Wszystkie aktualności

Skandal w Lille! Prezes klubu o sędziowaniu w meczu z PSG

28 sierpnia 2026 22:00 1 godz. temu
Skandal w Lille! Prezes klubu o sędziowaniu w meczu z PSG
Źródło: goal.com

PSG wyrwało remis w ostatnich sekundach, a prezes Lille pęka z wściekłości. Czy sędzia pomógł paryżanom? Klubowy szef grzmi: "To skandal!"

Noc pełna szoków dla Lille, które miało PSG w garści, by ostatecznie wypuścić zwycięstwo z rąk w ostatnich sekundach. Emocje sięgnęły zenitu, a główny bohater dramatu – prezes klubu, Olivier Létang – nie krył swojej furii, wybuchając ostrymi słowami na temat pracy arbitra. To, co wydarzyło się na stadionie Pierre-Mauroy, to materiał na film, ale dla kibiców Lille – czysty dramat.

Sędziowska kontrowersja, która kosztowała punkty

Lille przez 90 minut prowadziło z Paris Saint-Germain dwoma golami, wydawało się, że czeka nas jedna z największych niespodzianek kolejki, a przecież mówimy o starciu z aktualnym mistrzem Francji. Niestety, dla gospodarzy, sen o wielkim zwycięstwie brutalnie przerwał sędzia doliczając aż trzy minuty.

To skandal!
– miał krzyczeć prezes Létang w korytarzach stadionu, cytowany przez portal "Foot Mercato". Jego gniew skupiał się na tym, jak zespół pozwolił sobie wypuścić wygraną w tak dramatycznych okolicznościach. W 90. minucie pierwszej doliczonej minuty Vitinha zdobył bramkę kontaktową, a w 90+5 minucie Marquinhos wyrównał strzałem głową. Prowadzenie przez niemal cały mecz, a potem taki zwrot akcji – to musiało wzbudzić ogromne emocje. Radość kibiców Lille szybko zamieniła się w niedowierzanie i złość.

Prezes Létang pomija media – wściekłość nie zna granic

Gniew prezesa Lille nie ograniczył się jedynie do głośnych okrzyków. Olivier Létang całkowicie zrezygnował ze swojego zaplanowanego występu w programie "Ligue 1" po meczu. Jego zespół wciąż był w szoku po tym, jak rywale zdołali doprowadzić do remisu w ostatnich sekundach. Trudno się dziwić – utrata pewnych trzech punktów w taki sposób to dla każdego działacza i kibica bolesne doświadczenie. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki, a ostatecznie drużyna musiała zadowolić się tylko jednym punktem. Sytuacja ta pokazuje, jak cienka granica dzieli triumf od porażki, a jak wielką rolę w piłce nożnej odgrywają nie tylko umiejętności zawodników, ale także decyzje podejmowane przez arbitrów. W takich momentach pojawia się pytanie, czy doliczony czas gry był odpowiedni i czy nie wpłynął decydująco na końcowy rezultat spotkania.

Źródło: goal.com

Zobacz również