Wszystkie aktualności

Stina Blackstenius zostaje w Arsenalu – kolejny kluczowy gracz przedłuża kontrakt

21 kwietnia 2026 13:00 4 godz. temu
Stina Blackstenius zostaje w Arsenalu – kolejny kluczowy gracz przedłuża kontrakt
Źródło: goal.com

Arsenal umacnia skład! Po kolejnym ważnym przedłużeniu kontraktu, klub pokazuje, że celuje w mistrzowskie laury. Czy to początek nowej ery?

W świecie, gdzie kontrakty piłkarskie bywają bardziej nieprzewidywalne niż pogoda, Arsenal właśnie podał kolejny mocny sygnał. Stina Blackstenius, jedna z gwiazd zespołu, zdecydowała się związać swoją przyszłość z klubem, co stanowi ważny krok w strategii "Kanonierów" na nadchodzące sezony. Ta wiadomość nadeszła zaledwie dzień po tym, jak sama napastniczka uchyliła rąbka tajemnicy, pozostawiając fanów w napięciu.

Gwiazda zostaje – co to oznacza dla Arsenalu?

Decyzja Stiny Blackstenius o przedłużeniu kontraktu z Arsenalem, choć szczegóły finansowe pozostają tajemnicą poliszynela, jest bez wątpienia powodem do świętowania dla kibiców. Szwedzka snajperka, która dołączyła do klubu w 2022 roku, zdążyła już zapisać się w historii klubu, zdobywając 64 bramki w 152 występach. Jej trafienie w ubiegłorocznym finale Ligi Mistrzyń, które zapewniło Arsenalowi triumf nad faworyzowaną Barceloną i drugie europejskie trofeum od 2007 roku, na zawsze pozostanie w pamięci.

W przeszłości mogłoby się wydawać, że Blackstenius szukać będzie nowych wyzwań, zwłaszcza biorąc pod uwagę silną konkurencję ze strony Alessii Russo, podstawowej środkowej napastniczki zespołu. Jednak obecny sezon przyniósł odświeżone spojrzenie. Trenerka Renee Slegers coraz śmielej eksperymentuje z ustawieniem, często wystawiając obie zawodniczki jednocześnie. Russo schodzi głębiej, podczas gdy Blackstenius przejmuje rolę egzekutorki, a obie panie dynamicznie wymieniają się pozycjami, tworząc dla przeciwników istny węzeł gordyjski.

Slegers sama podkreśla tę unikalną synergię, mówiąc:

Myślę, że różnią się jako zawodniczki i dlatego tak dobrze do siebie pasują. Czasami mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają. Wydaje mi się, że są od siebie dość daleko. To właśnie sprawia, że tworzą tak dobrą parę, ponieważ chcą robić różne rzeczy na boisku i dają sobie nawzajem przestrzeń i możliwość robienia tych różnych rzeczy. To wnosi do zespołu dynamikę, która jest dla nas naprawdę dobra i obie mogą grać na pozycji numer 9.

Ta taktyczna elastyczność zaowocowała najbardziej płodnym sezonem ligowym Blackstenius w barwach Arsenalu. Jej osiem bramek i trzy asysty w 15 meczach Women's Super League, z czego tylko sześć jako podstawowy wybór, to najlepszy wynik od czasu jej przeprowadzki do Anglii. Dodatkowo, w innych rozgrywkach zanotowała kolejne trzy trafienia i dwa kluczowe podania.

Motywacja tkwi w środowisku

Sama Blackstenius, wypowiadając się dla szwedzkiej prasy, sugerowała, że jej chęć pozostania w klubie wynika z czegoś więcej niż tylko dobrej formy.

Jest z pewnością powód, dla którego jestem w Arsenalu od czterech i pół roku, albo ile to już minęło
, zdradziła.
To coś mówi o tym, co myślę o klubie i jak postrzegam postęp, jaki tam następuje. To naprawdę inspirujące środowisko. Mam możliwość codziennie być częścią gry na bardzo wysokim poziomie i jestem inspirowana przez ludzi, z którymi trenuję i gram. Powiedziałabym, że czuję, że jestem w środowisku, w którym wszystko jest na swoim miejscu. Naprawdę chcę stale się rozwijać, więc to mnie bardzo motywuje.

Przedłużenie kontraktu z Blackstenius to kolejny element układanki, którą Arsenal starannie składa. Wcześniej kontrakt przedłużyła kapitan Kim Little, a także trenerka Slegers. Jednak lista zawodniczek, których umowy wygasają w najbliższych miesiącach, wciąż jest długa i obejmuje takie nazwiska jak Leah Williamson, Steph Catley, Katie McCabe, Beth Mead, Caitlin Foord, Laia Codina, Victoria Pelova i Manuela Zinsberger.

Co dalej? Transfery i kontrakty

Nie można zapominać o potencjalnych wzmocnieniach. Krążą pogłoski, że Georgia Stanway z Bayernu Monachium dołączy do Arsenalu latem, a także mocno łączona z przenosinami do północnego Londynu jest boczna obrończyni Barcelony, Ona Batlle. Te ruchy transferowe z pewnością wpłyną na podejście klubu do negocjacji kontraktowych z obecnymi zawodniczkami, i vice versa.

29-letnia napastniczka strzeliła w tym sezonie osiem bramek w lidze.

Źródło: goal.com

Zobacz również