Wszystkie aktualności

Robbie Keane i Martin O’Neill: Celtic szuka doradztwa trenerskiego

10 lipca 2026 16:00 1 dni temu

Czy były napastnik Celticu, Robbie Keane, zdobywający doświadczenie trenerskie w Europie, może być przyszłością klubu, wspierany przez doświadczonego Martina O'Neilla?

Klub z Glasgow, Celtic, po burzliwym okresie zmian na ławce trenerskiej, znów szuka stabilności. Po odejściu Brendana Rodgersa w październiku 2025 roku i krótkim, zaledwie ośmiotygodniowym epizodzie Wilfrieda Nancy’ego, na ratunek wezwano Martina O’Neilla. Irlandczyk z Północy, który już wcześniej doradzał klubowi, tym razem wziął sprawy w swoje ręce, doprowadzając drużynę do mistrzostwa Szkocji i krajowego pucharu. Nic dziwnego, że wkrótce zaproponowano mu stały kontrakt.

Czy Keane to przyszłość Celticu?

Jednoroczna umowa z opcją przedłużenia o kolejny rok, to jasny sygnał, że klub stawia na kontynuację, ignorując na razie inne, potencjalnie ryzykowne opcje. W tym kontekście pojawia się nazwisko Robbiego Keane’a, byłego reprezentanta Irlandii i gracza Celticu, który w swoich czasach grywał na „Paradise” jako wypożyczony. Keane zdobywał trenerskie szlify w Maccabi Tel Awiw i Ferencváros, notując tam imponujące postępy. Niektórzy spekulują, że to właśnie on może być kandydatem do zastąpienia O’Neilla, gdy ten zdecyduje się odejść.

Tony Cascarino, również były napastnik Celticu, podzielił się swoją opinią na ten temat. Mówiąc o Keane’ie, który obecnie zdobywa doświadczenie trenerskie, powiedział:

Mam nadzieję, że tak. Znałem Robbiego, gdy był młodym chłopakiem, kiedy grałem razem z nim w reprezentacji Irlandii. On wtedy przychodził i grał obok mnie.
Cascarino podkreśla wagę zdobywania doświadczenia:
Robbie wyjechał, żeby zdobyć swoje szlify. Tak trzeba czasem robić. I nie dostaniesz łatwo pracy w Premier League. Jest zbyt wielu zawodników, na których właściciele mogą spojrzeć i powiedzieć: tego właśnie chcemy.

Wartość doświadczonego mentora

Cascarino widzi potencjalne połączenie Keane’a z Celticiem jako bardzo obiecujące.

Podoba mi się pomysł, żeby Martin ONeill był w klubie i może nadzorował kogoś takiego jak Robbie. I bądźmy szczerzy, Martin by mu pomógł. Nie przeszkodziłby mu.
Przywołuje przy tym przykład Steve’a Stauntona, który miał krótką współpracę z Sir Bobbym Robsonem:
Zawsze pamiętam Stevea Stauntona, kiedy dostał pracę i na krótko miał Sir Bobbyego Robsona. Uważam, że to była szkoda, bo Bobby był wtedy już dość schorowany. Lepiej byłoby mieć Bobbyego Robsona, który mógłby znacznie bardziej pomóc Steveowi Stauntonowi. Ale Bobby był już u schyłku kariery, kiedy to robił.
Cascarino dodaje:
Ale czuję, że doświadczenie kogoś nad tobą jest użyteczne, zwłaszcza w kontaktach z zarządem i ludźmi na wyższych stanowiskach, co myślę, że może frustrować wielu trenerów.

Keane, chcąc rozwijać swoją karierę, może szukać kolejnych etapów w brytyjskiej piłce nożnej, zanim zgłosi swoją kandydaturę na tak ambitne stanowisko, jakim jest praca w Celticu. Będzie chciał utrzymać się w formie, jednocześnie zdobywając cenne doświadczenie. Jeśli jego kariera będzie nadal rozwijać się w dobrym kierunku, jego ścieżka kariery może ponownie zaprowadzić go do Szkocji. Potencjalnie z O’Neillem w klubie, który mógłby przejść na pozycję dyrektorską, przekazując bezcenne rady osobom zajmującym miejsca w dugoutcie. Martin O’Neill jest jedynym menedżerem, który wygrał Premier League Szkocji, Puchar Szkocji i Puchar Ligi Szkockiej w jednym sezonie.

Źródło: goal.com

Zobacz również