Wszystkie aktualności

Tebas: Rasistowskie okrzyki wobec Islamu to hańba, solidaryzuję się z Yamelem

2 kwietnia 2026 04:00 2 godz. temu
Tebas: Rasistowskie okrzyki wobec Islamu to hańba, solidaryzuję się z Yamelem
Źródło: goal.com

Javier Tebas, szef La Liga, ostro potępił antyislamskie hasła podczas meczu Hiszpanii. Podkreśla, że to margines, ale wymaga reakcji.

Niewybaczalne! Rasistowskie okrzyki podczas meczu Hiszpanii z Egiptem wywołały burzę, a Javier Tebas, prezydent La Liga, nie gryzł się w język, potępiając zachowanie części kibiców. To, co wydarzyło się na stadionie, jest absolutnie odrażające i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia.

Hańba na stadionie, czyli jak mniejszość psuje obraz całej społeczności

Mecz towarzyski między Hiszpanią a Egiptem, będący częścią przygotowań do Mistrzostw Świata 2026, zakończył się bezbramkowym remisem, ale to nie wynik sportowy wywołał najwięcej emocji. Fani obecni na trybunach nie tylko buczeli podczas odgrywania egipskiego hymnu narodowego, ale posunęli się do obrzydliwych, antyislamskich okrzyków. Takie zachowanie, godzące w podstawowe zasady szacunku i tolerancji, nie może pozostać bezkarne. Hiszpański rząd, federacja piłkarska, a także kluczowe postacie hiszpańskiego futbolu, w tym selekcjoner Luis de La Fuente i młoda gwiazda Lamine Yamal, zgodnie potępiły incydent. Nawet katalońska policja wszczęła dochodzenie, co pokazuje powagę sytuacji, która wywołała oburzenie nie tylko w Hiszpanii, ale i w Egipcie oraz innych krajach.

Lamine Yamal: Głos młodości przeciwko ignorancji

Javier Tebas w wywiadzie dla saudyjskiej gazety „Okaz” podkreślił, że rasistowskie okrzyki reprezentują jedynie niewielką grupę kibiców, a nie zdecydowaną większość fanów hiszpańskiej piłki nożnej. Jednocześnie w pełni poparł stanowisko Lamine Yamala, młodego zawodnika, który w swoich mediach społecznościowych wyraził głębokie oburzenie. Yamal, sam będący muzułmaninem, opisał swoje doświadczenie:

Wczoraj usłyszałem na stadionie okrzyki: Kto nie skacze, ten jest muzułmaninem. Wiem, że te okrzyki były skierowane do drużyny przeciwnej, a nie do mnie osobiście, ale jako muzułmanin uważam to za lekceważące i nie do przyjęcia.
Jego słowa, pełne godności i stanowczości, doskonale oddają problem. Yamal nazwał osoby skandujące te hasła „ignorantami” i „rasistami”, co jest trafnym określeniem dla ludzi, którzy kierują się uprzedzeniami, a nie rozsądkiem. Bycie muzułmaninem, tak jak inne wyznania, powinno być powodem do dumy, a nie obiektem szyderstw.

Zachowanie części kibiców na stadionie to nie tylko obraza dla narodu egipskiego, ale przede wszystkim cios w wartości, na których opiera się współczesny sport, takie jak szacunek, różnorodność i integracja. Lamine Yamal, swoją odwagą i szczerością, stał się wzorem dla wielu, pokazując, że nawet w obliczu nienawiści można zachować klasę i walczyć o lepsze jutro. To właśnie młodzi sportowcy, jak on, niosą ze sobą nadzieję na zmianę i budowanie społeczeństwa wolnego od uprzedzeń. Mecz Hiszpanii z Egiptem pokazał, że droga do pełnej akceptacji i zrozumienia międzykulturowego jest jeszcze daleka, ale dzięki takim głosom, jak głos Lamine Yamala, możemy mieć pewność, że zmiany są możliwe.

Źródło: goal.com

Zobacz również