Wszystkie aktualności

Rooney o Gabrielu: "Bardzo szczęśliwy, że nie wyleciał z boiska"

7 września 2026 16:00 2 godz. temu
Rooney o Gabrielu: "Bardzo szczęśliwy, że nie wyleciał z boiska"
Źródło: goal.com

Wayne Rooney ostro ocenił zachowanie obrońcy Arsenalu Gabriela podczas meczu z Chelsea. Czy sędzia popełnił błąd?

Wayne Rooney, legenda Manchesteru United, nie owija w bawełnę, gdy chodzi o kontrowersyjne sytuacje na boisku. Jego zdaniem, brazylijski defensor Arsenalu, Gabriel, miał niesamowite szczęście, że nie zobaczył czerwonej kartki podczas niedzielnego starcia z Chelsea, zakończonego wynikiem 2:1 dla Kanonierów.

Co się właściwie stało na boisku?

Były napastnik uważa, że Gabriel powinien opuścić murawę już w piątej minucie spotkania. Powód? Obrońca Arsenalu kopnął bramkarza Chelsea, Emiliano Martineza, w głowę. Scena ta wywołała spore poruszenie wśród piłkarzy The Blues, a sam Martinez odczuwał silny ból, wymagając interwencji medycznej. Chaos panujący w polu karnym zasłonił widok sędziemu, Chrisowi Kavanaghowi, a system VAR nie zasugerował mu nawet analizy zdarzenia na monitorze przy linii bocznej. Ktoś tu chyba zasnął na posterunku, prawda?

Analizując tę sytuację w programie "Match of the Day" na antenie BBC, Rooney podzielił się swoimi spostrzeżeniami.

Na początku tego nie zauważasz, ale kiedy obejrzysz powtórkę i wszystko zwolni się, widzisz to lepiej
, stwierdził. Dodał, cytowany przez angielską gazetę "Metro":
Martinez trzymał piłkę, a Gabriel kopnął go w głowę, potem uniósł nogę i skoczył wysoko. Miał ogromne szczęście, że pozostał na boisku
. No właśnie, czy to była przypadkowa akcja, czy celowe zagranie? Opinie są podzielone, ale słowa Rooneya rzucają nowe światło na całą sprawę.

Czy VAR zawiódł, czy sędzia był bezradny?

To pytanie, które nurtuje wielu fanów piłki nożnej. Kiedy dochodzi do tak niebezpiecznych sytuacji, oczekujemy, że technologia i czujność arbitrów wyłapią każdy faul, zwłaszcza ten, który mógłby zakończyć się poważną kontuzją. Brak reakcji VAR, gdy zawodnik przeciwnika zostaje kopnięty w głowę, budzi wątpliwości. Czy system ten jest naprawdę niezawodny? A może po prostu tym razem zawiódł czynnik ludzki, a sędzia na boisku nie miał wystarczająco dobrego kąta widzenia, by ocenić zdarzenie? Niezależnie od tego, czy była to celowa zagrywka, czy niefortunny zbieg okoliczności, konsekwencje dla bramkarza Chelsea mogły być tragiczne.

W futbolu, gdzie każdy ułamek sekundy ma znaczenie, a gra toczy się w zawrotnym tempie, takie sytuacje są niezwykle trudne do oceny dla arbitra. Sędzia Chris Kavanagh znalazł się w trudnym położeniu, otoczony przez zawodników, z zasłoniętym polem widzenia. Niemniej jednak, obecność VAR miała zapewnić sprawiedliwość i eliminować takie pomyłki. Pozostaje jednak pytanie, czy system ten działa zawsze tak, jak powinien, czy też potrzebne są kolejne usprawnienia, aby zapewnić bezpieczeństwo zawodników na boisku i uniknąć kontrowersyjnych decyzji, które mogą wpływać na wynik meczu.

Źródło: goal.com

Zobacz również