Wszystkie aktualności

Ronaldo po 2026: Czy gwiazda straciła blask?

18 czerwca 2026 16:00 2 godz. temu

Gwiazda Al-Nassr, Cristiano Ronaldo, zaliczył nietypowy start w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Komentarze z obozu Demokratycznej Republiki Konga sugerują, że CR7 nie jest już tym samym zawodnikiem.

Portugalczycy rozpoczęli swoją drogę do Mistrzostw Świata 2026 od potknięcia w Houston, ale to komentarze po meczu z obozu Demokratycznej Republiki Konga naprawdę przykuły uwagę. Zapytano pomocnika Lille, Mukau, czy jego drużyna opracowała "specjalny plan" na zneutralizowanie zagrożenia ze strony supergwiazdy Al-Nassr, ale jego odpowiedź sugerowała, że pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki nie jest już postrachem międzynarodowej piłki nożnej.

21-latek był niezwykle szczery, omawiając legendarnego napastnika, stwierdzając:

Szczerze mówiąc, nie za bardzo, bo wiemy, że nie jest tym samym zawodnikiem co kiedyś. Jest teraz trochę starszy, ale wciąż jest jednym z najlepszych, jacy kiedykolwiek grali w tę grę. Kiedy się starzejesz, to nie jest to samo - nie możesz wkładać tyle samo wysiłku.
Słowa Mukau odzwierciedlały to, co działo się na boisku, gdzie zorganizowana obrona Konga w dużej mierze ograniczyła legendarną "siódemkę".

Choć Ronaldo przeszedł do historii jako najstarszy zawodnik z pola rozpoczynający mecz w historii Mistrzostw Świata w wieku 41 lat, jego wpływ na grę był minimalny. Mimo gry przez pełne 90 minut, zmagał się z narzuceniem swojej gry fizycznej drużynie DR Konga, która nie dała się zastraszyć jego reputacją.

Liczby potwierdziły ocenę Mukau, ponieważ Ronaldo zanotował zaledwie 25 kontaktów z piłką przez cały mecz - jego najniższy wynik w meczu wielkiego turnieju, w którym rozegrał pełne spotkanie. Co więcej, brak bramki w Houston oznacza, że od 10 kolejnych występów w Pucharze Świata i Mistrzostwach Europy nie zdobył bramki, co stanowi serię 33 strzałów.

Mimo rosnącej krytyki i ospałego charakteru występu, selekcjoner Portugalii, Roberto Martinez, szybko stanął w obronie swojego talizmanu. Hiszpański trener zdecydował się pozostawić Ronaldo na boisku przez cały mecz, nawet gdy jego drużyna z trudem tworzyła klarowne okazje przeciwko afrykańskim kopciuszkowi.

Martinez nalegał, że usunięcie jego kapitana nigdy nie było opcją, wyjaśniając:

Nie ma sensu wycofywać najlepszego strzelca na świecie w meczu, w którym potrzebujemy goli. Dla nas w takich momentach ważna jest doświadczenie Cristiano w polu karnym. Sposób, w jaki przyciąga obrońców, jest ważny, sposób, w jaki możemy wykorzystać przestrzeń, jest ważny. A każdy zawodnik ma odpowiedzialność lub kawałek jakości na boisku. I oczywiście, kiedy szukasz goli, musisz mieć Cristiano.

Remis 1:1 stanowi znaczący cios dla aspiracji Portugalii do zajęcia pierwszego miejsca w grupie K, zwłaszcza z trudnymi meczami przeciwko Uzbekistanowi i Kolumbii na horyzoncie. Choć Joao Neves dał "Selekcao" wczesne prowadzenie, bramka Yoane Wissy głową zapewniła DR Konga pierwszy w historii punkt na światowej scenie.

Źródło: goal.com

Zobacz również