Wszystkie aktualności

Salah poza Liverpoolem - czy MLS to ślepy zaułek?

26 marca 2026 01:00 2 godz. temu
Salah poza Liverpoolem - czy MLS to ślepy zaułek?
Źródło: goal.com

Mohamed Salah odchodzi z Liverpoolu, ale czy amerykańska MLS to jego kolejny przystanek? Ostatnie doniesienia sugerują, że nie wszystko jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Wielka zmiana nadchodzi dla fanów Liverpoolu, bo Mohamed Salah oficjalnie ogłosił odejście z klubu po zakończeniu sezonu. To informacja, która zaskoczyła wielu, zwłaszcza że Egipcjanin niedawno podpisał dwuletni kontrakt, a miniony sezon był jego najlepszym indywidualnie w barwach The Reds. Teraz, gdy otwiera się nowy rozdział, spekulacje na temat jego przyszłości rozpalają wyobraźnię kibiców na całym świecie, a szczególnie w kontekście potencjalnych przenosin do amerykańskiej Major League Soccer (MLS).

Czy MLS to bajka dla Salaha?

Wielu mogłoby pomyśleć, że perspektywa gry w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w lidze MLS, jest dla takiej gwiazdy jak Salah naturalnym kierunkiem. Jednak rzeczywistość okazuje się bardziej złożona. Według informacji The Athletic, kluby z MLS, które do tej pory były łączone z Egipcjaninem, raczej nie widzą go w swoich szeregach. San Diego, które było wymieniane jako potencjalny kierunek, podobno nie uważa Salaha za odpowiedni cel transferowy. Ich argumentacja jest dość zaskakująca: duży transferowy budżet, który zazwyczaj wiąże się z pozyskaniem gwiazdy w roli Designated Player (DP), nie pasuje do ich „filozofii sportowej”. To brzmi jak próba zachowania pozorów, prawda? Chicago Fire, klub również pojawiający się w doniesieniach, podobno również nie jest zainteresowany usługami Salaha. To pokazuje, że nie każdy klub MLS jest gotowy na tak duży ruch, nawet jeśli chodzi o gracza światowego formatu.

Nowojorska szansa, czy tylko medialna gra?

Sytuacja nie jest jednak całkowicie zamknięta. Pojawiły się doniesienia, że New York City FC „nie wyklucza próby” pozyskania Salaha. To z kolei podsyca debatę i pokazuje, że choć nie wszyscy w lidze są otwarci, to pewne drzwi wciąż mogą być uchylone. Nawet komisarz MLS, Don Garber, zdaje się być entuzjastycznie nastawiony. Na wydarzeniu Business of Soccer w Atlancie, Garber stwierdził:

Nie mogłem tego powiedzieć, dopóki nie ogłosił odejścia z Liverpoolu. Ale jaki wspaniały zawodnik by to był w MLS. I myślę, że zapewnilibyśmy mu świetną platformę
. Jego słowa sugerują, że liga widzi w Salahu potencjał i możliwość dalszego rozwoju, nawet jeśli konkretne kluby mają swoje obiekcje. Czy jednak MLS jest w stanie zaoferować coś, co przyciągnie gracza z ambicjami, które z pewnością ma Salah?

Arabia Saudyjska – gorący kierunek?

W tym samym czasie, gdy MLS wydaje się być na bocznym torze, Arabia Saudyjska jawi się jako bardziej prawdopodobny kierunek. W 2023 roku Al-Ittihad złożył ofertę opiewającą na blisko 200 milionów dolarów, którą Liverpool odrzucił. Teraz, po odejściu Karima Benzemy, Al-Ittihad podobno szuka nowej gwiazdy. Do gry może wejść również Al Qadsiah, klub, który niedawno przeniósł się do stadionu na 47 000 miejsc. Argument o tym, że Salah, jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych muzułmańskich sportowców na świecie, byłby idealnym ambasadorem ligi saudyjskiej, jest mocno podnoszony. To nie tylko kwestia sportowa, ale także wizerunkowa i kulturowa.

Ostrożność przede wszystkim, czyli głos agenta

Jednakże, zanim ktokolwiek zacznie planować powitalne ceremonie, warto wsłuchać się w głos agenta Salaha. Ramy Abbas, reprezentant piłkarza, publicznie zaapelował o zachowanie spokoju. Na platformie X napisał, że nie wie, gdzie Salah będzie grał w przyszłym sezonie i przestrzegł kibiców przed plotkami łączącymi go z innymi klubami. To ważne przypomnienie, że oficjalne decyzje zapadają w gabinetach, a nie na podstawie medialnych spekulacji. Faktem jest, że Salah opuszcza Anfield, a jego przyszłość jest jedną z największych zagadek europejskiego i światowego futbolu.

Źródło: goal.com

Zobacz również