kampanii nie były jednak klubowe biura, a sam zainteresowany. Wbrew wszelkim trudnościom, Kylian Mbappé wybrał przemyślany moment, tuż przed pierwszymi meczami Ligi Mistrzów przeciwko Interowi Mediolan, aby otwarcie ogłosić swoją kandydaturę. Na konferencji prasowej powiedział:
Nie głosuję, ale napisałem historię na najważniejszym wydarzeniu sportowym, Mistrzostwach Świata, i mam o tym dobre przeczucia.
Liczby Mówią Jedno, Rzeczywistość Drugie
Pod względem liczbowym, to argument, któremu nikt nie może zaprzeczyć. Mbappé zakończył Mistrzostwa Świata 2026 jako najlepszy strzelec wszech czasów turnieju z 22 golami w trzech występach, co jest rekordem bezprecedensowym. Ale za liczbami kryje się luka, którą wykorzystują jego rywale. Może i jest królem strzelców wszech czasów, ale na mundialu zajął czwarte miejsce z Francją, a jego wkład w najważniejszym meczu, półfinale przeciwko Hiszpanii, był bardzo skromny. Oddał tylko jeden słaby strzał na bramkę w meczu, który Hiszpanie rozstrzygnęli na swoją korzyść, a później zdobyli tytuł. Liga Mistrzów opowiedziała tę samą historię. Był najlepszym strzelcem poprzedniej edycji z 16 bramkami, ale zniknął w decydujących momentach, odpadając z turnieju w ćwierćfinale z Bayernem Monachium, bez pozostawienia swojego zwykłego śladu w kluczowych fazach pucharowych.
Brak znaczących trofeów zespołowych nie spowolnił klubu. Maszyna medialna Realu Madryt już pracuje. Zdobycie Złotej Piłki byłoby pierwszym dla Mbappé i dwunastym w historii dla zawodnika noszącego koszulkę Realu Madryt, co umacnia klub jako posiadacza największej liczby zdobywców tej nagrody. Ten fakt niesie ze sobą pewną historyczną ironię. Wiele z tych poprzednich jedenastu nagród, jak te zdobyte przez Luísa Figo, Fabio Cannavaro, Ricardo Kaká, Michaela Owena i Zinédine'a Zidane'a, przyszło dzięki ich osiągnięciom w innych klubach, zanim dołączyli do madryckiego giganta, lub w sezonach, w których ich ukoronowanie nie było bezpośrednio związane z sukcesami Realu. Dziś Real Madryt chce, aby dwunasta nagroda była inna, czysta, zbudowana na zorganizowanej kampanii prowadzonej wspólnie przez klub i zawodnika, w próbie wymazania wspomnień z 2024 roku i powrotu korony Złotej Piłki do stolicy Hiszpanii za sprawą francuskiej gwiazdy. Kylian Mbappé zakończył Mistrzostwa Świata 2026 jako najlepszy strzelec wszech czasów turnieju z 22 golami w trzech występach.


